Przejdź do treści
Wakacje Nad Morzem

10 spokojnych kierunków na lipiec bez tłumów i upału

Szukasz pomysłu na wakacje w lipcu bez tłumów i upału? Oto 10 najlepszych kierunków na urlop, które zapewnią Ci wymarzony odpoczynek.

Pozdrowienia z: Wakacje Nad Morzem Par avion

Greckie wyspy w lipcu - którą wybrać, żeby nie utknąć w tłumie turystów

Grecja w lipcu kusi słońcem i błękitnym morzem, ale popularne wyspy potrafią wtedy przypominać miejski deptak w środku sezonu. Termometry pokazują 35 stopni w cieniu, a na znanych plażach o wolny leżak trzeba walczyć od świtu. Jeśli zastanawiasz się, dokąd pojechać, żeby nie zwariować od upału i tłoku, od razu skreśl Santorini i Mykonos. Są malownicze, ale w szczycie sezonu bardziej przypominają zatłoczone kurorty niż grecki raj. Postaw na Rodos albo Kretę. Obie wyspy mają sporo przestrzeni, więc nawet w lipcu znajdziesz ustronną zatoczkę. Na Rodos wybierz zachodnie wybrzeże - wiatr łagodzi tam skwar, a woda jest cieplejsza niż po wschodniej stronie. Na Krecie omijaj Heraklion i okoliczne hotele all inclusive. Lepiej sprawdź południowe plaże w okolicy Paleochory - piaszczyste i mniej oblegane.

Jeśli wybierasz się z dziećmi, rozważ Korfu. Wyspa leży blisko stałego lądu, jest zielona i daje naturalny cień, a temperatura rzadko przekracza 32 stopnie. Dla aktywnych lepsza będzie Kreta z wąwozami i starożytnymi miastami. Pamiętaj tylko, że zwiedzanie w lipcu wymaga wstawania o świcie - w południe słońce paraliżuje każdą wycieczkę. Na Rodos latem wieje meltemi, północny wiatr. Jedni go uwielbiają za ochłodę, inni narzekają na chłodne wieczory. Warto spakować lekką kurtkę.

Greckie wyspy w lipcu to nie tylko słońce i woda. To także kultura i jedzenie, które smakuje najlepiej w tawernie z widokiem na zatokę. Nie daj się skusić all inclusive - greckiej kuchni nie znajdziesz w hotelowym bufecie. Wybierz pensjonat z domowym wyżywieniem, a przekonasz się, że prawdziwe lato w Grecji pachnie oregano i cytryną. Unikaj kurortów nastawionych na masową turystykę. Lepiej dopłacić za lokalizację z dala od głównego deptaka, niż stać w kolejce po wodę o 9 rano. Na Rodos i Krecie jest mnóstwo małych rodzinnych hoteli, gdzie obsługa zapamięta twoje imię. To właśnie luksus, który w lipcu ma największą wartość.

Chorwacja bez tłoku - te miejsca nad Adriatykiem jeszcze nie są oblężone

Chorwacja od lat kojarzy się z letnim ściskiem na promenadzie w Dubrowniku i kolejkami do lodziarni w Splicie. Wystarczy jednak skręcić w boczną drogę, żeby w lipcu znaleźć kawałek Adriatyku bez konieczności rezerwowania leżaka o świcie. Jeśli szukasz kierunku z dobrą pogodą, ale bez korków, postaw na półwysep Pelješac. Zamiast betonowych kurortów czekają tam winnice schodzące do morza, małe piaszczyste plaże w ukrytych zatokach i miasteczka żyjące własnym rytmem. Kąpiel w krystalicznie czystej wodzie, popołudniowy obiad z owocami morza w cieniu pinii i wieczorny spacer wzdłuż murów Stonu - to przepis na udany urlop bez nerwów.

Drugim miejscem wartym uwagi jest wyspa Vis. Przez lata odcięta od masowej turystyki z powodu bazy wojskowej, dziś przyciąga tych, którzy szukają autentyczności. Zamiast all inclusive znajdziesz tu kameralne apartamenty, a głównymi atrakcjami są jaskinia Błękitna i plaża Stiniva, do której schodzi się wąskim wąwozem. To kierunek raczej dla rodzin z dziećmi lubiących aktywny wypoczynek, bo zwiedzanie wymaga pieszych wędrówek. W lipcu woda ma 25 stopni, więc ochłoda w falach to czysta przyjemność.

Jeśli marzy ci się dłuższy pobyt z wygodami, ale bez tłoku, spójrz na wybrzeże w okolicy Makarskiej, ale nie w samej Makarskiej. Miejscowości takie jak Tučepi czy Podgora oferują te same widoki na Biokowo, dostęp do żwirowych plaż i znacznie luźniejszą atmosferę. Wieczorem słychać tylko cykady i szum fal, żadnej muzyki z klubów. Dla rodzin z dziećmi to idealne rozwiązanie: bezpieczne zejście do wody, lokalne tawerny z domową kuchnią i bliskość parku przyrody, gdzie można schować się przed upałem w cieniu sosen. W Chorwacji wciąż da się odpocząć bez walki o miejsce na ręcznik - wystarczy wiedzieć, gdzie szukać.

Włochy dla smakoszy i plażowiczów - regiony, które latem żyją własnym rytmem

Włochy latem potrafią zaskoczyć nawet tych, którzy myślą, że znają je na wylot. W lipcu słońce grzeje mocno, ale nie wszędzie oznacza to paraliżujący upał. Jeśli szukasz miejsca, gdzie plażowanie łączy się z żywą kulturą kulinarną i popołudniową sjestą, postaw na Apulię albo Kalabrię. Na południu znajdziesz piaszczyste plaże dorównujące greckim czy tureckim, a do tego lokalne targi rybne i winnice w cieniu oliwnych gajów. Dla rodzin z dziećmi to dobry kierunek - woda w lipcu jest ciepła, a kurorty nastawione na włoski styl wypoczynku, czyli długie obiady i wieczorne passeggiate.

Sycylia i Sardynia to wyższa półka cenowa, ale za to masz gwarancję krajobrazów, które zapamiętasz na lata. Na Sycylii w lipcu temperatura sięga 35 stopni, ale nad morzem daje się wytrzymać, zwłaszcza gdy zamówisz granitę z cytryną na plaży. Jeśli zależy ci na all inclusive, wybierz Riwiere Adriatycką w okolicach Rimini - hotele oferują pakiety dla rodzin, a wieczorem miasteczka tętnią życiem. Spokojniejszą alternatywą jest wybrzeże Toskanii, gdzie w lipcu nie ma już tłumów majowych wycieczek, a pogoda sprzyja leniwemu zwiedzaniu.

Co ciekawe, Włochy coraz częściej wygrywają z Turcją czy Grecją w kategorii wakacji dla smakoszy. Bo choć na Rodos czy Krecie też zjesz dobrze, to włoska kuchnia regionalna - od oliwy z Bari po wino z Montepulciano - daje zupełnie inną głębię. Nie licz jednak na budżetowy wypoczynek. Ceny w lipcu na włoskim wybrzeżu są wyższe, ale jeśli szukasz połączenia plaży z historią i jedzeniem, to właśnie tu znajdziesz swój rytm. Wakacje we Włoszech w lipcu to nie tylko słońce i morze, ale też codzienny rytuał dobrego życia.

Turcja all inclusive - ile naprawdę kosztuje luksus nad morzem w szczycie sezonu

Turcja all inclusive w lipcu to jeden z najchętniej wybieranych kierunków, ale czy luksus nad Morzem Śródziemnym musi kosztować fortunę? W szczycie sezonu ceny potrafią wystrzelić, ale Riwiera Turecka wciąż trzyma się w ryzach. Za tygodniowy pobyt w czterogwiazdkowym hotelu z opaską all inclusive dla rodziny z dwójką dzieci zapłacisz średnio od 7 do 11 tysięcy złotych, w zależności od standardu i lokalizacji. W porównaniu do greckich wysp, jak Kreta czy Rodos, gdzie podobny pakiet kosztuje nawet 30 procent więcej, Turcja jest jedną z bardziej budżetowych opcji dla tych, którzy szukają słońca i piaszczystych plaż bez przepłacania. Na co idą pieniądze? Przede wszystkim na komfort, który docenisz szczególnie z dziećmi - baseny z animacjami, plażowe leżaki w cenie i bufety serwujące tureckie przysmaki od rana do wieczora.

W lipcu temperatura na wybrzeżu sięga 35 stopni, a morze nagrzewa się do 27°C, więc upały są gwarantowane. Dla rodzin to często zaleta, bo maluchy spędzają całe dnie w wodzie, ale jeśli planujesz aktywne zwiedzanie, lepiej wybrać wakacje w czerwcu lub wrześniu. Turcja all inclusive kusi jednak nie tylko plażą - w cenie wycieczki fakultatywne do Pamukkale, Efezu czy Kapadocji, które organizują lokalne biura. Pamiętaj, że w lipcu hotele są wypełnione po brzegi, więc rezerwację zrób z wyprzedzeniem przynajmniej trzech miesięcy. Alternatywą dla all inclusive jest opcja HB (śniadania i obiadokolacje), która obniża koszt urlopu o 20-30 procent, ale wtedy musisz liczyć się z wydatkami na lunch i napoje poza hotelem. Jeśli szukasz kierunku, który łączy piaszczyste plaże, ciepłe morze i opiekę nad dziećmi bez wychodzenia z resortu, Turcja w lipcu jest bezpiecznym wyborem - zwłaszcza gdy porównasz ją z Chorwacją, gdzie all inclusive jest droższe, a plaże częściej żwirowe.

Hiszpania kontynentalna kontra wyspy - gdzie lepiej spędzić upalny lipiec

Gdy w lipcu termometry w Polsce biją rekordy, a ty marzysz o wakacjach nad morzem, Hiszpania wydaje się oczywistym wyborem. Ale uwaga - to, czy lepiej polecieć na kontynent, czy na wyspy, zależy od tego, jak znosisz upały. W głębi lądu, w Andaluzji czy Walencji, temperatura potrafi przekroczyć 40 stopni. Dla rodzin z małymi dziećmi spacer po Sewilli w południe to czysta męka. Za to wybrzeże Costa del Sol ratują bryzy - wieczorem robi się znośnie, a woda w morzu jest idealnie ciepła.

Zupełnie inną historię oferują Baleary i Wyspy Kanaryjskie. Majorka czy Ibiza w lipcu to nie tylko imprezowe kurorty, ale też zatoczki z zacisznymi piaszczystymi plażami. Na Majorce, w okolicach Port de Pollença, wiatr łagodzi skwar, a woda jest krystaliczna. Kanary z kolei to inna liga - tu lipiec nie jest szczytem upałów, bo wyspy leżą bliżej Afryki, ale prąd morski sprawia, że temperatura rzadko przekracza 30 stopni. Dla aktywnych to raj: z samego rana możesz zdobyć wulkan na Teneryfie, a po południu schłodzić się w oceanie.

Jeśli szukasz all inclusive z myślą o dzieciach, kontynentalne kurorty jak Lloret de Mar czy Salou mają przewagę - więcej hoteli z aquaparkami i animacjami. Ale uwaga na tłumy. Lipiec to szczyt sezonu, więc na Costa Brava czy Costa Blanca plaże bywają zapchane. Wyspy, zwłaszcza mniejsze jak Menorca, dają więcej przestrzeni i spokoju. Tu zwiedzanie nie męczy tak bardzo - zabytki na Majorce masz pod ręką, a do tego lokalna kuchnia, czyli tapas z owocami morza, smakuje lepiej, gdy siedzisz w cieniu palm.

Ostateczny wybór sprowadza się do twojego stylu wypoczynku. Chcesz budżetowego urlopu z piaszczystymi plażami i życiem do późna? Wybierz kontynent - na przykład okolice Alicante. Marzy ci się ucieczka przed upałem, ale bez rezygnacji z słońca? Postaw na Baleary. A jeśli masz ochotę na coś egzotycznego, choć w Europie, Kanary spełnią twoje oczekiwania - tu lipiec to nie żar z nieba, tylko przyjemne ciepło i zapierające dech krajobrazy.

Cypr na każdą kieszeń - od luksusowych resortów po dzikie plaże półwyspu Akamas

Cypr to jeden z tych kierunków, który udowadnia, że wakacje w lipcu nie muszą oznaczać rezygnacji z własnego budżetu. Przywykliśmy myśleć o nim jako o wyspie luksusowych kurortów z all inclusive, ale znajdziesz tu zarówno hotele dla rodzin z basenami i animacjami, jak i całkiem budżetowe opcje z dala od największych kompleksów. Jeśli twoim celem jest wypoczynek na piaszczystych plażach, gdzie temperatura wody sięga 27 stopni, a słońce gwarantuje opaleniznę od pierwszego dnia, południowe wybrzeże w okolicach Limassol czy Larnaki sprawdzi się idealnie. Z kolei na Krecie czy Rodos podobne warunki pogodowe znajdziesz nieco później - w lipcu bywa tam więcej wiatru, co akurat może być zaletą, jeśli planujesz żeglowanie lub windsurfing.

Prawdziwą odmianę od typowego all inclusive zapewni ci półwysep Akamas. Zamiast leżaków i parasoli czekają tam dzikie, kamieniste zatoczki i szlaki piesze wśród suchych wzgórz. W lipcu, gdy na Riwierze Tureckiej upały sięgają 40 stopni, tutaj klimat łagodzi bryza znad Morza Śródziemnego, a plaże nie są oblegane. Nie potrzebujesz wypasionego hotelu - w niewielkich apartamentach w wioskach jak Latchi czy Polis spędzisz urlop za ułamek ceny, jaką zapłaciłbyś w kurortach w Grecji lub Hiszpanii. Dla rodzin z dziećmi to też dobra opcja, bo maluchy mogą swobodnie brodzić w płytkich lagunach.

Cypr ma jeszcze jedną przewagę nad Turcją czy Bułgarią - łatwo łączysz tu plażowanie ze zwiedzaniem. W lipcu, gdy słońce praży od rana, warto wstać wcześnie, by przed południem obejrzeć starożytne ruiny w Pafos lub Kourion, a resztę dnia spędzić na leżaku. Kultura i historia są tu podane w przystępnej formie: nie musisz jechać godzinami autokarem, bo większość zabytków znajduje się w pobliżu wybrzeża. Jeśli więc szukasz odpowiedzi na pytanie, gdzie na wakacje w lipcu, by nie przepłacić, a jednocześnie mieć wybór między luksusem a dziką przyrodą, Cypr jest jednym z najciekawszych kierunków w basenie Morza Śródziemnego.

Morze bez upału - sprawdzone kierunki dla tych, którzy nie lubią skwaru

Lipiec nad morzem kojarzy się zwykle z żarem lejącym się z nieba i szukaniem cienia o każdej porze dnia. Jeśli jednak wolisz ciepło bez przesady, masz do wyboru kilka sprawdzonych kierunków, gdzie temperatura nie przekracza przyjemnych 28-30 stopni. To tak zwana coolcation, czyli wypoczynek bez konieczności chowania się w klimatyzowanym pokoju od 11 do 16.

Dobrym pomysłem na wakacje w lipcu jest wybrzeże Chorwacji, zwłaszcza wyspy jak Krk czy Hvar. Wieczorny wiatr od morza sprawia, że upały są znośniejsze, a kamieniste plaże i sosnowe gaje dają naturalny cień. Podobnie działa północna część Hiszpanii - Costa Brava albo wybrzeże Galicii. Tam woda jest chłodniejsza, ale w lipcu już całkiem przyjemna, a krajobrazy z klifami i zielonymi wzgórzami wynagradzają brak piaszczystych plaż jak z katalogu. Jeśli wolisz all inclusive bez sauny, spójrz na Bułgarię - Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg mają w lipcu temperatury w okolicach 27-30 stopni, a ceny wciąż są niższe niż w Turcji czy Grecji.

Z kolei rodziny z dziećmi często wybierają Albanię, która w ostatnich latach zyskała na popularności właśnie ze względu na łagodniejszy klimat i długie, piaszczyste plaże w okolicach Sarandy. Nie ma tam takiego skwaru jak na Rodos czy Krecie, a jednocześnie woda w morzu jest ciepła i płytka. Co więcej, Albania to kierunek budżetowy, gdzie za nocleg w przyzwoitym hotelu zapłacisz o połowę mniej niż na Riwierze Tureckiej. Jeśli jednak zależy ci na aktywnym wypoczynku i zwiedzaniu, postaw na Cypr - ale nie na południowe kurorty, tylko na wybrzeże w okolicach Pafos, gdzie wieją bryzy, a starożytne ruiny i winnice dają wytchnienie od słońca.

Pamiętaj, że lipiec to szczyt sezonu, więc jeśli chcesz uniknąć tłoku i wysokich cen, warto pomyśleć o mniej oczywistych wyspach greckich, jak Thassos czy Skiathos. Są zielone, mniej wyludnione, a ich plaże często otaczają gaje oliwne, co daje naturalny cień. Nie daj się zwieść reklamom egzotycznych kierunków - czasem najlepsze wakacje to te, na których nie musisz walczyć z termometrem, tylko spokojnie rozkładasz ręcznik na piasku.

Wakacje w lipcu z dziećmi - 5 miejsc, gdzie maluchy nie będą się nudzić ani chwili

Lipiec to miesiąc, który rodzice z dziećmi albo uwielbiają, albo omijają szerokim łukiem. Upały na południu Europy potrafią dać w kość, ale dobrze dobrany kierunek sprawia, że nawet czterdziestka na termometrze nie przeszkadza w udanym wypoczynku. Jeśli szukasz miejsca, gdzie maluchy nie będą marudzić, a ty nie spędzisz urlopu na ochładzaniu się pod klimatyzacją, postaw na wybrzeża z łagodnym wejściem do wody i atrakcjami dostosowanymi do wieku dzieci.

Na Rodos czy Krecie znajdziesz hotele all inclusive z brodzikami, klubikami i animacjami od rana do wieczora. Grecja ma dodatkowy atut - w lipcu temperatura wody sięga 26 stopni, a piaszczyste plaże, jak choćby na wybrzeżu Chalkidiki, dają dzieciom swobodę zabawy bez ryzyka ostrych kamieni. Riwiery Tureckiej nie trzeba nikomu przedstawiać: Side, Alanya czy Belek to kurorty, gdzie rodziny z dziećmi czują się jak u siebie. Wiele hoteli oferuje osobne baseny dla maluchów, zjeżdżalnie i mini dyskoteki, a wieczorny klimat nie zmusza do szukania rozrywki poza resortem.

Jeśli wolicie mniej komercyjny klimat, spójrzcie na Chorwację. W lipcu jest ciepło, ale nie upalnie jak w Turcji, a wybrzeże Istrii kryje dziesiątki małych zatoczek z żwirowymi plażami. Dzieci docenią możliwość pływania w krystalicznie czystej wodzie i obserwowania rybek przez maskę. Do tego bliskość parków wodnych, takich jak Aquacolors w Poreču, sprawia, że jeden dzień można poświęcić na szaleństwa w zjeżdżalniach, a resztę na spokojne lenistwo.

Dla rodzin szukających budżetowego rozwiązania dobrym wyborem jest Bułgaria - plaże w Słonecznym Brzegu czy Burgas są szerokie, piaszczyste, a woda płytka na długości kilkudziesięciu metrów. Albania z kolei to kierunek dla odważniejszych, ale z roku na rok coraz bardziej przyjazny dzieciom: plaże w okolicy Sarandy są czyste, a ceny w restauracjach i sklepach znacznie niższe niż w Grecji czy Hiszpanii. W lipcu temperatury sięgają tam 30-32 stopni, ale wieczorna bryza z morza sprawia, że nie ma mowy o duszności.

Jeśli jednak upały was przerażają, warto rozważyć coolcation - wyjazd w chłodniejsze rejony Europy, ale wciąż nad morze. Portugalskie Algarve w lipcu ma średnio 27 stopni, a atlantycki wiatr skutecznie obniża odczucie gorąca. Dla dzieci to raj: łagodne fale, możliwość budowania zamków z piasku na rozległych plażach Faro lub Lagos i mnóstwo rodzinnych atrakcji, od parków linowych po oceanaria. Włochy, konkretnie wybrzeże Adriatyku w okolicy Rimini, to z kolei sprawdzony przepis na udane wakacje z przedszkolakiem - płytka woda, piaszczyste plaże i miasteczka, w których wieczorem tętni życie bez przesadnego hałasu.

Tanio nad morzem - kierunki, gdzie tydzień all inclusive kosztuje mniej niż 2500 zł od osoby

Zastanawiasz się, gdzie na wakacje w lipcu, żeby nie przepłacić? W szczycie sezonu all inclusive za mniej niż 2500 zł od osoby brzmi jak misja niemożliwa, ale wcale nie musi. Kluczem jest wybór kierunku, który oferuje ciepłe morze i słońce, ale nie winduje cen do kosmicznych poziomów. Bułgaria to klasyk, który wciąż zaskakuje. Na Złotych Piaskach czy w Słonecznym Brzegu znajdziesz piaszczyste plaże i hotele z basenami, a temperatura w lipcu sięga 30 stopni. Dla rodzin z dziećmi trudno o lepszą opcję, zwłaszcza gdy zależy ci na spokojnym wypoczynku bez upałów dokuczliwych w Grecji.

Jeśli szukasz czegoś bardziej egzotycznego, ale wciąż w zasięgu portfela, spójrz na Albanię. Riwiera Albańska to wciąż odkrycie dla polskich turystów, którzy wolą unikać tłumów. Za 2500 zł spokojnie znajdziesz tydzień z wyżywieniem w kurorcie takim jak Saranda czy Ksamil, gdzie woda jest krystalicznie czysta, a krajobrazy przypominają greckie wyspy, ale bez greckich cen. Co więcej, Albania to też świetna baza do aktywnego wypoczynku - możesz połączyć leniwe dni na plaży ze zwiedzaniem starożytnych ruin i górskich wiosek, co jest trudne do osiągnięcia w typowych all inclusive w Turcji.

Turcja, zwłaszcza Riwiera Turecka, to oczywisty wybór, ale uwaga: w lipcu ceny w popularnych kurortach potrafią być wysokie. Szukaj ofert last minute w mniej znanych miejscowościach, jak Alanya czy Side, gdzie znajdziesz tańsze hotele z dobrym jedzeniem. Pamiętaj jednak, że w lipcu w Turcji bywa naprawdę gorąco - temperatury powyżej 35 stopni mogą dać się we znaki, zwłaszcza jeśli planujesz zwiedzanie z dziećmi. Alternatywą jest coolcation, czyli chłodniejsze kierunki jak wybrzeże Chorwacji, ale tu za all inclusive zapłacisz więcej. Dlatego jeśli priorytetem jest budżet i piaszczyste plaże, postaw na Bułgarię lub Albanię - to one dają najwięcej za najmniej w szczycie sezonu.

Pogoda gwarantowana - gdzie w lipcu słońce świeci 12 godzin dziennie i nie pada

Lipiec to miesiąc, w którym nie chcesz ryzykować deszczem. Wyjazd w tym terminie ma sens tylko wtedy, gdy masz pewność, że słońce będzie twoim codziennym towarzyszem. Riwiera Turecka oferuje średnio 12 godzin słonecznej pogody na dobę, a termometry regularnie przekraczają 35 stopni. W Grecji, na Krecie i Rodos, upały są równie intensywne, ale łagodzi je bryza od morza. Jeśli planujesz wakacje w lipcu z dziećmi, unikaj południowej Hiszpanii i Andaluzji w godzinach 13-16 - tam słońce pali bezlitośnie, a piaszczyste plaże nagrzewają się tak, że trudno po nich chodzić boso. Lepszym wyborem będzie chorwackie wybrzeże lub bułgarskie kurorty, gdzie temperatury są niższe o 5-7 stopni, a wieczory przynoszą przyjemny chłód.

Zastanawiasz się, gdzie na wakacje w lipcu, żeby nie trafić na tłumy? Sprawdź Albanię. Jej plaże w okolicach Sarandy czy Ksamilu są równie czyste jak greckie, a ceny o połowę niższe. Albania to kierunek dla tych, którzy chcą all inclusive w rozsądnej cenie, ale też dla fanów aktywnego wypoczynku - góry schodzą tu niemal do samego morza. Z kolei Cypr i Rodos to pewniaki, jeśli priorytetem jest sucha pogoda i zero niespodzianek. W lipcu na Cyprze deszcz pada średnio dwa dni w miesiącu, a morze ma 27 stopni. Dla rodzin z małymi dziećmi to idealna opcja - ciepłe, płytkie zatoki i infrastruktura nastawiona na najmłodszych.

Jeśli wolisz uniknąć upałów, pomyśl o coolcation, czyli wakacjach w chłodniejszym wydaniu. Portugalskie Algarve czy hiszpańska Costa Brava oferują temperatury w okolicach 28 stopni i silniejsze wiatry, które ułatwiają zwiedzanie. We Włoszech, na Sycylii i Sardynii, lipiec to czas żaru, ale za to kuchnia i krajobrazy wynagradzają wszystko. Pamiętaj tylko, żeby między 11 a 16 nie planować długich spacerów po miastach - lepiej wtedy leżeć na plaży lub szukać cienia w gajach oliwnych. Wybór kierunku w lipcu to tak naprawdę decyzja, czy chcesz piec się w słońcu, czy tylko się nim cieszyć.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski