Przejdź do treści
Wakacje Nad Morzem

Hurghada Czy Szarm el-Szejk Co Wybrać - Kompletny Poradnik 2026

Zastanawiasz się, czy wybrać Hurghadę czy Szarm el-Szejk w 2026? Sprawdź, który egipski kurort lepiej pasuje do Twoich potrzeb i odkryj kluczowe różnice.

Pozdrowienia z: Wakacje Nad Morzem Par avion

Gdzie naprawdę leży różnica, której nie widać na Instagramie

Hurghada i Sharm el-Szejk dzieli nie tylko odległość, ale przede wszystkim charakter. Na Instagramie oba miejsca wyglądają podobnie: turkusowa woda, biały piasek, rafy koralowe. Ale kiedy staniesz przed wyborem, różnica zaczyna się robić realna. Wyobraź sobie, że lądujesz w Hurghadzie. To miasto, które samo w sobie tętni życiem. Masz tu bazary, promenadę, wieczorne spacery wśród tłumów. W Sharm el-Szejk tego nie znajdziesz. To kurort rozrzucony na długości kilkunastu kilometrów, gdzie między hotelami trzeba jechać taksówką. Jeśli szukasz miejsca, z którego możesz wyjść wieczorem na spacer bez planowania transportu, Hurghada wygrywa.

Z drugiej strony, Sharm el-Szejk to synajska magia. Pustynia podchodzi pod same hotele, a widoki są bardziej surowe i dramatyczne. W Hurghadzie krajobraz jest łagodniejszy, bardziej płaski. Dla rodzin z dziećmi Hurghada często okazuje się wygodniejsza - hotele stoją gęściej, plaże są szersze, a rafy koralowe często zaczynają się tuż przy brzegu, co docenisz, gdy maluchy po raz pierwszy założą maskę do snorkelingu. W Sharm el-Szejk najlepsze rafy, jak słynne Ras Mohammed, wymagają wyprawy łodzią. To dodatkowy koszt i logistyka, ale jeśli nurkowanie jest twoim głównym celem, nie ma dyskusji - Sharm to światowa stolica podwodnych widoków.

Różnica w cenach też jest realna. Hurghada jest tańsza, zwłaszcza w segmencie all inclusive. Za podobne pieniądze dostaniesz w Hurghadzie nowszy hotel z większym basenem. Sharm el-Szejk trzyma ceny wyżej, bo część turystów płaci za prestiż i dostęp do najlepszych raf. Bezpieczeństwo? Oba kurorty są bezpieczne, ale Sharm el-Szejk ma dodatkową barierę w postaci kontroli na wjeździe na półwysep Synaj. Dla rodzin z dziećmi to może być spokojniejszy wybór. Ostatecznie decyzja sprowadza się do jednego: czy wolisz wieczorem wyjść na miasto, czy cały dzień spędzić pod wodą.

Które lotnisko przywita cię szybciej i mniejszym chaosem

Zastanawiasz się, czy w Egipcie szybciej staniesz na plaży po przylocie? Różnica między Hurghadą a Sharm el-Szejk w kwestii logistyki jest od razu wyczuwalna. W Hurghadzie lotnisko znajduje się zaledwie kilka kilometrów od centrum i większości hoteli. Po odbiorze bagażu jesteś w stanie dojechać do recepcji w 15-20 minut, nawet z małym dzieckiem na rękach. W Sharm el-Szejk sprawa wygląda inaczej - terminal jest oddalony od głównych kurortów, zwłaszcza tych w okolicy Naama Bay. Transfer potrafi zająć od 40 minut do godziny, w zależności od tego, w której części miasta zatrzymasz się na wakacje. Jeśli lecisz z rodziną i dzieci są już zmęczone podróżą, ta dodatkowa godzina w autobusie bywa męcząca.

Kolejna kwestia to organizacja na samym lotnisku. W Hurghadzie obsługa działa sprawniej, a kolejki do kontroli paszportowej i odbioru bagażu są krótsze. W Sharm el-Szejk bywa bardziej tłoczno, szczególnie w sezonie, gdy ląduje kilka czarterów naraz. Różnica w komforcie po wylądowaniu jest więc znacząca - w Hurghadzie szybciej znajdziesz się w hotelu, rozłożysz się na leżaku i pierwszy raz zanurzysz stopy w wodach Morza Czerwonego. To ważne, jeśli zależy ci na maksymalnym wykorzystaniu czasu urlopu, a nie na staniu w kolejkach.

Wybór lotniska wpływa też na to, jak szybko dotrzesz do konkretnych atrakcji. Z Hurghady na przykład na wycieczki do Luksoru jedzie się krócej niż z Sharm el-Szejk, bo to ta sama strona kontynentu. Z kolei z lotniska w Sharm el-Szejk masz bliżej na Synaj i do Ras Mohammed, jeśli głównym celem jest snorkeling i nurkowanie wśród dziewiczych raf. Dla rodzin z dziećmi kluczowe będzie jednak to, co dzieje się tuż po wyjściu z samolotu - mniej chaosu i krótszy transfer to więcej spokoju i mniej stresu od razu na starcie wakacji.

Plaża z brodzikiem czy zejście z pomostu - jak wygląda twoje wejście do wody

Hurghada i Sharm el-Szejk różnią się nie tylko klimatem, ale przede wszystkim tym, jak wygląda codzienne wejście do morza. W Hurghadzie, szczególnie w kurortach wzdłuż długiej plaży, znajdziesz głównie piaszczyste zejścia i laguny z brodzikami. Dla rodzin z dziećmi to naturalny wybór - maluchy mogą pluskać się przy brzegu, a Ty nie musisz martwić się o ostre koralowce tuż pod stopami. W Sharm el-Szejku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Większość hoteli, zwłaszcza w okolicy Naama Bay, opiera się na pomostach. Z plaży wchodzisz na drewniany trap, a dopiero kilkanaście metrów dalej schodzisz po drabince wprost do wody. To standard w kurortach nad Morzem Czerwonym, gdzie rafy koralowe zaczynają się już przy samym brzegu.

Jeśli wybór pada na Sharm el-Szejk, musisz liczyć się z tym, że plaża to bardziej strefa relaksu niż kąpieliska. Piaszczysta plaża jest, ale wejście do wody często odbywa się właśnie z pomostu. Dla nurków i snorkelingowców to zaleta - rafa Ras Mohammed czy okolice Tiranu są na wyciągnięcie ręki. W Hurghadzie natomiast rafy są dostępne, ale zwykle po wyjściu na dłuższy pomost lub rejsie łodzią. W samym mieście, przy hotelach all inclusive, plaże są szerokie, piaszczyste, a woda płytka na długim odcinku. To robi ogromną różnicę, gdy podróżujesz z małymi dziećmi - nie musisz co chwilę kontrolować, czy nie nadepnęły na jeżowca.

Z drugiej strony, w Sharm el-Szejku znajdziesz też hotele z lagunami, ale to raczej wyjątek. Standardem jest tam bezpośredni dostęp do rafy, co przyciąga turystów, którzy nie wyobrażają sobie wakacji bez maski i fajki. W Hurghadzie, jeśli zależy Ci na snorkelingu, warto sprawdzić, czy hotel oferuje zejście z pomostu do rafy - wiele kurortów tak robi, ale nie jest to regułą. Różnica widać też w cenie: w Sharm el-Szejku hotele z własną rafą bywają droższe, ale oferują unikalne doświadczenie. W Hurghadzie zapłacisz podobnie za pokój z widokiem na plażę i basen, ale wejście do wody będzie bardziej komfortowe dla niepływaków i dzieci.

Ostatecznie wybór sprowadza się do tego, czy wolisz bezpieczną, piaszczystą plażę z brodzikiem i spokojną wodą, czy może ekscytujące zejście z pomostu prosto na rafę. W Hurghadzie odpoczniesz na leżaku, patrząc jak dzieci bawią się w płytkiej wodzie. W Sharm el-Szejku zanurkujesz w kolorowy świat Morza Czerwonego zaraz po śniadaniu. Obie opcje są dobre - wystarczy dopasować je do tego, jak wyobrażasz sobie swój dzień na plaży.

Rafa tuż przy brzegu czy rejs pontonem - gdzie zobaczysz więcej pod wodą bez wysiłku

Discover Rabac's coastline with turquoise waters and resort-lined shores from an aerial perspective.
Zdjęcie: Vladimir Srajber

Największa różnica między Hurghadą a Sharm el-Szejk w kontekście podwodnego świata zaczyna się już na plaży. W Sharm el-Szejk, szczególnie w okolicy Naama Bay i Ras Mohammed, rafy koralowe często zaczynają się dosłownie kilka metrów od brzegu. Zakładasz maskę, wchodzisz po pas do wody i po chwili pływasz nad ogromnymi formacjami koralowców. To ogromna zaleta dla rodzin z dziećmi i osób, które nie chcą przepłacać za rejsy - snorkeling z brzegu jest tu darmowy i dostępny o każdej porze. W Hurghadzie natomiast większość hoteli ma piaszczyste zejścia do wody, ale żywe rafy znajdują się dalej, więc aby zobaczyć bogate życie podwodne, musisz wybrać się łodzią. Wycieczki pontonem na rafy offshore są tu jednak tańsze niż w Sharm, a ich oferta jest bardzo szeroka - znajdziesz zarówno całodniowe wyprawy z lunchem, jak i krótkie poranne rejsy.

Jeśli zależy ci na wygodzie i nie chcesz organizować transportu, Sharm el-Szejk wygrywa. Wystarczy zejść na plażę hotelu w okolicy Naama Bay i masz przed sobą rafę domową, która często dorównuje tym z rejsów. W Hurghadzie, aby zobaczyć coś więcej niż piach i pojedyncze rybki, musisz zapłacić za łódź. Z drugiej strony, rejsy z Hurghady bywają bardziej urozmaicone - zabierają turystów na kilka różnych punktów, w tym na słynne rafy koralowe w okolicy Giftun Islands. W Sharm el-Szejk popularne są wycieczki do Ras Mohammed, gdzie możesz zobaczyć zarówno rafę przybrzeżną, jak i tę dalej od lądu, ale koszt takiej wyprawy jest wyższy.

Dla rodzin z dziećmi istotne jest też bezpieczeństwo. W Sharm el-Szejk, szczególnie w spokojnych zatokach, woda jest płytka i spokojna, więc maluchy mogą brodzić w maskach bez ryzyka. W Hurghadzie, jeśli wybierzesz hotel z własną rafą (są takie, ale rzadziej), musisz uważać na prądy i głębsze zejścia. Ostatecznie wybór sprowadza się do tego, czy wolisz snorkeling z plaży bez dodatkowych kosztów i logistyki (Sharm el-Szejk), czy jesteś gotów dopłacić za rejs, ale zyskać większą różnorodność podwodnych krajobrazów (Hurghada).

Ile zostawisz w portfelu - porównanie all inclusive w twardych liczbach

Zakładając, że interesuje cię pobyt all inclusive w dobrym standardzie, ceny w Hurghadzie i Sharm el-Szejk różnią się na tyle, że warto podejść do wyboru z kalkulatorem w ręku. W Hurghadzie za tygodniowy pobyt w hotelu 4-gwiazdkowym z wyżywieniem all inclusive zapłacisz średnio 2800-3500 złotych od osoby, podczas gdy analogiczny wyjazd do Sharm el-Szejk zaczyna się od 3200 złotych, a w szczycie sezonu potrafi dobić do 4000. Różnica bierze się głównie z logistyki - Sharm leży na Synaju, z dala od głównych tras, a większość hoteli w okolicy Naama Bay i Szarm el-Szejk celuje w wyższy standard. W Hurghadzie znajdziesz więcej opcji budżetowych, zwłaszcza w starszych częściach miasta, gdzie ceny spadają nawet do 2200 złotych za osobę, ale to często oznacza kompromis w kwestii plaży i dostępu do rafy.

Jeśli chodzi o dodatkowe wydatki, Hurghada wygrywa pod względem życia nocnego i codziennych kosztów poza hotelem. Kolacja w dobrej restauracji wzdłuż promenady to wydatek rzędu 50-80 złotych, a w Sharm el-Szejk trzeba liczyć 70-100 złotych, szczególnie w okolicach Naama Bay. Za wycieczkę do Luksoru z Hurghady zapłacisz około 250-300 złotych od osoby, podczas gdy z Sharm el-Szejk trzeba dołożyć 100-150 złotych więcej przez dłuższy dojazd i konieczność przeprawy przez pustynię. Z kolei nurkowanie w Ras Mohammed to koszt około 200 złotych za dzień, ale w Hurghadzie podobny rejs z dwoma zanurzeniami znajdziesz już za 120-150 złotych.

Dla rodzin z dziećmi kluczowa bywa kwestia bezpieczeństwa i dostępności plaży. W Sharm el-Szejk większość hoteli stoi bezpośrednio przy wodzie, a rafy koralowe są na wyciągnięcie ręki - to ogromna zaleta, jeśli nie chcecie wydawać na dodatkowe wycieczki. W Hurghadzie, zwłaszcza w tańszych hotelach, dostęp do morza często wymaga przejścia przez promenadę lub skorzystania z plaży publicznej, co przy małych dzieciach bywa mniej wygodne. Z drugiej strony, Hurghada oferuje więcej atrakcji poza hotelem - parki wodne, delfinaria czy centra handlowe - które w Sharm el-Szejk są droższe i rzadsze. Ostatecznie, jeśli priorytetem jest oszczędność i różnorodność rozrywek, Hurghada daje więcej za mniejsze pieniądze, ale jeśli zależy ci na spokojnym wypoczynku z rafą pod nosem i nie przeszkadza ci wyższa cena, Sharm el-Szejk będzie lepszym wyborem.

Który kurort nie uśpi cię po kolacji - życie po zmroku, promenady i knajpy

Kiedy w Sharm el-Szejk gasną światła w hotelu, opcje wieczornego wyjścia szybko się kurczą. Owszem, w rejonie Naama Bay znajdziesz kilka knajp z shishą i głośną muzyką, a w starszej części Hadaby klimatyczne bary na skarpie z widokiem na morze. Ale poza tym kurort szybko zasypia. Większość turystów kończy dzień na leżaku przy hotelowym basenie, bo oferta poza resortem jest rozczarowująco wąska. Sharm to miejsce, gdzie po kolacji decydujesz się na spacer wzdłuż plaży albo wracasz do pokoju. I tyle.

Hurghada działa na zupełnie innych obrotach. To nie jest sypialniany kurort z jednym deptakiem. Miasto żyje do późna, a wybór poza hotelem jest tu znacznie większy. Główna promenada przy Sheraton Street tętni życiem: sklepy, kawiarnie, restauracje serwujące zarówno egipskie specjały, jak i europejskie dania. W marinie cumują jachty, a przy nabrzeżu znajdziesz knajpy z muzyką na żywo. To robi różnicę, zwłaszcza jeśli wracasz z całodniowej wycieczki do Luksoru albo po południu na pustyni i nie masz ochoty kłaść się spać o dwudziestej pierwszej.

Dla rodzin z dziećmi ta różnica też ma znaczenie. W Hurghadzie bez problemu znajdziesz piekarnię z ciepłym pieczywem wieczorem, aptekę otwartą do późna czy sklep z wodą i przekąskami. W Sharm el-Szejk po wyjściu z hotelu często trafiasz na pustą ulicę. Jeśli zależy ci na tym, żeby po kolacji móc wyjść na miasto, posiedzieć w knajpie z widokiem na marinę albo po prostu pochodzić po tętniącej życiem promenadzie, Hurghada wygrywa. Sharm jest spokojniejszy, bardziej nastawiony na odpoczynek w hotelu i nurkowanie. Wybór należy do ciebie.

Gdzie dziecko się nie zanudzi, a ty nie zwariujesz

Kiedy planujesz wakacje z dziećmi nad Morzem Czerwonym, wybór między Hurghadą a Sharm el-Szejk to nie tylko kwestia widoków, ale przede wszystkim logistyki. W Hurghadzie życie toczy się w mieście, które ma swój puls przez cały rok. Dla rodziny to spora zaleta - w razie złej pogody czy kaprysu malucha możecie wyjść na spacer po promenadzie, wpaść do parku wodnego albo po prostu posiedzieć na deptaku. Większość hoteli w Hurghadzie stoi bezpośrednio przy długich, piaszczystych plażach, gdzie dziecko pobawi się w wodzie bez ryzyka, a rafa koralowa zaczyna się kilkanaście metrów od brzegu, co jest bezpieczne dla starszaków z maską i rurką.

Sharm el-Szejk oferuje zupełnie inną bajkę. To kurort rozrzucony wzdłuż zatok, a nie zwarte miasto. Naama Bay przypomina trochę kurortowy deptak z restauracjami i sklepikami, ale żeby dostać się na plażę, często musicie przejść przez hotelową bramę. Z dziećmi w wieku przedszkolnym bywa to mniej wygodne, bo spacer w upale do atrakcji nie należy do przyjemności. Z kolei starsze dzieciaki (od 8-9 lat) w Sharmie mają raj - nurkowanie w Ras Mohammed, snorkeling wśród kolorowych ryb, a wieczorem spokojne wyjście na lody bez tłoku.

Patrząc na ceny, Hurghada jest zazwyczaj tańsza, szczególnie w opcji all inclusive. Za podobne pieniądze dostajecie tam większy pokój i więcej opcji jedzeniowych dla niejadków. W Sharmie bywa drożej, ale dostajecie w zamian bardziej kameralną atmosferę i dostęp do jednych z lepszych raf w całym Egipcie. Jeśli wasze dziecko nie wyobraża sobie wakacji bez delfinarium albo wycieczki na pustynię quadami, Hurghada ma to wszystko w zasięgu krótkiego transferu. Sharm lepiej zostawić na moment, gdy maluchy są już na tyle duże, że docenią spokojniejsze wody i nie będą narzekać na brak sklepów z pamiątkami co 50 metrów.

Wycieczki fakultatywne - z którego punktu startowego ogarniesz więcej bez wielogodzinnych transferów

Decydując się na wakacje w Egipcie, często stajesz przed dylematem: Hurghada czy Sharm el-Szejk. Różnica między tymi kurortami nad Morzem Czerwonym ujawnia się szczególnie, gdy spojrzysz na mapę i pomyślisz o wycieczkach fakultatywnych. Jeśli głównym celem twojego wyjazdu jest zobaczenie jak najwięcej poza hotelem, wybór punktu startowego ma ogromne znaczenie. Z Hurghady masz zdecydowanie lepszy dostęp do serca Egiptu, czyli Luksoru. To około 4-5 godzin autokarem w jedną stronę, co jest uznawane za standard w Egipcie, podczas gdy z Sharm el-Szejk taka sama wycieczka oznacza co najmniej 7-8 godzin w drodze, często z promem przez Zatokę Sueską, co zabiera cenny czas i męczy zwłaszcza rodziny z dziećmi.

Sharm el-Szejk kusi za to swoim położeniem na Półwyspie Synaj. Z tego kurortu błyskawicznie dotrzesz do Parku Narodowego Ras Mohammed, który oferuje jedne z najlepszych raf koralowych na świecie do snorkelingu i nurkowania. To atrakcja, którą masz dosłownie na wyciągnięcie ręki, podobnie jak wyprawy na pustynię Synaj czy do Klasztoru Świętej Katarzyny. W Hurghadzie, aby zobaczyć prawdziwie dziką rafę, często musisz płynąć łodzią dalej w morze, na przykład w okolice Giftun, ale samo miasto i okoliczne plaże oferują więcej hoteli z własnymi pomostami i dostępem do raf bezpośrednio z plaży. W Sharm el-Szejk życie nocne i atrakcje koncentrują się wokół Naama Bay, ale to Hurghada, jako większe miasto, daje ci więcej opcji na spontaniczne wyjścia poza all inclusive.

Podsumowując, jeśli marzą ci się wycieczki do Luksoru i chcesz zobaczyć starożytne zabytki, wybór pada na Hurghadę. Jeśli priorytetem są spektakularne rafy koralowe, nurkowanie i krótkie transfery na pustynię, postaw na Sharm el-Szejk. Ceny wycieczek są porównywalne, ale różnica w czasie spędzonym w autokarze jest kluczowa, zwłaszcza gdy podróżujesz z dziećmi. Bezpieczeństwo w obu kurortach stoi na wysokim poziomie, ale to logistyka i odległości decydują, ile faktycznie zobaczysz podczas swojego urlopu.

Wiatr, klimatyzacja i meduzy - pogodowe niuanse, które decydują o komforcie

Z pozoru oba kurorty leżą nad tym samym Morzem Czerwonym, ale różnice w mikroklimacie potrafią zaskoczyć turystów, którzy wybierają się tam pierwszy raz. Hurghada od Sharm el-Szejk różni się przede wszystkim wiatrem. W hurghadzie wiatry bywają mocniejsze i bardziej porywiste, zwłaszcza wiosną. Dla rodzin z dziećmi to może oznaczać mniej komfortowe dni na plaży, bo piasek sypie w oczy, a parasole trzeba mocno wbijać w ziemię. Z kolei Sharm el-Szejk, osłonięty przez masyw Synaju, ma wody dużo spokojniejsze, a bryza jest lżejsza. To sprawia, że Sharm lepiej sprawdza się, gdy najważniejszy jest relaks na leżaku bez walki z wiatrem.

Temperatura powietrza też nie jest identyczna. Sharm, leżący na półwyspie, nagrzewa się mocniej, a latem termometry pokazują nawet o parę stopni więcej niż w hurghadzie. Klimatyzacja w hotelach w Sharm działa więc na pełnych obrotach, co przy wyjściu na zewnątrz daje efekt szoku termicznego. W hurghadzie upał jest nieco łagodniejszy, a wieczory bywają przyjemniejsze, zwłaszcza gdy siedzisz w ogródku hotelowej restauracji. Jest też kwestia meduz. W Sharm el-Szejk, szczególnie w okolicach Naama Bay, zdarzają się w sezonie letnim większe skupiska meduz, które potrafią zepsuć kąpiel. W hurghadzie, choć też nie są rzadkością, rafy koralowe często stanowią naturalną barierę, a większość hoteli ma własne pomosty i wejścia do wody bezpośrednio z plaży, co daje większą kontrolę nad tym, gdzie pływasz.

Jeśli zastanawiasz się, który kurort wybrać, pomyśl o porze roku i własnych priorytetach. Dla rodzin z dziećmi, które planują wakacje w szczycie sezonu, spokojniejsze wody i mniej wiatru w Sharm mogą być zaletą. Z kolei hurghada oferuje więcej opcji na wypadek, gdyby pogoda nie dopisała - miasto ma tętniące życiem centrum, a wycieczki na pustynię czy do Luksoru łatwiej zorganizować właśnie stamtąd. W hurghadzie ceny za all inclusive są też często niższe, więc przy gorszej pogodzie nie masz wrażenia, że przepłacasz za hotel, w którym siedzisz zamknięty. Ostatecznie, wybór między hurghadą a Sharm el-Szejk to nie tylko kwestia widoków pod wodą, ale też tego, jak znosisz wiatr i upał na co dzień.

Twój profil wakacyjny - odpowiedz na 3 pytania i wiesz, gdzie jechać

Zamiast wertować rankingi i czytać setki opinii, możesz zawęzić wybór do dwóch kurortów, zadając sobie trzy konkretne pytania. Odpowiedzi na nie od razu podpowiedzą, czy twoje wakacje w Egipcie spędzisz w Hurghadzie, czy w Sharm el-Szejk. To nie jest kwestia tego, który kurort jest lepszy, ale który lepiej pasuje do twojego stylu.

Pytanie pierwsze: czy wolisz żyć w mieście, czy na pustyni? Hurghada to rozbudowane miasto z prawdziwą tkanką miejską, lokalnymi sklepami i autentycznym egipskim gwarem. Sharm el-Szejk to kurort wybudowany od zera na pustynnym cyplu Synaju. Jeśli po dniu na plaży masz ochotę wyjść na spacer wśród tłumu i poczuć puls arabskiego miasta, wybierz Hurghadę. Jeśli zależy ci na odcięciu się od zgiełku i wypoczynku w zamkniętym kompleksie hotelowym, gdzie życie toczy się wokół basenu i plaży, Sharm będzie lepszym wyborem.

Pytanie drugie: co jest ważniejsze - rafa pod nosem czy różnorodność wycieczek? Nurkowanie i snorkeling w Morzu Czerwonym to główna atrakcja obu miejsc, ale różnica jest znacząca. W Sharm el-Szejk, zwłaszcza w okolicy Naama Bay i Ras Mohammed, rafy są spektakularne i dostępne często bezpośrednio z plaży. W Hurghadzie, aby zobaczyć naprawdę zachwycające rafy koralowe, trzeba wypłynąć łodzią na dalsze rafy, ale w zamian dostajesz bogatszą ofertę wycieczek fakultatywnych. Z Hurghady łatwiej i taniej dojedziesz do Luksoru, by zobaczyć Dolinę Królów, czy na pustynne safari. Sharm jest bardziej oddalony od zabytków, ale oferuje magiczny krajobraz gór Synaju i klasztor św. Katarzyny.

Pytanie trzecie: czy jedziesz z rodziną z dziećmi i szukasz all inclusive, czy jesteś parą szukającą życia nocnego? Dla rodzin z małymi dziećmi Hurghada bywa wygodniejsza. Infrastruktura miejska daje więcej opcji, a hotele all inclusive są tu często tańsze niż w Sharm. Z kolei Sharm el-Szejk, szczególnie w rejonie Naama Bay, ma opinię bezpieczniejszego i bardziej sterylnego kurortu z lepszymi piaszczystymi plażami, co docenią rodzice z maluchami. Jeśli jednak szukasz życia nocnego, klubów i wieczornych spacerów wzdłuż promenady, Sharm oferuje bardziej skondensowaną i turystyczną rozrywkę. Ceny w Sharm są zwykle wyższe, ale różnica w jakości hoteli bywa odczuwalna. Hurghada daje więcej za mniejsze pieniądze, zwłaszcza jeśli zależy ci na długim, leniwym wypoczynku all inclusive.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski