Przejdź do treści
Europa

Praga co zobaczyć? 30 Najlepszych Atrakcji na Weekend w 2026

Planujesz weekend w Pradze w 2026? Poznaj 30 najlepszych atrakcji i sprawdzony plan zwiedzania bez tłumów, który pozwoli Ci zobaczyć najpiękniejsze miejsca w

Pozdrowienia z: Europa Par avion

Idealny plan weekendowego zwiedzania Pragi bez pośpiechu i tłumów

Weekend w Pradze to spora szansa, ale i wyzwanie. Większość turystów startuje od Mostu Karola o ósmej rano, potem biegnie na Zamek Praski, a po południu staje w kolejce na wieżę ratusza. Można inaczej i bez tłumów. Kluczem jest odwrócenie kierunku i wybór pór, gdy inni jedzą śniadanie lub obiad.

Zacznij sobotę od Hradczan zaraz po otwarciu, około dziewiątej. Katedra św. Wita robi wrażenie, gdy wpadające przez witraże słońce rozświetla wnętrze, a na dziedzińcu jest jeszcze pusto. Zamiast od razu iść do Złotej Uliczki, zejdź w dół do ogrodów pod zamkiem. Stamtąd masz jeden z najlepszych widoków na panoramę Starego Miasta, a spacer alejkami wśród fontann to czysta przyjemność. Potem przejdź na Malą Stranę, zobacz barokowy kościół św. Mikołaja i dopiero wtedy, około południa, kieruj się na Most Karola. O tej porze jest już pełno ludzi, ale idziesz z prądem w stronę Starego Miasta, co ułatwia oglądanie posągów i detali.

Popołudnie warto spędzić poza głównymi szlakami. Zamiast stać pod Orlojem o pełnej godzinie, przyjdź na Rynek Staromiejski kwadrans po niej - tłum się rozchodzi, a zegar i tak jest wart spokojnego obejrzenia z bliska. Potem skręć w boczne uliczki w stronę Clementinum. Biblioteka barokowa to absolutny hit i mało kto o niej pamięta przy planie zwiedzania. Jeśli masz siłę, wejdź na wieżę - widok na setki dachów i wież jest lepszy niż z ratusza, a kolejki są o połowę krótsze.

Niedzielę zacznij od dzielnicy Josefov. Dawna dzielnica żydowska to nie tylko cmentarz i synagogi, ale też świetna okazja, by zrozumieć historię Pragi poza gotyckimi katedrami. Stamtąd przejdź na Nowe Miasto i plac Wacława - to zupełnie inna energia, bardziej handlowa i współczesna. Po południu wybierz się na Wyszehrad. To punkt widokowy bez tłumów, z ciekawym cmentarzem zasłużonych i ruinami zamku. Siedząc na ławce nad Wełtawą, zobaczysz Pragę taką, jaką widzą miejscowi, a nie pocztówkową wersję z przewodnika. Komunikacja miejska działa sprawnie, kup bilet 72-godzinny na przystanku lub w automacie, tramwaje jeżdżą nawet w nocy, więc bez problemu wrócisz do hotelu po kolacji w którejś z knajpek poza Rynkiem.

Trasa po królewskiej stronie miasta: Hradczany i Zamek Praski krok po kroku

Zamek Praski to nie tylko jeden budynek, ale całe miasteczko na wzgórzu. Jeśli chcesz zobaczyć najważniejsze praskie atrakcje bez chaosu, zacznij od Hradczan. Wejście na dziedziniec jest bezpłatne, ale do wnętrz - w tym do Katedry św. Wita - potrzebujesz biletu. Kup go w kasie przy drugim dziedzińcu, a nie w kolejce pod katedrą, bo stracisz czas. Samą katedrę oglądaj od tyłu - witraże nad wejściem bocznym są mniej oblegane, a równie imponujące.

Po wyjściu z katedry skręć w Złotą Uliczkę. To wąska uliczka z miniaturowymi domkami, gdzie w średniowieczu mieszkali złotnicy, a później Franz Kafka. Bilet wstępu jest wliczony w zwiedzanie zamku, ale uwaga - w sezonie bywa tu bardzo tłoczno. Lepiej przyjść wcześnie rano albo pod sam koniec dnia. Z zamku zejdź w stronę Malé Strany. Spacer w dół schodami ogrodowymi to świetny punkt widokowy na Pragę - widać stąd całe Stare Miasto i wieże katedry.

Jeśli masz tylko jeden dzień, połowa trasy po Hradczanach zajmie ci około 2-3 godzin. Dołóż do tego Most Karola i Rynek Staromiejski z Orlojem, czyli zegarem astronomicznym. Na Rynku sprawdź, czy akurat nie bije godzina - o pełnej Apostołowie ruszają w oknach ratusza. To jeden z tych momentów, który robi wrażenie nawet na bywalcach. Po drugiej stronie mostu, w dzielnicy Josefov, znajdziesz żydowskie zabytki i starą synagogę, a na Placu Wacława nowoczesne sklepy i muzea. Całość spokojnie zmieścisz w jeden dzień, ale na spokojne zwiedzanie Pragi w 3 dni lepiej rozłożyć siły - Hradczany osobno, Stare Miasto i Most Karola osobno, a trzeci dzień na Wyszehrad i spacery nad Wełtawą.

Co kryje Zamek Praski poza Złotą Uliczką i Katedrą św. Wita

Zamek Praski to dla wielu turystów synonim dwóch rzeczy: katedry św. Wita i Złotej Uliczki. I rzeczywiście, te miejsca robią wrażenie. Ale gdy już odbębnisz kolejkę do wejścia do katedry i przecisniesz się przez kolorowe domki Złotej Uliczki, popełniasz błąd, jeśli od razu kierujesz się w stronę Mostu Karola. Na Hradczanach czeka bowiem kilka miejsc, które są równie spektakularne, a przy tym o wiele spokojniejsze.

Spacer po ogrodach zamkowych to czysta przyjemność, szczególnie wiosną i latem. Królewski Ogród z renesansowym Belwederem i Ogrody Południowe, z których rozpościera się widok na miasto, to idealne miejsca na chwilę oddechu. Z kolei jeśli interesuje cię historia władzy, koniecznie zajrzyj do Starego Pałacu Królewskiego. Jego gotyckie Sale Władysława robią piorunujące wrażenie skalą i surowością, a to właśnie tam odbywały się niegdyś koronacje i turnieje rycerskie. Wstęp na teren zamku jest płatny, ale opłaca się kupić bilet łączony, który obejmuje także Bazylikę św. Jerzego - najstarszą zachowaną świątynię na zamku, której surowe, romańskie wnętrze stanowi kontrast dla przepychu katedry.

Wielu turystów pomija też zupełnie Obrazarnię Zamku Praskiego. To spora strata, bo znajdziesz tam dzieła Tycjana, Rubensa czy Veronese’a, a przy okazji unikniesz tłumów. Jeśli masz ochotę na jeszcze jeden punkt widokowy, zamiast szturmować wieżę katedry, wejdź na Wieżę Daliborki lub na południową wieżę Starego Pałacu - widoki są równie zapierające dech, a kolejki zdecydowanie krótsze. Pamiętaj, że Hradczany to nie tylko zamek, ale cały kompleks, w którym można spędzić pół dnia, nie czując ani chwili nudy.

Most Karola przed świtem i inne patenty na uniknięcie tłoku

Znasz to uczucie, gdy stoisz na Moście Karola w samo południe i zamiast podziwiać widok na Wełtawę, oglądasz plecy nieznajomych turystów? Da się tego uniknąć. Wystarczy wstać przed szóstą rano. O świcie most jest prawie pusty, mgła leniwie unosi się nad rzeką, a słońce dopiero zaczyna złocić wieże katedry św. Wita. To jedna z tych chwil, gdy Praga pokazuje swoje prawdziwe, niespieszne oblicze. Podobny patent sprawdza się na Rynku Staromiejskim - Orloj, czyli słynny zegar astronomiczny, możesz obejrzeć bez przepychania się łokciami, jeśli pojawisz się tuż po otwarciu okolicy, a nie dziesięć minut przed pełną godziną, gdy gromadzą się tłumy.

Stunning view of Charles Bridge with vibrant sunset hues over Vltava River in Prague.
Zdjęcie: Felix Mittermeier

Główny szlak turystyczny, od Hradczan przez Most Karola po Rynek Staromiejski, to oczywisty wybór, ale warto zejść na bok. Zamiast stać w kolejce do Złotej Uliczki, przejdź się na Wyszehrad. To dawna siedziba czeskich książąt, z której rozciąga się jeden z najlepszych punktów widokowych na miasto, a ludzi jest tam o połowę mniej niż na zamku. Wstęp na teren jest za darmo, a spacer po tamtejszym cmentarzu słowiańskim, gdzie spoczywają najwięksi twórcy czeskiej kultury, ma w sobie coś niezwykle klimatycznego. Jeśli masz trzy dni, nie próbuj zobaczyć wszystkiego - postaw na trzy różne dzielnice: jedno przedpołudnie poświęć na Malą Stranę i ogrody pod zamkiem, drugie na żydowską dzielnicę Josefov, a trzecie na Nowe Miasto z Placem Wacława i secesyjnymi kamienicami.

Komunikacja miejska w Pradze działa świetnie, ale na krótkich dystansach bardziej opłaca się spacer. Bilety kupisz w automacie na każdej stacji metra albo w aplikacji PID Lítačka - pamiętaj tylko o skasowaniu go przy pierwszym wejściu do pojazdu. Ceny w Pradze wciąż są niższe niż w Warszawie czy Krakowie, zwłaszcza jeśli pijesz piwo w lokalnych pubach zamiast w knajpkach przy Rynku. A jeśli chcesz zobaczyć Pragę z góry bez stania w kolejce, zamiast wieży widokowej na ratuszu wybierz Clementinum - biblioteka i wieża to jedno z mniej oczywistych, a piękniejszych miejsc w mieście.

Tajemnice Rynku Staromiejskiego, których nie zna przeciętny turysta

Rynek Staromiejski to miejsce, które każdy turysta ma na swojej liście. Większość biegnie prosto pod Orloj, robi zdjęcie pomnikowi Jana Husa i znika w tłumie. Ale jeśli zatrzymasz się na chwilę i spojrzysz pod nogi, odkryjesz coś, czego nie zobaczysz w żadnym przewodniku. Na bruku przed ratuszem wmurowano 27 krzyży - to symboliczna pamiątka po egzekucji czeskich protestanckich przywódców w 1621 roku. Mało kto wie, że te kamienne znaki to nie dekoracja, tylko jedno z najbardziej przejmujących miejsc w całej Pradze.

Zamiast stać w kolejce do wieży ratuszowej, wejdź do środka budynku. W podziemiach kryje się oryginalny gotycki ratusz z XIV wieku, a w sali posiedzeń zobaczysz herby cechów rzemieślniczych. To właśnie tam podejmowano decyzje, które kształtowały historię miasta. Jeśli masz szczęście, możesz trafić na moment, gdy przewodnik opowiada o średniowiecznym sądownictwie - opowieści o karach i procesach są bardziej wciągające niż niejeden kryminał.

Rynek to też świetny punkt startowy do odkrywania mniej oczywistych zakątków. Skręć w wąską uliczkę Železná, a trafisz na dziedziniec, gdzie w XVI wieku działała pierwsza praska drukarnia. Kilka kroków dalej, przy kościele św. Mikołaja, możesz wejść na wieżę, z której rozciąga się widok na całe Stare Miasto - i to bez kolejki, która ustawia się pod Orlojem. Wejście kosztuje grosze, a panorama jest równie spektakularna, co z wieży ratuszowej.

Wieczorem, kiedy ucichną tłumy, Rynek nabiera zupełnie innego charakteru. Latarnie rzucają miękkie światło na gotyckie fasady, a w knajpkach po bokach placu możesz zamówić kufel lokalnego piwa za 40-50 koron. Zamiast wydawać fortunę w turystycznych restauracjach na środku rynku, poszukaj małych pubów w bocznych uliczkach - tam poznasz prawdziwą atmosferę Pragi i usłyszysz historie, których nie znajdziesz w żadnym folderze.

Dzielnica, która nie spała od średniowiecza: Stare Miasto po zmroku

Gdy tylko zapada zmrok, Stare Miasto w Pradze zmienia skórę. Tłumy turystów pod Zegarem Astronomicznym (Orloj) przerzedzają się, a brukowane uliczki nabierają intymnego charakteru. Nie popełnij błędu i nie wracaj do hotelu po zachodzie słońca - to najlepszy moment, by poczuć prawdziwy rytm miasta. Zamiast stać w kolejce do wieży ratusza w południe, wdrap się na nią o zmierzchu. Zobaczysz, jak światła zapalają się na Rynku Staromiejskim, a gotyckie wieże Kościoła Najświętszej Marii Panny przed Tynem rysują się na granatowym niebie.

Spacer po Rynku Staromiejskim nocą to zupełnie inne doświadczenie niż za dnia. Kamienice, które w słońcu wydają się pocztówkowe, w świetle latarni odsłaniają detale barokowych fasad. Możesz usiąść w jednej z kawiarni pod arkadami, popijać grzane wino i obserwować, jak plac żyje własnym życiem. W przeciwieństwie do zatłoczonego Mostu Karola, który o zmroku staje się miejscem kameralnych spotkań, Rynek Staromiejski wieczorem tętni spokojną energią - muzycy grają ciszej, a kelnerzy mają więcej czasu na rozmowę.

Jeśli masz ochotę na coś mniej oczywistego, skręć w wąską uliczkę przy kościele św. Mikołaja. Znajdziesz tam małe sklepiki z rękodziełem i knajpki, gdzie ceny są o połowę niższe niż na głównym placu. Dzielnica Josefov, czyli dawna dzielnica żydowska, wieczorem robi jeszcze większe wrażenie - stare synagogi i cmentarz oświetlone są delikatnym światłem, a atmosfera jest melancholijna, ale piękna. To idealny moment, by zrobić zdjęcia bez stad turystów w tle.

Pamiętaj, że komunikacja miejska w Pradze działa bez zarzutu nawet późno w nocy, więc bez obaw możesz zostać do ostatniego tramwaju. Jeśli planujesz zwiedzanie Pragi w 3 dni, koniecznie zarezerwuj jeden wieczór wyłącznie na Stare Miasto po zmroku. To nie tylko oszczędność czasu (kolejki są krótsze), ale przede wszystkim szansa, by zobaczyć Pragę taką, jaką widzieli ją mieszczanie przed wiekami - tajemniczą, cichą i pełną historii.

Najlepsze punkty widokowe Pragi za darmo i bez kolejek

Znasz to uczucie, gdy stoisz w kolejce do wieży widokowej dłużej, niż sam podziwiasz panoramę? W Pradze można tego uniknąć, jeśli wiesz, gdzie skręcić. Zamiast stać pod Orlojem z telefonem w górze, wejdź na wieżę ratusza staromiejskiego - wstęp kosztuje około 250 CZK, ale widok na Rynek i wieże Týnskiego kościoła jest tego wart. Jeśli jednak wolisz wydać te pieniądze na piwo, mam dla ciebie lepszy pomysł.

Najpiękniejszy darmowy punkt widokowy znajdziesz na Hradczanach, tuż za katedrą św. Wita. Wystarczy przejść Złotą Uliczkę, minąć zamek i skręcić w prawo w ogrody. Stamtąd zobaczysz całe Stare Miasto, Wełtawę i kopuły barokowych kościołów. Nikt nie sprawdza biletów, a widok o zachodzie słońca przebija każdą płatną atrakcję. Drugie takie miejsce to taras na wzgórzu Letná - dojdziesz tam z placu Wacława w 15 minut spacerem przez park. Z betonowego podium zobaczysz pięć mostów na Wełtawie, a pod nogami będziesz mieć całe Stare Miasto z wieżą prochową i Clementinum.

Jeśli masz więcej czasu, wsiądź w tramwaj nr 22 na Wyszehrad. To dzielnica, gdzie czeska historia zaczyna się na dobre - ruiny gotyckiego zamku, rotunda i cmentarz, na którym leżą kompozytorzy. Punkt widokowy przy bazylice św. Piotra i Pawła jest prawie pusty nawet w sezonie, a panoramę Pragi masz na wyciągnięcie ręki. W przeciwieństwie do wieży widokowej na Petřínie, gdzie czeka się godzinę, tutaj wejdziesz od razu.

Spacer po Pradze to nie tylko zabytki UNESCO, ale też zwykłe ławki w ogrodach Malá Strany. Polecam ogród Vrtbovský - bilet kosztuje grosze, a taras z widokiem na Hradczany i kopułę kościoła św. Mikołaja robi wrażenie. Gdy zmęczy cię zwiedzanie w 3 dni, usiądź na murku nad Wełtawą przy Moście Karola i patrz, jak płynie rzeka. To darmowe i bardziej czeskie niż Orloj.

Wyszehrad i Clementinum: drugi dzień na spokojniejszej stronie rzeki

Drugi dzień w Pradze warto zacząć od przeprawy na prawy brzeg Wełtawy, ale tym razem nie w okolice Rynku Staromiejskiego, tylko nieco dalej na południe. Wyszehrad to miejsce, które często umyka turystom spragnionym tłumu i gotyckich iglic, a szkoda, bo właśnie tutaj czuć prawdziwy oddech historii i spokój. Ta warowna dzielnica, starsza od Hradczan, skrywa nie tylko katedrę świętych Piotra i Pawła z charakterystycznymi bliźniaczymi wieżami, ale też rozległy cmentarz słowiański, gdzie spoczywają czeskie sławy. Spacer po fortyfikacjach i ławeczka nad urwiskiem z widokiem na zakole Wełtawy to jeden z tych momentów, które zapamiętasz na dłużej niż standardowe zdjęcie z Mostu Karola. Wstęp na teren jest bezpłatny, a za wejście do bazyliki i na wieżę widokową zapłacisz około 120 CZK, czyli jakieś 20 złotych.

Po południu przesuń się w stronę Clementinum, czyli dawnego kolegium jezuickiego, które dziś mieści Bibliotekę Narodową. To jedna z tych atrakcji Pragi, gdzie liczy się nie tylko zbiór książek, ale samo wnętrze - barokowa Sala Biblioteczna z freskami na suficie zapiera dech. Nie zapomnij wejść na wieżę astronomiczną, skąd rozciąga się jeden z najlepszych punktów widokowych na panoramę Starego Miasta. Wycieczka z przewodnikiem trwa około godziny i kosztuje mniej więcej 300 CZK (ok. 50 zł). W przeciwieństwie do oblężonego Orloja, tutaj masz szansę na chwilę ciszy i realne poczucie, jak wyglądało praskie zwiedzanie zanim pojawiły się tłumy.

Jeśli masz ochotę na coś lżejszego, z Clementinum przejdź na plac Wacława - Nowe Miasto tętni życiem, ale to bardziej zakupy i kawiarnie niż zabytki. Dla odmiany, wieczorem wróć na Malą Stranę i usiądź w jednym z ogródków przy Kościele św. Mikołaja. Barok w Pradze ma tu swoją najpiękniejszą twarz, a kopuła z latarnią robi wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Wstęp do kościoła to około 100 CZK, a jeśli trafisz na koncert organowy, możesz połączyć zwiedzanie z muzyką. Taki drugi dzień to dobry pomysł, żeby nie paść z nóg przed trzecim, który warto przeznaczyć na mniej znane zakątki, choćby dzielnicę Josefov i ogrody praskie.

Gdzie zjeść jak miejscowy i nie przepłacić w centrum

Zjedzenie czegoś dobrego w praskim centrum bez przepłacania wcale nie jest takie trudne, pod warunkiem że zejdziesz z głównego traktu turystycznego. Na Rynku Staromiejskim czy przy Moście Karola zapłacisz za knedliki i smażony ser dwa razy więcej niż dwa przecznice dalej. Wystarczy skręcić w boczną uliczkę Starego Miasta albo przejść na drugą stronę Wełtawy na Malą Stranę, by trafić do lokali, gdzie obiad z zupą i napojem zamkniesz w 200-250 koronach. Szukaj miejsc z tabliczką „denní menu” - to lunchowe zestawy serwowane od 11 do 14, często za około 140-180 CZK, a dostajesz pełny posiłek: zupę, drugie danie i czasem napój.

Czesi nie jedzą w knajpach przy samym Orloju czy na Hradczanach. Oni chodzą do hospod na Vinohradach, w okolice placu Wacława, ale nie w jego główną pierzeję - bardziej w boczne ulice, jak Ve Smečkách czy w stronę dworca głównego. Tam znajdziesz klasyki: svíčkovou, vepřo knedlo zelo albo koleno w rozsądnej cenie. Warto też sprawdzić bufety i samoobsługowe jadłodajnie typu „jidelna” - nie wyglądają efektownie, ale jedzenie jest domowe, a ceny zaczynają się od 90 koron za porcję.

Jeśli chcesz uniknąć turystycznych pułapek, omijaj lokale z kelnerami na ulicy, którzy zachęcają do wejścia po angielsku, i sprawdzaj menu przed wejściem - jeśli kartę wydrukowano w pięciu językach, to znak, że rachunek będzie wyższy. Czesi często piją piwo do obiadu, ale nie zamawiaj go w centrum przy głównych atrakcjach Pragi - na Rynku Staromiejskim kufel potrafi kosztować 80 koron, podczas gdy w zwykłej pivnicy na Nowym Mieście zapłacisz 45-50. Podobnie z kawą: na turystycznych uliczkach zdarza się cena 80 CZK, a wystarczy wejść do kavárny na Žižkovie, by dostać ją za połowę. Nie daj się też skusić na „tradycyjny trdelník” wprost z ulicznego stoiska - to wynalazek dla turystów, bez związku z czeską kuchnią.

Praga w 3 dni: gotowa rozpiska godzinowa z dojazdami i biletami

Zacznij pierwszy dzień od Hradczan - to logiczny punkt startu, bo większość turystów i tak ląduje tu najwcześniej. Na Zamek Praski wjedź tramwajem nr 22 z centrum (wysiądź na Pražský hrad) i od razu kup bilet łączony w kasie przy drugim dziedzińcu. Za 250 CZK zobaczysz Katedrę św. Wita, Złotą Uliczkę i Stary Pałac Królewski. Ustaw się w kolejce do katedry przed 10.00, bo potem robi się tłok, a wąskie nawy boczne zamieniają się w ścisk. Na Złotej Uliczce nie przegap domu nr 22 - tam w 1916 mieszkał Franz Kafka. Po południu zejdź pieszo w dół do Malá Strany, zajrzyj do Kościoła św. Mikołaja (barokowa kopuła robi wrażenie większe niż z zewnątrz) i przejdź na Most Karola. Jeśli chcesz uniknąć falangi turystów, wejdź na most od strony uliczki Lázeňská - jest węższa, ale mniej oblegana. Wieczorem wróć na Rynek Staromiejski, ale nie stawaj pod Orlojem w okrągłej godzinie: o 12.00 jest największy ścisk, a animacja trwa ledwie minutę. Lepiej obejrzyj go o 16.00 - światło na ratuszu jest wtedy lepsze do zdjęć.

Drugi dzień poświęć na Stare Miasto i Josefov. Zacznij od Ratusza Staromiejskiego - wejdź na wieżę (220 CZK) za wschodem słońca, gdy linie są ostre, a plac jeszcze pusty. Potem skręć w ulicę Pařížską, ale nie po zakupy - idź do dzielnicy żydowskiej. Bilet do synagog i cmentarza kosztuje 350 CZK i obejmuje sześć obiektów. Najbardziej zapada w pamięć Stary Cmentarz Żydowski z nagrobkami stłoczonymi na 12 warstwach. Stamtąd przejdź do Clementinum - biblioteka barokowa jest dostępna tylko z przewodnikiem, ale widok z wieży astronomicznej (150 CZK) daje panoramę Starego Miasta bez tłumów. Na obiad idź w boczną uliczkę od Rynku Staromiejskiego, np. na Dlouhá - tam knajpy są tańsze, a porcje większe. Po południu rusz na Plac Wacława, ale nie szukaj tu zabytków - to raczej szeroki bulwar handlowy z Narodowym Muzeum na końcu. Jeśli masz siłę, wejdź na dach muzeum (bilet 100 CZK) - taras widokowy jest mało znany, a stamtąd widać całe Nowe Miasto.

Trzeci dzień zostaw na mniej oczywiste punkty. Wsiądź w metro do Vyšehradu - to forteca nad Wełtawą z kryptą pełną rzeźb czeskich artystów, a przy okazji jeden z najlepszych punktów widokowych na Pragę. Wejście na teren jest darmowe, płacisz tylko za rotundę św. Marcina (50 CZK). Stamtąd zejdź wzdłuż rzeki do ogrodów Kinských - to spokojna enklawa z widokiem na Hradczany. Na koniec wjedź na wieżę Petřín (120 CZK) - to miniatura wieży Eiffla, ale wjazd kolejką linową (wliczony w bilet komunikacji miejskiej) jest przyjemniejszy niż spacer pod górę. Jeśli masz jeszcze czas, wstąp do Wieży Prochowej (100 CZK) - wewnątrz jest wystawa o historii fortyfikacji, a widok na dachy Starego Miasta zaskakuje lepiej niż z Ratusza.

Na transport kup bilet 24-godzinny za 120 CZK - obejmuje metro, tramwaje i autobusy. Większość atrakcji jest w zasięgu tramwajów 22, 17 i 9. Nocleg szukaj poza centrum, np. na Vinohradach lub w Karlínie - za pokój w hostelu zapłacisz 150-200 zł, a do Rynku Staromiejskiego dojedziesz w 15 minut metrem.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski