Przejdź do treści
Europa

Makarska Atrakcje - 10 Najlepszych Miejsc Na Wakacje Nad Morzem

Odkryj 10 najlepszych atrakcji Makarskiej na wakacje nad morzem. Sprawdź, co zobaczyć i gdzie wypocząć na Riwierze Makarskiej.

Explore the tranquil beauty of Makarska beach in Croatia, surrounded by lush greenery and clear blue waters. Pozdrowienia z: Europa Par avion

Plaża, której nie zapomnisz - od Punta Rata po kultowe Brela Stones

Plaża Punta Rata w Brelach to coś więcej niż kolejny odcinek piaszczystego brzegu na Riwierze Makarskiej. Od lat zbiera tytuły najpiękniejszych plaż Europy, a jej znak rozpoznawczy - słynny kamień Brela Stones wystający z wody - należy do najczęściej fotografowanych punktów w Chorwacji. Gdy staniesz na drobnym, białym żwirze, a przed tobą otworzy się turkusowe Morze Adriatyckie, od razu poczujesz, skąd bierze się ten entuzjazm. Woda jest tak przejrzysta, że przy brzegu bez trudu dostrzeżesz własne stopy, a sosny rosnące tuż nad wodą dają naturalny cień, za którym turyści w Dalmacji tęsknią całymi miesiącami.

Kiedy znudzi ci się wylegiwanie na ręczniku, warto ruszyć wzdłuż wybrzeża w stronę Makarskiej. To miasto łączy wszystko, czego potrzebujesz na wakacjach - od tętniącego życiem centrum z placem Kačića i kościołem św. Marka po spokojniejsze zakątki, jak Klasztor Franciszkanów czy galeria sztuki. Z portu regularnie odpływają promy samochodowe na wyspy Brač i Hvar. Jeśli masz ochotę na jednodniową wycieczkę, wsiadasz na pokład i po godzinie jesteś w zupełnie innym świecie, wśród gajów oliwnych i lawendowych pól.

Dla miłośników widoków z góry obowiązkowym punktem jest Park Przyrody Biokovo. Znajdziesz tu Skywalk Biokovo - szklany taras wysunięty nad przepaścią, z którego rozciąga się panorama na całe wybrzeże i wyspy. Jeśli wolisz coś spokojniejszego, wybierz się na półwysep Świętego Piotra, który wcina się w morze tuż obok Makarskiej. Spacer wśród sosen, szum fal i widok zachodu słońca nad Adriatykiem - to kwintesencja wakacji na Riwierze Makarskiej. Wieczorem, jeśli trafisz na Noc Rybacką w porcie, zobaczysz, jak całe miasto siada do wspólnej kolacji przy grillowanych rybach i winie. To nie atrakcja dla turystów - to styl życia, który w Chorwacji wciąż kwitnie.

Riviera Makarska z lotu ptaka - Skywalk Biokovo i droga na szczyt Sv. Jure

Gdy patrzysz na Makarską z perspektywy morza, widzisz tylko wąski pas zabudowy i plaż, który nagle urywa się pod stromym zboczem Biokova. Dopiero wjeżdżając na szczyt Sv. Jure, rozumiesz, dlaczego to miejsce od lat przyciąga nie tylko plażowiczów, ale i poszukiwaczy widoków, które zapierają dech. Droga na górę to osobna atrakcja - kręta, wąska, miejscami z ostrymi zakrętami, ale nagroda na końcu jest warta każdego przystanku. Skywalk Biokovo, czyli szklany taras wysunięty nad przepaścią, to punkt, z którego zobaczysz nie tylko całą Riwierę Makarską, ale i wyspy Brač, Hvar, a przy dobrej pogodzie nawet włoskie wybrzeże. Jeśli masz lęk wysokości, lepiej trzymaj się z daleka od krawędzi, bo przezroczysta podłoga potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy myślą, że są przygotowani.

Wracając na poziom morza, Makarska nie jest tylko bazą wypadową do górskich wędrówek. Stare miasto z wąskimi uliczkami, Klasztor Franciszkanów i Kościół św. Marka na Placu Kačića tworzą centrum, które tętni życiem od wczesnych godzin porannych aż do późnych wieczorów. W porcie cumują promy na wyspy, a wzdłuż wybrzeża ciągnie się promenada, przy której latem rozstawiają się stragany i kawiarnie. Jeśli trafisz na Noc Rybacką, zobaczysz, jak miejscowi smażą świeże ryby prosto z Morza Adriatyckiego, a w powietrzu unosi się zapach oliwy i rozmarynu. Warto też zejść na Półwysep Świętego Piotra - to wąski pas lądu wcinający się w morze, z którego rozciąga się widok na całe miasto i port. Na jego końcu stoi latarnia, a w sezonie znajdziesz tam spokojniejsze miejsce do kąpieli niż główne plaże.

Dla miłośników przyrody park przyrody Biokovo to nie tylko Skywalk. Gaje oliwne porastające niższe partie góry, szlaki prowadzące przez lasy sosnowe i wapienne skały - to wszystko sprawia, że region ma charakter, którego nie znajdziesz na zatłoczonych plażach w centrum. Jeśli masz ochotę na coś spokojniejszego, Svetište Vepric, czyli sanktuarium położone w grocie niedaleko miasta, oferuje chwilę wytchnienia od letniego zgiełku. Wieczorem, zamiast stać w kolejce do restauracji na promenadzie, warto wejść na wzgórze nad miastem, skąd widać, jak zapalają się światła w porcie i na wyspach. Makarska atrakcje ma rozrzucone zarówno w górę, jak i w dół - wystarczy tylko wiedzieć, gdzie patrzeć.

Stare Miasto bez mapy - zgub się w uliczkach od Placu Kačicia po kościół św. Marka

Zejście z tętniącej życiem promenady w głąb makarskiej starówki to jak wejście w zupełnie inny wymiar. Zamiast szumu fal i gwaru kawiarni czeka cię cisza wąskich, kamiennych uliczek, które wiją się między starymi kamienicami. Najlepszym punktem startowym jest Plac Kačića, tętniące serce miasta, gdzie pod pomnikiem poety spotykają się mieszkańcy i turyści. Stamtąd wystarczy skręcić w którąś z bocznych uliczek, by po kilku krokach poczuć autentyczny klimat Dalmacji. Nie planuj trasy, po prostu idź przed siebie - to najlepszy sposób, by trafić na ukryte dziedzińce, suszące się na słońcu pranie i zapach lawendy sączący się z otwartych okien.

Po kilkunastu minutach takich wędrówek trafisz na Klasztor Franciszkanów z barokowym kościołem, a zaraz obok na Kościół św. Marka. To właśnie tu, na małym placyku przed świątynią, najlepiej odpocząć od upału w cieniu starych drzew. Wstąp też do niewielkiego Muzeum Miasta Makarska, które mieści się w dawnym pałacu - znajdziesz tam eksponaty opowiadające o rybackiej przeszłości i czasach, gdy miasto było ważnym portem dla żaglowców. Jeśli masz ochotę na sztukę, Galeria Sztuki przy ulicy Kralja Tomislava pokazuje prace lokalnych twórców, często inspirowane widokami na Biokovo i morze.

Z Placu Kačića w kilka minut dojdziesz też do portu, skąd odpływają promy samochodowe na wyspy Brač i Hvar. To świetna opcja na jednodniową wycieczkę, jeśli masz dosyć makarskich plaż. Wieczorem, kiedy upał opadnie, koniecznie wróć na starówkę - w sezonie organizowana jest tu Noc Rybacka, podczas której ulice wypełniają się stoiskami z grillowaną rybą, winem i muzyką na żywo. To nie jest kolejna komercyjna atrakcja, tylko prawdziwy, lokalny rytuał, który poczujesz skórą.

Klasztor Franciszkanów i Muzeum Morskie - gdzie mnisi spotykali delfiny

A serene beach scene with gentle waves under a partly cloudy blue sky in Veneto, Italy.
Zdjęcie: Christina & Peter

Gdyby ktoś zapytał, co zobaczyć w Makarskiej poza plażami, odpowiedź powinna brzmieć: Klasztor Franciszkanów. To miejsce łączy dwie dusze miasta - religijną i morską. Klasztor stoi tuż nad brzegiem Morza Adriatyckiego, a jego mury pamiętają czasy, gdy mnisi nie tylko się modlili, ale też obserwowali delfiny bawiące się w zatoce. Dziś w jego wnętrzach mieści się Muzeum Morskie, jedna z ciekawszych atrakcji Makarskiej, która opowiada o historii żeglugi, rybołówstwa i kontaktów z wyspami, takimi jak Brač czy Hvar.

W muzeum zobaczysz nie tylko stare mapy i modele statków, ale też narzędzia nawigacyjne, którymi posługiwali się rybacy z Riwiery Makarskiej. Ekspozycja jest skromna, ale klimatyczna - znajdziesz tu szkielety ryb, muszle i fragmenty wraków. To świetna odskocznia od słońca i tłoku na promenadzie, zwłaszcza gdy w centrum miasta robi się gorąco. Po zwiedzaniu warto przejść na dziedziniec klasztoru, gdzie w cieniu drzew oliwnych można odpocząć i popatrzeć na widoki na morze.

Klasztor Franciszkanów to też dobry punkt startowy na spacer wzdłuż wybrzeża w stronę półwyspu Świętego Piotra. Stamtąd rozciąga się panorama na port, kościół św. Marka i oddalone w oddali góry Biokovo. Jeśli masz więcej czasu, połącz wizytę z popołudniowym rejsem na wyspę Brač promem samochodowym - albo wybierz się na szklany taras Skywalk Biokovo, by zobaczyć Makarską z lotu ptaka. W samym mieście nie przegap Placu Kačića i Svetište Vepric, a wieczorem wpadnij na Noc Rybacką, gdy port wypełnia się zapachem grillowanych ryb i lokalnego wina.

Półwysep św. Piotra - cypel, na którym kończy się hałas, a zaczyna Adriatyk

Makarska ma kilka miejsc, które turyści fotografują częściej niż inne, ale półwysep świętego Piotra to coś więcej niż ładny kadr. To cypel, który wyrasta z nabrzeża tuż obok portu i odcina się od zgiełku centrum, jakby ktoś przeciął linię nożem. Po jednej stronie zostają kawiarnie, promenada i tłumy, po drugiej zaczyna się kamienista ścieżka, morze i wiatr, który nie pyta, czy masz ochotę na fryzurę na plażę.

To miejsce idealnie nadaje się na spacer bez butów trekkingowych i zapasu wody na trzy dni. Wystarczy zejść z głównego deptaka w okolicy Placu Kačića, minąć port, z którego odpływają promy na wyspy Brač i Hvar, i skręcić w stronę wody. Półwysep jest wąski, porośnięty suchą makwią i niskimi sosnami, a na jego końcu czeka latarnia i betonowa platforma, z której widać całą Riwierę Makarską. Widoki stąd są tak czyste, że przy dobrej pogodzie widać nawet zarys wyspy Hvar na horyzoncie.

W sezonie letnim to jedno z lepszych miejsc na odpoczynek od plażowego tłoku. Nie ma tu leżaków, parasoli ani barykad z ręczników. Są za to naturalne platformy skalne, z których można wejść do wody, i kilka płaskich głazów idealnych na popołudniową sjestę. Dno wokół półwyspu jest czyste, kamieniste i szybko robi się głęboko, więc jeśli szukasz alternatywy dla żwirowych plaż w okolicy Makarskiej, trafiłeś idealnie. Wieczorem, gdy słońce zachodzi za Biokovo, a latarnia zapala swoje światło, spacer tutaj nabiera zupełnie innego klimatu, zwłaszcza jeśli akurat w mieście trwa Noc Rybacka i z portu dochodzi zapach grillowanych ryb.

Port i promenada po zmroku - gdzie cumują jachty, a lody kosztują 2 euro

Kiedy nad Riwiery Makarską zapada zmrok, port i promenada zamieniają się w tętniące życiem serce miasta. To właśnie tutaj, wzdłuż wybrzeża, cumują dziesiątki jachtów i łodzi rybackich, które w ciągu dnia zabierają turystów na pobliskie wyspy Brač i Hvar. Spacerując deptakiem, masz szansę poczuć prawdziwy klimat Dalmacji - słoneczna bryza miesza się z zapachem grillowanych ryb, a z głośników sączy się muzyka. Co ciekawe, ceny lodów w okolicznych budkach rzadko przekraczają 2 euro, co przy standardach chorwackich kurortów jest miłym zaskoczeniem. To idealny moment, żeby usiąść na ławce, popatrzeć na kołyszące się jednostki i zaplanować kolejny dzień zwiedzania.

Promenada łączy w sobie dwa światy: nowoczesne tawerny i historyczne zakątki. Kilka kroków od portu znajdziesz Plac Kačića, gdzie wieczorami odbywają się kameralne koncerty, a w sezonie letnim Noc Rybacka - festiwal, podczas którego za kilka kun kupisz świeżo złowione sardele. Jeśli masz ochotę na spokojniejszy spacer, skręć w stronę Półwyspu Świętego Piotra. To miejsce, gdzie z jednej strony masz widok na Morze Adriatyckie, a z drugiej na oświetlone miasto. Przy okazji trafisz na małe muzeum i galerię sztuki, które często umykają uwadze turystów, a kryją lokalne perełki - obrazy inspirowane gajami oliwnymi i surowym krajobrazem Biokova.

W porcie warto zwrócić uwagę na prom samochodowy, który kursuje na wyspę Brač. To nie tylko środek transportu, ale też atrakcja sama w sobie - rejs trwa około godziny, a widoki na Makarską z perspektywy wody robią ogromne wrażenie. Jeśli wolisz zostać na lądzie, polecam zajrzeć do Svetište Vepric - to małe sanktuarium ukryte w sosnowym lesie, z dala od zgiełku. Wieczorem, przy zachodzącym słońcu, to jedno z najcichszych i najbardziej magicznych miejsc w okolicy. Pamiętaj tylko, żeby zabrać ze sobą buty na płaskim - brukowane uliczki starego miasta potrafią dać w kość, ale klimat wynagrodzi każdy krok.

Z Makarskiej na wyspy - prom na Brač i jednodniowa ucieczka do Sumartina

Z Makarskiej możesz wyskoczyć na wyspy dosłownie w kilka chwil. Wystarczy dojść do portu, który znajduje się tuż przy promenadzie, i wsiąść na prom samochodowy płynący na wyspę Brač. Rejs trwa około godziny, a celem podróży jest Sumartin - spokojne miasteczko położone na wschodnim krańcu wyspy. To jedna z tych opcji, które pozwalają połączyć odpoczynek na plażach Riwiery Makarskiej z odkrywaniem zupełnie innego charakteru Dalmacji, bez konieczności przeprowadzki na kilka dni.

Sumartin to przeciwieństwo głośnych kurortów. Zamiast tłumów i klubów znajdziesz tu wąskie uliczki starego miasta, kamienny kościół i port, przy którym cumują lokalne kutry. Nie ma tu wielkich hoteli ani sieciówek - jest za to autentyczna atmosfera rybackiej osady. Możesz pospacerować wzdłuż wybrzeża, odpocząć w cieniu gajów oliwnych albo po prostu usiąść w porcie i patrzeć, jak morze zmienia kolor w południowym słońcu. To idealne miejsce na jednodniową ucieczkę, zwłaszcza gdy w samej Makarskiej szukasz chwili wytchnienia od głównego deptaka i Placu Kačića.

Z Sumartina łatwo ruszyć dalej w głąb Braču - na przykład autobusem do Bolu, słynącego z Złotego Rogu, albo w stronę Vidovej Góry, z której rozciągają się widoki na Hvar i otwarte morze. Jeśli nie masz samochodu, prom samochodowy i tak zabierze cię na wyspę, bo piesi i rowerzyści też wsiadają bez problemu. W sezonie letnim kursy są częste, więc nie musisz planować każdej minuty. Wystarczy rano wskoczyć na prom, a wieczorem wrócić do Makarskiej, żeby zjeść kolację przy porcie i posłuchać szumu fal na promenadzie. To jeden z tych pomysłów na zwiedzanie, który nie wymaga logistycznego wysiłku, a daje poczucie, że zobaczyłeś coś więcej niż tylko plaże i widoki z Biokova.

Park Przyrody Biokovo bez tłumów - wejścia, parkingi i szlaki za mniej niż 5 euro

Park Przyrody Biokovo to dla wielu turystów synonim Skywalk Biokovo i szklanego tarasu zawieszonego nad przepaścią. Tymczasem góra nad Makarską oferuje znacznie więcej - pod warunkiem że zejdziesz z utartego szlaku. Bilet wstępu dla dorosłej osoby to koszt około 4-5 euro, a za te pieniądze dostajesz dostęp do kilkudziesięciu kilometrów tras, które omijają główne punkty widokowe oblegane przez wycieczki. Jeśli wolisz ciszę i kontakt z naturą, kieruj się na północne zbocza Biokova albo wybierz wczesny poranek w tygodniu. Wtedy masz szansę spotkać tylko lokalnych pasterzy i dzikie konie.

Większość gości ustawia się w kolejce do samochodu na parkingu przy głównej bramie wjazdowej. Tymczasem taniej i spokojniej zaparkujesz w miejscowości Župa, skąd na szczyt prowadzi żółty szlak pieszy. To około 4 godziny marszu, ale widoki na Morze Adriatyckie, wyspy Brač i Hvar oraz całą Riwierę Makarską są nagrodą, której nie dostaniesz z samochodu. Po drodze mijasz gaje oliwne i stare kamienne szałasy - to właśnie te detale robią wrażenie, a nie tylko szklany taras. Jeśli jednak zależy ci na Skywalku, przyjedź przed 8 rano albo po 17, gdy autokary już odjechały, a światło staje się złote.

Zejście z Biokova warto połączyć z wizytą w Svetište Vepric, małym sanktuarium wśród skał, które miejscowi nazywają „małą Lourdes”. To miejsce prawie nieobecne w przewodnikach, a daje wytchnienie od tłoku na promenadzie w Makarskiej. Z kolei po powrocie do miasta koniecznie sprawdź Noc Rybacką w porcie - ryby prosto z kutra, lokalne wino i muzyka na żywo. To zupełnie inna strona Dalmacji niż ta z folderów biur podróży. Półwysep Świętego Piotra, choć blisko centrum, też bywa pusty o zachodzie słońca, gdy większość turystów siedzi jeszcze na plażach. Warto tam dotrzeć, by zobaczyć stare miasto z innej perspektywy i odpocząć od zgiełku Placu Kačića.

Noc Rybacka i inne święta - kiedy miasto pachnie grillowaną sardyną

Latem Makarska zmienia się nie do poznania. W ciągu dnia królują tu plaże i promenada, ale gdy zapada zmrok, miasto zaczyna żyć w rytmie świąt i festiwali. Najbardziej charakterystycznym wydarzeniem jest Noc Rybacka, która odbywa się w porcie. To nie jest zwykła impreza dla turystów - miejscowi rybacy rozstawiają grille, a zapach świeżo grillowanej sardyny miesza się z morską bryzą. Siedzisz przy długich stołach, jesz prosto z papierowego talerza, pijesz lokalne wino i patrzysz, jak zachód słońca maluje niebo nad wyspami Brač i Hvar. W tle gra muzyka, a dzieci biegają między stoiskami z owocami morza.

Jeśli trafisz na Noc Rybacką, warto wcześniej sprawdzić termin - organizują ją zazwyczaj w lipcu i sierpniu, ale dokładna data zmienia się co roku. To świetna okazja, żeby poznać autentyczną Dalmację bez turystycznej otoczki. Poza tym w Makarskiej regularnie odbywają się koncerty na Placu Kačića, w centrum starego miasta, oraz letnie pokazy folklorystyczne. Wieczorem, po kolacji, spacer wzdłuż wybrzeża nabiera innego wymiaru - latarnie odbijają się w wodzie, a z portu słychać śmiechy i brzęk kieliszków.

Nie zapomnij też o mniej oczywistych wydarzeniach. W Svetište Vepric, sanktuarium położonym w gajach oliwnych na wzgórzach nad miastem, latem odbywają się kameralne msze i procesje ze świecami. To miejsce, które łączy sacrum z przyrodą - widok na Morze Adriatyckie z tego punktu robi ogromne wrażenie, zwłaszcza o zmierzchu. Z kolei w Klasztorze Franciszkanów przy starym mieście można trafić na wystawy lokalnych artystów, a w galerii sztuki przy porcie - na warsztaty malarskie dla dzieci i dorosłych.

Makarska to nie tylko plaże i Skywalk Biokovo, ale też żywe centrum, które wieczorami tętni energią. Jeśli masz samochód, możesz pojechać na półwysep Świętego Piotra - tam, w ciszy i przy szumie fal, organizują małe pikniki z winem i serem. Rano, po nocy pełnej wrażeń, wystarczy zejść na którąś z plaż, zamówić kawę i patrzeć, jak prom samochodowy odpływa w stronę wyspy Brač. To właśnie te drobne rytuały sprawiają, że Riwiery Makarskiej nie da się zwiedzić w jeden dzień - trzeba jej posmakować.

Wąwóz Cetina i rafting 40 minut od plaży - adrenalina za 35 euro od osoby

Rafting na rzece Cetina to jedna z tych atrakcji, które wyrywają cię z plażowego letargu i pokazują Dalmację z zupełnie innej strony. Startujesz z wioski Zadvarje, jakieś 40 minut jazdy od Makarskiej, a już po chwili siedzisz w pontonie, który niesie cię przez przełom wąwozu o stromych, wapiennych ścianach. W sezonie letnim woda bywa chłodna, ale to raczej zaleta, bo w upał orzeźwienie gwarantowane. Koszt? Około 35 euro od osoby za 2-3 godziny spływu z instruktorem, co wypada taniej niż obiad dla dwóch osób w porcie.

Nie licz na dziką kaskadę pokroju alpejskich rzek - Cetina ma momenty szybsze, ale głównie płynie spokojnie, z kilkoma bystrzami klasy II - III. To dobry wybór, jeśli jedziesz z nastolatkami albo z osobami, które pierwszy raz siadają do wioseł. Po drodze mijasz jaskinie, małe wodospady i mosty, pod którymi robi się największy rumor. Instruktorzy z lokalnych firm, na przykład Cetina Rafting, często opowiadają przy okazji o historii regionu - o tym, jak Cetina przez wieki tworzyła granice między osadami.

Jeśli wolisz suchy ląd, ale chcesz zobaczyć wąwóz z góry, skocz na szlak do źródła Cetiny. To około godziny pieszo od parkingu w okolicy wsi Glavice, a nagrodą jest turkusowa sadzawka i widok na cały kanion. Wracając do Makarskiej, możesz zahaczyć o Svetište Vepric - to grota maryjna w lesie sosnowym, gdzie latem odpoczywa się w cieniu i ciszy, z dala od plażowego gwaru. Mało kto o tym miejscu pamięta, a szkoda, bo to jedna z tych spokojniejszych atrakcji w okolicy.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski