Gdzie w lutym złapiesz prawdziwe lato, a nie tylko odrobinę słońca
Luty to miesiąc, w którym wielu z nas ma już serdecznie dość szarości, mrozu i codziennego wstawania po ciemku. Nic dziwnego, że myśl o urlopie w tym czasie pojawia się częściej niż o innych porach roku. Tylko gdzie właściwie pojechać, żeby nie skończyć z lekkim plusem na termometrze i zachmurzonym niebem, ale z prawdziwym, pełnym latem? Odpowiedź nie jest oczywista, bo choć w Europie znajdziesz kilka miejsc z przyzwoitą temperaturą, to jeśli marzy cię się kąpiel w morzu bez dreszczy, musisz celować dalej.
Najprostszym i najbardziej sprawdzonym kierunkiem są Wyspy Kanaryjskie. To nie egzotyka w stylu palmy i białego piasku jak z folderu, ale gwarancja, że w lutym temperatura nie spadnie poniżej 20-22 stopni, a słońce będzie świecić na tyle mocno, żebyś mógł chodzić w krótkim rękawie. Teneryfa czy Gran Canaria oferują przy tym tyle różnorodności, że jeden tydzień nie wystarczy, żeby nacieszyć się zarówno plażami, jak i górskimi wędrówkami. Jeśli jednak wolisz coś bardziej kameralnego, Madera albo Wyspy Zielonego Przylądka to świetna alternatywa - mniej komercyjna, bardziej dzika, a pogoda wciąż przyzwoita. Na Maderze spodziewaj się jednak większej wilgotności, a na Zielonym Przylądku suchszego, wietrznego klimatu, który docenią surferzy.
Jeśli twoje wyobrażenie o urlopie w lutym to plaża, kokosy i woda ciepła jak zupa, musisz polecieć dalej. Tajlandia, Sri Lanka, Dominikana czy Meksyk to miejsca, gdzie luty wypada w szczycie sezonu - sucho, słonecznie, a temperatura powietrza i wody oscyluje w okolicach 28-30 stopni. W Tajlandii polecam południe, wyspy takie jak Krabi czy Koh Samui, bo północ może być jeszcze wilgotna. Sri Lanka z kolei ma dwie strefy klimatyczne - w lutym najlepiej sprawdza się zachodnie i południowe wybrzeże, gdzie pogoda dopisuje idealnie. Z kolei Kenia czy Mauritius to opcja dla tych, którzy chcą połączyć plażowanie z przygodą - safari i ocean w jednym wyjeździe to zestaw, który trudno przebić.
A co, jeśli budżet jest ograniczony, a chcesz uciec od zimy bez konieczności brania kredytu? Gdzie tanio w lutym? Przede wszystkim w Europie, ale trzeba umieć wybierać. Cypr w tym miesiącu to około 15-18 stopni - na spacer i zwiedzanie wystarczy, ale o kąpielach raczej zapomnij. Podobnie Madera, choć droższa w przelocie, potrafi być tańsza na miejscu. Jeśli jednak naprawdę chcesz poczuć lato i masz dwa tygodnie wolnego, nie kombinuj - celuj w Azję albo Karaiby. Koszt przelotu zwróci ci się w niższych cenach noclegów i jedzenia poza sezonem europejskim, a wrażenia zostaną na lata.
Kierunki na 8+ godzin słońca dziennie z temperaturą wody powyżej 24 stopni
Luty w Polsce kojarzy się z szarością i chłodem, ale na świecie w tym samym czasie trwa pełnia sezonu w wielu rajskich zakątkach. Jeśli marzy ci się słońce od rana do wieczora i woda, w której nie trzeba się hartować, warto spojrzeć na konkretne współrzędne. Malediwy czy Mauritius oferują w lutym temperatury powietrza w okolicach 30 stopni, a ocean nagrzewa się do przyjemnych 27-28°C. To idealne miejsce na totalny reset, gdzie jedynym wysiłkiem jest przejście z leżaka do wody. Podobnie wygląda sytuacja na Dominikanie i w Tajlandii - tam luty to sucha pora roku, więc deszcz nie popsuje ci plażowania, a słońce świeci średnio 9-10 godzin dziennie.
Jeśli wolisz krótszy lot i mniejszą różnicę czasu, postaw na Wyspy Kanaryjskie. W lutym temperatura na Teneryfie czy Gran Canarii sięga 22-24 stopni, a woda ma około 20°C - nie jest to tropikalna kąpiel, ale dla wielu to wciąż komfort. Zaletą jest bliskość Europy i możliwość połączenia wypoczynku z aktywnym zwiedzaniem, bo wyspy oferują wulkany, lasy i miasteczka pełne życia. Z kolei Madera i Cypr w lutym są już chłodniejsze - na Cyprze bywa 17-19 stopni, więc bardziej sprawdzą się na spacery niż na długie kąpiele.
Dla poszukiwaczy egzotyki bez przeładowanego budżetu dobrym wyborem będą Wyspy Zielonego Przylądka albo Kenia. Na Cape Verde w lutym świeci słońce, wieje przyjemny wiatr, a temperatura wody utrzymuje się w okolicach 24 stopni. Kenia z kolei to nie tylko safari - wybrzeże w okolicach Mombasy oferuje w lutym suchą pogodę, ciepłe morze i piaszczyste plaże, które spokojnie konkurują z bardziej reklamowanymi kierunkami. Podobnie Oman - w lutym temperatura w Maskacie sięga 25 stopni, woda jest chłodniejsza, ale za to masz pustynię, góry i arabską kulturę w jednym.
Nie zapominaj o Sri Lance, gdzie luty to jeden z najlepszych miesięcy na południowym i zachodnim wybrzeżu. Słońce grzeje, morze jest spokojne, a ceny wciąż niższe niż na Malediwach. Jeśli szukasz ciepłych wakacji w lutym, ale z domieszką zwiedzania i lokalnego życia, to właśnie tam znajdziesz złoty środek. W każdym z tych miejsc pogoda w lutym jest przewidywalna, więc urlop możesz planować bez nerwowego zerkania na prognozy.
Miejsca, gdzie w lutym unikniesz tłumów i zapłacisz mniej niż w szczycie sezonu
Luty to miesiąc, który wielu z nas kojarzy się z szarością i chłodem, ale dla planujących urlop to prawdziwy skarb. To czas, gdy ceny spadają, a popularne kierunki pustoszeją po świąteczno-noworocznym szaleństwie. Jeśli marzy ci się słońce, ale nie chcesz przepłacać, warto spojrzeć na miejsca, które w innych miesiącach kuszą tłumami i wysokimi cenami. Na przykład Wyspy Kanaryjskie zimą to nie tylko przyjemna temperatura w okolicach 22 stopni, ale też spokój na plażach i dużo niższe stawki za noclegi niż w sierpniu. Podobnie Madera czy Cypr oferują w lutym łagodny klimat i możliwość zwiedzania bez upału i kolejek.
Jeśli szukasz czegoś bardziej egzotycznego, Dominikana czy Tajlandia w lutym to strzał w dziesiątkę. To szczyt sezonu turystycznego w tych krajach, ale wybierając mniej oczywiste kurorty, jak północ Tajlandii zamiast zatłoczonego Phuketu, unikniesz tłumów i zapłacisz mniej. Na Sri Lance czy w Kenii luty to sucha pora roku, idealna na safari albo leniwe dni na plaży. Temperatura wody w oceanie sięga 28 stopni, a ceny za hotele bywają o 30-40 procent niższe niż w grudniu. Podobnie Oman zaskakuje - pustynia, góry i wybrzeże bez masowej turystyki, a do tego klimat, który pozwala na komfortowe zwiedzanie bez upału.
Dla tych, którzy liczą każdą złotówkę, dobrym wyborem będą Wyspy Zielonego Przylądka czy Mauritius. To kierunki, które w lutym oferują stabilną pogodę, ale nie są jeszcze oblegane jak w marcu. Na Maderze z kolei znajdziesz nie tylko plaże, ale i bujną przyrodę, która o tej porze roku kwitnie na potęgę. Pamiętaj tylko, że luty to miesiąc karnawałów - jeśli trafisz na Rio w Brazylii albo na Kubę, możesz liczyć na spektakularne widowiska, ale też wyższe ceny. Dlatego zamiast typowych kurortów, postaw na mniejsze miasteczka albo wschodnie wybrzeże Meksyku, gdzie słońce grzeje, a tłumy omijają te rejony szerokim łukiem.
Wyspy Kanaryjskie bez przereklamowanych kurortów, czyli którą wybrać na aktywny urlop
Wyspy Kanaryjskie to jeden z tych kierunków, który większość kojarzy z tłumem turystów, all inclusive i plażami zastawionymi leżakami. Prawda jest jednak taka, że archipelag ma do zaoferowania znacznie więcej, jeśli tylko odpuścisz sobie popularne kurorty i postawisz na mniej oczywiste wyspy. Zamiast Teneryfy czy Gran Canarii, gdzie w lutym temperatura sięga przyjemnych 22-24 stopni, ale i tak spędzasz czas głównie przy basenie, spójrz na La Palmę. To idealne miejsce dla kogoś, kto szuka aktywnego wypoczynku zimą, a nie tylko leżenia na plaży. Klimat jest tam łagodny, a górskie szlaki prowadzą przez lasy wawrzynowe i wzdłuż klifów, z których rozciąga się widok na ocean. W lutym słońce grzeje na tyle, żeby wędrować w krótkim rękawku, ale wieczory bywają chłodniejsze, więc warto spakować bluzę.
Jeśli zależy ci na bardziej egzotycznym klimacie, ale wciąż w Europie, rozważ Maderę. Portugalska wysła to nie tylko ogrody i wino, ale przede wszystkim dzikie plaże z czarnym piaskiem i trasy trekkingowe wzdłuż levad - kanałów irygacyjnych, które wiją się przez góry. Pogoda w lutym jest zmienna, ale temperatury rzadko spadają poniżej 15 stopni, a deszczowe dni przeplatają się ze słonecznymi. To dobry wybór, jeśli chcesz połączyć zwiedzanie z relaksem, ale nie przepadasz za typowo plażowym wypoczynkiem. Madera ma też przewagę nad Wyspami Kanaryjskimi - jest mniej oblegana, a oferty wakacji w lutym bywają tańsze, szczególnie jeśli zarezerwujesz lot z wyprzedzeniem.
Dla tych, którzy szukają jeszcze większej izolacji i dzikiej natury, ciekawą opcją są Wyspy Zielonego Przylądka. Archipelag u wybrzeży Afryki oferuje wulkaniczne krajobrazy, wiatr idealny do kitesurfingu i plaże, które rzadko są zatłoczone. Temperatura w lutym oscyluje wokół 25 stopni, a woda jest ciepła, choć zdarzają się silniejsze prądy. To kierunek dla osób, które nie boją się surowości - infrastruktura jest skromniejsza, a jedzenie proste, ale za to masz poczucie, że trafiłeś w miejsce, które jeszcze nie zostało zadeptane przez masową turystykę. Wybór konkretnej wyspy zależy od tego, czy wolisz górskie wędrówki (Santo Antão), czy piaszczyste plaże i wulkaniczne krajobrazy (Fogo). W każdym razie luty to dobry moment, żeby uciec od polskiej zimy i poczuć, że słońce jeszcze istnieje.
Afrykańskie wybrzeże na luzie: od Gambii po Senegal dla szukających czegoś innego niż Egipt
Gambia i Senegal to kierunki, które wciąż pozostają trochę w cieniu popularnego Egiptu czy Wysp Kanaryjskich. A szkoda, bo oferują coś, czego brakuje wielu kurortom - prawdziwe, niesztampowe powietrze i kulturę, którą czujesz od razu po wyjściu z lotniska. W lutym temperatura w tej części Afryki trzyma się komfortowych 28-32 stopni, a woda w Oceanie Atlantyckim ma około 25°C. Nie ma tu mowy o dusznym upale, który wykańcza przy zwiedzaniu - raczej o przyjemnym, suchym cieple, które zachęca do długich spacerów po plaży.
Jeśli myślisz o wypoczynku zimą, ale Egipt już ci się przejadł, Gambia może być strzałem w dziesiątkę. To jedno z najmniejszych państw Afryki, ale zaskakująco różnorodne. W okolicach Banjul czy Kololi znajdziesz piaszczyste plaże, które nie są zastawione rzędami leżaków. W Senegalu z kolei robi się coraz popularniej, ale wciąż bez tłoku - szczególnie na wybrzeżu Petite-Côte, gdzie miejscowi rybacy codziennie rano wyciągają sieci. To zupełnie inna rzeczywistość niż zamknięte resorty all inclusive. Możesz popłynąć na Wyspy Zielonego Przylądka, które są tuż obok, albo wybrać się na rejs kajakiem w głąb mangrowców.
Dla kogo to dobre miejsce? Przede wszystkim dla ludzi, którzy na wakacjach w lutym szukają nie tylko słońca i morza, ale też autentycznych doświadczeń. Nie ma tu wielkich parków rozrywki ani sztucznych atrakcji. Zamiast tego dostajesz targi owoców, lokalne jedzenie (polecam rybę z grilla z sosem yassa) i możliwość spotkania małp w lesie. Koszty są niższe niż na Malediwach czy Dominikanie - za porządny obiad zapłacisz 20-30 zł, a za nocleg w przyzwoitym hotelu około 150-200 zł od osoby. Jeśli więc zastanawiasz się, gdzie tanio w lutym, a przy tym nie chcesz rezygnować z egzotyki, Gambia i Senegal to opcja, którą warto rozważyć.
Karaibska wyspa z bezpośrednim lotem z Polski i ceną all inclusive od 4500 zł za osobę
Kiedy myślisz o ucieczce przed polskim lutym, pierwsze skojarzenie często pada na egzotykę w Azji. Ale jest jeden kierunek, który bije je na głowę wygodą dojazdu i relacją ceny do jakości. Mowa o Dominikanie. Z Polski bez problemu znajdziesz bezpośrednie loty czarterowe, głównie z Warszawy i Katowic. Lecisz niecałe 10 godzin, a wysiadasz w tropikalnym upale, gdzie temperatura w lutym utrzymuje się stabilnie na poziomie 28-30 stopni. Nie ma tu pory deszczowej, która mogłaby pokrzyżować plany, tylko słońce i ciepłe morze.
Jeśli szukasz konkretów, to za all inclusive w dobrym hotelu w regionie Punta Cana zapłacisz od około 4500 złotych za osobę za tydzień. To cena, która często obejmuje już przelot. Dla porównania, podobny standard na Malediwach czy Mauritiusie to wydatek minimum dwa razy wyższy. Na Dominikanie dostajesz za to nie tylko plaże z białym piaskiem i turkusową wodą, ale też prawdziwą karaibską atmosferę. Nie musisz martwić się o wizę - Polacy wjeżdżają bez niej na 90 dni, a na lotnisku płacisz jedynie opłatę turystyczną (około 10 dolarów, często wliczoną w bilet).
Wielu turystów popełnia błąd, wybierając ten kierunek tylko na leniwy wypoczynek. Tymczasem luty to świetny moment na zwiedzanie. Wyspa ma dwa oblicza. Z jednej strony masz kurorty w Punta Cana, gdzie życie toczy się wokół basenu i morza. Z drugiej strony jest półwysep Samaná - to właśnie w lutym możesz tam popłynąć na obserwację humbaków, które przypływają w te wody, żeby się rozmnażać. To spektakl, którego nie zobaczysz w Tajlandii ani na Wyspach Kanaryjskich. Do tego dochodzi stolica Santo Domingo z pierwszą katedrą w Amerykach i kolonialną architekturą. Jeśli więc myślisz o urlopie w lutym, gdzie jest ciepło, ale nie chcesz rezygnować z wrażeń, Dominikana to jedno z najcieplejszych miejsc, które łączy egzotykę z logistyczną prostotą.
Azja Południowo-Wschodnia w lutym: gdzie trafisz na koniec monsunu i początek idealnej pogody
Luty w Azji Południowo-Wschodniej to moment, w którym pogoda zaczyna sprzyjać turystom. Monsunowa aura odpuszcza, a słońce pojawia się regularnie, co sprawia, że region ten staje się jednym z najcieplejszych kierunków na zimowy urlop. Jeśli szukasz miejsca, gdzie w lutym jest ciepło i sucho, Tajlandia czy Sri Lanka to strzał w dziesiątkę. Na Phuket czy Krabi temperatura utrzymuje się w okolicach 30°C, a opady deszczu są sporadyczne. Morze jest spokojne, idealne do pływania, a plaże nie są jeszcze oblężone przez tłumy, bo sezon dopiero się rozkręca.
Nieco inaczej wygląda sytuacja na Bali czy w Malezji. Na indonezyjskiej wyspie luty to szczyt pory deszczowej, ale nie oznacza to, że musisz rezygnować z egzotyki. Deszcze są gwałtowne, ale krótkie, a po nich wraca słońce. W Malezji lepiej postawić na zachodnie wybrzeże, na przykład Langkawi, gdzie pogoda jest stabilniejsza niż na wschodzie. Jeśli zależy ci na wypoczynku i zwiedzaniu bez ryzyka, sprawdź prognozy dla konkretnego regionu - Azja Południowo-Wschodnia to nie jeden klimat, a mozaika mikropogód.
Dla tych, którzy szukają czegoś bardziej egzotycznego, Madagaskar czy Malediwy oferują zupełnie inne doświadczenia. Na Malediwach luty to suchy sezon z krystalicznie czystym morzem i temperaturami w okolicach 28°C. Idealne miejsce na relaks na plaży i snorkeling. Madagaskar z kolei zaskakuje różnorodnością - na wschodzie pada, ale zachodnie wybrzeże jest ciepłe i słoneczne. To dobry kierunek, jeśli chcesz połączyć wypoczynek z unikalnym zwiedzaniem, bo przyroda wyspy nie ma sobie równych.
Wybór w Azji Południowo-Wschodniej w lutym to kwestia priorytetów. Chcesz gwarancji słońca i suchych dni? Wybierz Tajlandię lub Sri Lankę. Szukasz dzikiej przyrody i mniej oczywistych miejsc? Madagaskar lub Malezja sprawdzą się lepiej. Pamiętaj tylko, żeby sprawdzić lokalne prognozy przed wyjazdem, bo w tym regionie pogoda lubi płatać figle.
Bliskowschodni wypad na 7 dni z budżetem 3000 zł od osoby z przelotem
Wyobraź sobie, że masz tylko tydzień urlopu i chcesz uciec przed polskim lutym. Z budżetem 3000 zł od osoby z przelotem w grę wchodzą głównie kierunki bliskowschodnie i północna Afryka. Za te pieniądze bez problemu znajdziesz ofertę last minute na Wyspy Kanaryjskie, konkretnie na Teneryfę lub Gran Canarię. Temperatura w lutym oscyluje tam wokół 20-22 stopni, co nie jest tropikalnym upałem, ale wystarczy, żeby pochodzić w krótkim rękawku i zjeść obiad na zewnątrz. Jeśli szukasz czegoś bardziej egzotycznego w tej cenie, spójrz na Marsa Alam w Egipcie - woda w Morzu Czerwonym ma w lutym około 24 stopnie, a loty czarterowe często wyceniane są poniżej 2000 zł.
Loty i noclegi w tej kwocie to zazwyczaj opcja all inclusive w trzygwiazdkowym hotelu lub samodzielne ogarnięcie mieszkania przez Booking i taniego przewoźnika. Z Wysp Kanaryjskich polecam skupić się nie tylko na plażowaniu. Na Lanzarote możesz zwiedzić Park Narodowy Timanfaya, gdzie ziemia paruje gorącem, a krajobraz przypomina księżyc. To unikalne połączenie wypoczynku i geologii, które nie kosztuje dodatkowego majątku. Z kolei na Fuerteventurze znajdziesz dzikie, wietrzne plaże idealne do kitesurfingu, jeśli nie boisz się chłodniejszej wody.
Jeśli wolisz miasto i zwiedzanie, rozważ Cypr. W Larnace czy Pafos w lutym bywa deszczowo, ale słońce pokazuje się regularnie. Bilety lotnicze z Polski do Larnaki w sezonie zimowym potrafią kosztować 500-700 zł w dwie strony. Zostaje ci 2300 zł na tydzień - bez problemu wynajmiesz samochód i objedziesz starożytne ruiny Kourion czy górskie wioski w Troodos. To nie są typowe wakacje na leżaku, ale jeśli zależy ci na słońcu i historii, sprawdzają się świetnie.
Pamiętaj tylko, że w tej cenie nie licz na Dominikanę, Tajlandię czy Malediwy - tam same bilety lotnicze kosztują od 3500 zł w górę. Bliski Wschód i wyspy takie jak Madera czy Wyspy Zielonego Przylądka to realne opcje na lutowy wypoczynek za 3000 zł. Sprawdź oferty touroperatorów na ostatnią chwilę - często pojawiają się promocje z wylotem za tydzień, które obniżają cenę nawet o 30 procent.
Gdzie na narty i termy w jednym, gdy rodzina nie może się dogadać co do wakacji
Kiedy jeden domownik marzy o białym puchu, a drugi o słońcu i plaży, kompromis wydaje się niemożliwy. Na szczęście są miejsca, które łączą jedno i drugie bez zbędnych ustępstw. Zamiast szukać w lutym wyspy z egzotyczną pogodą, spójrz na alpejskie kurorty, które oprócz stoków oferują ogromne kompleksy termalne. Przykład? Włochy, a konkretnie region Trydentu-Górnej Adygi. W miejscowościach takich jak Merano czy Bormio znajdziesz zarówno świetnie przygotowane trasy narciarskie, jak i baseny geotermalne z widokiem na śnieżne szczyty. Temperatura powietrza waha się tam w okolicach zera, ale woda w termach ma nawet 37-40 stopni, co daje niesamowity kontrast i relaks po całym dniu na stoku.
Jeśli jednak rodzina wciąż ciągnie w stronę ciepła, a Ty nie chcesz rezygnować z jazdy, pomyśl o ośrodkach położonych niżej, gdzie w ciągu dnia jest kilka stopni na plusie. Na przykład w słoweńskich Kranjskiej Gorze czy w austriackim Bad Kleinkirchheim znajdziesz nie tylko narty, ale też kryte baseny termalne z saunami i strefami wellness. To idealne miejsce, by rano szusować, a po południu wylegiwać się w gorących źródłach. Atrakcje dla dzieci też są - od lodowisk po parki rozrywki pod dachem. W lutym ceny takich pakietów bywają niższe niż w szczycie sezonu, więc warto sprawdzić oferty last minute.
A co, jeśli część rodziny w ogóle nie chce zimowego klimatu? Wtedy postaw na kierunek, gdzie w lutym jest ciepło, ale w okolicy znajdziesz też sztuczne lodowiska lub hale narciarskie pod dachem. Na Wyspach Kanaryjskich, choć pogoda nie gwarantuje śniegu, możecie połączyć plażowanie z wycieczką na Teide, gdzie leży śnieg, a przy okazji skorzystać z basenów termalnych na Lanzarote. Podobnie sprawa wygląda na Maderze - klimat łagodny, temperatury w okolicach 18-20 stopni, a w górach da się znaleźć resztki śniegu. To kompromis, który zadowoli i miłośników słońca, i tych, którzy nie wyobrażają sobie urlopu bez aktywności.
City break w lutowym słońcu: europejskie miasta z temperaturą powyżej 16 stopni i tanimi lotami
Luty w Europie kojarzy się głównie z zimnem i szarym niebem, ale jeśli poszukasz odpowiednio, znajdziesz miejsca, gdzie termometr pokazuje przyjemne 16-20 stopni, a bilety lotnicze nie rujnują budżetu. Madera to jeden z takich kierunków - wyspa wiecznej wiosny, gdzie w środku zimy kwitną ogrody, a temperatura rzadko spada poniżej 18°C. Do tego tanie linie regularnie oferują promocje na loty z Polski, więc za przelot w obie strony zapłacisz często poniżej 400 zł. Na miejscu czeka cię mieszanka spacerów po Funchal, klifów Cabo Girão i relaksu w naturalnych basenach wulkanicznych Porto Moniz. Podobnie działa Cypr - w lutym jest sucho i słonecznie, a w ciągu dnia bez problemu zdejmiesz kurtkę. Larnaka i Pafos kuszą pustymi plażami i starożytnymi ruinami bez tłumów turystów, a loty czarterowe bywają tańsze niż w sezonie.
Jeśli wolisz klimat bardziej egzotyczny, ale wciąż w zasięgu krótkiego lotu, sprawdź Wyspy Kanaryjskie. Teneryfa czy Gran Canaria oferują w lutym średnio 22°C i wodę w oceanie, w której da się zamoczyć nogi. To idealne miejsce, gdy potrzebujesz słońca i plaży, ale nie chcesz lecieć osiem godzin. Warto polować na okazje last minute - biura podróży wyprzedają miejsca w hotelach, bo popyt zimą jest niższy. Na przykład tygodniowy pobyt w apartamencie na Teneryfie z wylotem z Katowic możesz znaleźć za 1500-2000 zł od osoby, wliczając przelot.
Z kolei Oman to propozycja dla tych, którzy szukają czegoś pomiędzy europejskim city breakiem a prawdziwą egzotyką. W lutym temperatura w Maskacie sięga 25°C, a suchy klimat sprawia, że wieczory są chłodne i przyjemne. Tanio nie jest, ale loty z przesiadką w Stambule czy Dubaju bywają w promocji nawet poniżej 1000 zł w dwie strony. Na miejscu masz pustynię, suki i meczety, a do tego puste plaże w dzielnicy Qurum. To kierunek, który wciąż umyka masowej turystyce, więc jeśli szukasz spokoju i autentyczności, Oman może być twoim strzałem.