Przejdź do treści
Europa

Ostrawa Przewodnik - 12 Najlepszych Atrakcji na Weekend 2026

Odkryj 12 najlepszych atrakcji Ostrawy na weekend 2026. Zobacz Dolní Vítkovice, przemysłową dzielnicę pełną kultury i nowoczesności. Zaplanuj wyjątkowy wyjazd.

Pozdrowienia z: Europa Par avion

Stary przemysł w nowym świetle - Dolní Vítkovice, jakiego nie znasz

Ostrawa kojarzy się z kominami i hutami? Słusznie. To miasto wyrosło na węglu i stali. Żeby jednak naprawdę poczuć jego charakter, musisz pojechać do Dolních Vítkovic. To nie jest kolejne muzeum przemysłu - to osobne miasteczko, w którym dawna huta i kopalnia zamieniły się w centrum kultury, nauki i rozrywki. Spacerując między gigantycznymi maszynami, masz wrażenie, że trafiłeś na plan filmu science fiction. Tyle że wszystko jest prawdziwe i ma swoją historię.

Największą atrakcją jest Bolt Tower - prawie 80-metrowa wieża widokowa, która wygląda, jakby wbijała się w niebo. Windą wjeżdżasz na samą górę, a przed tobą rozpościera się panorama całej Ostrawy. Z jednej strony widzisz zielone wzgórza Beskidu Śląskiego, z drugiej industrialny krajobraz, który przez dekady definiował to miejsce. Widok zapiera dech, szczególnie o zachodzie słońca, gdy stalowe konstrukcje nabierają ciepłych barw.

Dla rodzin z dziećmi to prawdziwy raj. Świat Techniki - interaktywne muzeum - pozwala dotknąć, sprawdzić i eksperymentować. Twoje dziecko może sterować robotem, zobaczyć, jak działa turbina parowa, albo wejść do wnętrza kopalnianego szybu. Żadnych nudnych gablot - wszystko zachęca: dotknij, sprawdź, zrozum. Jeśli macie ochotę na coś lżejszego, w okolicy znajdziecie zoo w Ostrawie, jedno z największych w Czechach, gdzie żyją słonie, żyrafy i lwy. Po całym dniu zwiedzania warto wrócić do centrum. Spacer po placu Masaryka, przy którym stoi nowy ratusz z wieżą widokową i katedra Boskiego Zbawiciela, idealnie zamyka dzień. A wieczorem, jeśli masz siłę, Stodolní i Dolní ulice czekają z życiem nocnym, które tętni energią do białego rana.

Bolt Tower i nie tylko - najciekawsze wieże widokowe Ostrawy

Ostrawa buduje swoją tożsamość na kontrastach. Z jednej strony industrialne dziedzictwo w postaci hut i kopalni, z drugiej - nowoczesne punkty widokowe, które pozwalają spojrzeć na to wszystko z góry. Najbardziej charakterystycznym z nich jest Bolt Tower, czyli 80-metrowa wieża w Dolnych Witkowicach. Wchodzisz na nią i nagle cały dawny kompleks hutniczy masz jak na dłoni. To nie jest zwykła platforma widokowa - sama konstrukcja z przeszkloną windą na zewnątrz budzi respekt. Na górze czeka kawiarnia i taras, z którego widać nie tylko industrialne krajobrazy, ale też zieleń okolicznych lasów i dachy miasta.

Jeśli szukasz innej perspektywy, wejdź na Nowy Ratusz. To jedna z wyższych wież widokowych w Czechach, a wjazd windą na 73 metry kosztuje grosze. Z góry rozpościera się widok na całe centrum - od placu Masaryka po katedrę Boskiego Zbawiciela. Ratusz stoi w samym sercu Morawskiej Ostrawy, więc po zejściu od razu jesteś przy głównych atrakcjach. Dla kontrastu, w Slezskiej Ostrawie znajdziesz zamek, a wokół niego park i staw - idealne miejsce na spokojny spacer z dziećmi. Z zamkowej wieży też coś widać, ale to już bardziej kameralny punkt widokowy.

Nie zapominaj o wieży katedry Boskiego Zbawiciela. To największa świątynia w mieście, a wejście na jej szczyt to wyzwanie dla kondycji, bo winda nie działa. Za to nagroda w postaci panoramy Stodolní i Dolní oblasti jest warta wysiłku. W sezonie letnim w okolicy odbywa się festiwal Colours of Ostrava, który ściąga tłumy, ale nawet poza nim warto tu przyjechać. Po zwiedzaniu wież możesz odpocząć w zoo, które jest jednym z największych w Czechach, albo zanurzyć się w historii w Świecie Techniki - muzeum, które zachwyci zarówno dorosłych, jak i dzieci. Ostrawa nie udaje, że jest ładna na siłę - pokazuje swoją prawdziwą twarz, a im wyżej wejdziesz, tym lepiej ją zobaczysz.

Zamek Śląskoostrawski - podziemia, smoki i widok na miasto z baszty

Zamek Śląskoostrawski to jedna z tych atrakcji Ostrawy, którą warto zobaczyć nawet jeśli nie jesteś fanem historii. Leży tuż nad rzeką Ostrawicą, oddzielającą Moravską Ostravę od Slezskiej Ostravy, i od razu rzuca się w oczy swoją charakterystyczną, białą bryłą. Spacer z centrum, od placu Masaryka, zajmuje niecałe 15 minut, więc spokojnie możesz wrzucić go na listę między zwiedzanie Nowego Ratusza a popołudnie w Dolnych Witkowicach. To, co przyciąga tu turystów, to nie tylko odrestaurowane mury, ale przede wszystkim podziemia, w których urządzono interaktywną ekspozycję o legendach związanych z miastem. Znajdziesz tam smoki, duchy i opowieści, które dzieciaki zapamiętają na długo.

Największym hitem jest jednak baszta. Wchodzi się na nią wąskimi, krętymi schodami, ale widok z góry rekompensuje każdy wysiłek. Rozpościera się stamtąd panorama na całe centrum Ostrawy, z wieżą Nowego Ratusza, Katedrą Boskiego Zbawiciela i charakterystycznymi kominami huty w Vítkovicach. To świetny punkt widokowy, żeby zorientować się w układzie miasta i zobaczyć, jak dziedzictwo przemysłowe miesza się tu z zielenią. Jeśli trafisz na pogodny dzień, zobaczysz nawet Beskidy na horyzoncie. Za bilet zapłacisz około 40-50 koron, czyli jakieś 7-9 złotych, a dzieci mają zniżki.

Po wyjściu z zamku warto przejść się na drugą stronę rzeki, w stronę dzielnicy Slezská Ostrava. To właśnie stąd widać najlepiej, jak bardzo miasto zmieniło się w ostatnich latach. Zamek sam w sobie przeszedł gruntowną renowację i dziś służy nie tylko turystom, ale też mieszkańcom - latem odbywają się tu koncerty i festyny. Jeśli planujesz zwiedzanie Ostrawy z rodziną, połącz wizytę w zamku z popołudniem w zoo, które jest stąd rzut beretem. Albo przeciwnie - wróć na Stodolní i wieczorem sprawdź, jak wygląda życie nocne w mieście, które kiedyś było tylko hutniczym molochem.

Stodolní, czyli ulica, która nigdy nie zasypia

Stodolní to jedna z tych ulic, które żyją własnym rytmem - i to przez całą dobę. Jeśli myślisz, że Ostrawa to tylko huty i przemysłowe dziedzictwo, jedna noc w okolicach Stodolní szybko wyprowadzi cię z błędu. To właśnie tutaj koncentruje się życie nocne miasta, a w weekendy trudno przecisnąć się między tłumem. Znajdziesz tu kilkadziesiąt klubów, pubów i barów, każdy z innym klimatem - od kameralnych piwiarni po głośne kluby z muzyką elektroniczną. Mówi się, że to największe skupisko lokali rozrywkowych w całej Europie Środkowej, i rzeczywiście, skala robi wrażenie.

Golden wedding rings on a reflective silver tray with an engraved design.
Zdjęcie: Pixabay

Co ciekawe, Stodolní nie zawsze była centrum imprez. Jeszcze w latach 90. ulica uchodziła za niebezpieczną i zaniedbaną. Dopiero po rewitalizacji i zamknięciu jej dla ruchu kołowego stała się tym, czym jest dzisiaj - tętniącym życiem salonem Ostrawy. Warto przyjść tu nie tylko wieczorem. Za dnia możesz spokojnie napić się kawy, zjeść obiad w jednej z knajpek albo po prostu pospacerować, obserwując, jak miasto budzi się do życia. Dla fanów festiwali to obowiązkowy punkt na mapie - w trakcie Colours of Ostrava ulica zamienia się w wielki plenerowy klub.

Jeśli szukasz czegoś spokojniejszego, wystarczy skręcić w boczną uliczkę i trafisz na Dolní Vítkovice - dziedzictwo przemysłowe, które nocą prezentuje się spektakularnie. Ale Stodolní to nie tylko alkohol i głośna muzyka. W okolicy znajdziesz też dobre jedzenie, a lokalne restauracje serwują zarówno tradycyjne czeskie dania, jak i kuchnię fusion. Pamiętaj tylko, że w weekendy bywa tu naprawdę tłoczno, a kolejki do popularnych lokali potrafią zniechęcić. Dlatego jeśli wolisz spokojniejsze tempo, wybierz się w tygodniu - wieczory od wtorku do czwartku też mają swój klimat, a obsługa ma więcej czasu dla gości.

Zoo Ostrava - safari na Morawach bez wyjeżdżania za miasto

Zoo w Ostrawie to jedno z tych miejsc, które potrafi zaskoczyć nawet wytrawnego podróżnika. Leży na obrzeżach miasta, w dzielnicy Slezská Ostrava, i zajmuje ponad sto hektarów pagórkowatego terenu. To nie jest zwykły wybieg z klatkami - raczej rozległy park, w którym zwierzęta mają przestrzeń do życia, a ty masz wrażenie, że spacerujesz po prawdziwym safari. W sezonie letnim możesz wjechać do środka specjalnym pociągiem, a dzieciaki szaleją na punkcie karmienia żyraf czy oglądania słoni z tarasu widokowego. Zoo stawia na edukację i ochronę gatunków, ale robi to bez zadęcia - po prostu pokazuje, jak wygląda dzika przyroda na wyciągnięcie ręki.

Dla rodzin z dziećmi to absolutny must-see, ale nie tylko. Jeśli masz dość industrialnego klimatu Dolních Vítkovic i szukasz chwili oddechu od hutniczego dziedzictwa, zoo działa jak reset. Ścieżki prowadzą przez pawilony pawianów, wybiegi niedźwiedzi i ogromne wolier dla ptaków. Jest też mini zoo, gdzie maluchy mogą pogłaskać kozy czy owce. W porównaniu z innymi czeskimi ogrodami zoologicznymi, ten w Ostrawie wyróżnia się skalą i dbałością o naturalne środowisko - nie znajdziesz tu betonowych klatek, tylko zieleń i przestronne zagrody.

Warto zaplanować wizytę na co najmniej trzy godziny, bo teren jest naprawdę rozległy. Jeśli przyjeżdżasz z centrum Ostrawy, autobusem dojedziesz w około 20 minut, a bilet dla dorosłego kosztuje około 200 koron. Po drodze możesz zahaczyć o wieżę widokową na pobliskim wzgórzu albo zrobić piknik na trawie. Zoo działa przez cały rok, ale najwięcej atrakcji czeka od wiosny do jesieni, kiedy zwierzęta spędzają czas na zewnątrz. Nawet jeśli nie jesteś fanem ogrodów zoologicznych, to miejsce ma w sobie coś autentycznego - czuć, że zwierzęta są tu najważniejsze, a nie tylko liczba odwiedzających.

Nowy Ratusz i rynek - gdzie szukać prawdziwego centrum Ostrawy

Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć zwiedzanie Ostrawy, postaw na nowy ratusz i okolice placu Masaryka. To właśnie tutaj bije prawdziwe serce miasta, choć nie od razu rzuca się w oczy. Nowy Ratusz to nie tylko siedziba władz, ale przede wszystkim jeden z najlepszych punktów widokowych w całych Czechach. Wjedź windą na wieżę - z wysokości 73 metrów zobaczysz jak na dłoni całe Moravská Ostrava, a przy dobrej pogodzie dostrzeżesz nawet Beskidy. To idealne miejsce, żeby zorientować się w układzie miasta i zaplanować dalsze atrakcje.

Plac Masaryka, główny rynek Ostrawy, ma zupełnie inny klimat niż zabytkowe rynki w Pradze czy Kutnej Horze. Jest przestronny, nowoczesny i pełen życia. Otaczają go kamienice z przełomu XIX i XX wieku, a w sezonie pojawiają się tu ogródki kawiarniane i food trucki. Warto zwrócić uwagę na Katedrę Boskiego Zbawiciela - neorenesansową świątynię, która góruje nad placem i robi wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Spacerując wokół rynku, trafisz też na historyczne zabytki, takie jak dawny ratusz z renesansową wieżą, który dziś pełni funkcję muzeum.

Z placu Masaryka łatwo przejść w stronę Stodolní - legendarnej ulicy pełnej klubów i barów, która ożywa wieczorem. Ale jeśli wolisz spokojniejsze klimaty, skręć w kierunku Dolní oblasti Vítkovice. To właśnie stąd widać, jak silne jest dziedzictwo przemysłowe Ostrawy. Huta, kopalnia i charakterystyczny Bolt Tower to symbole miasta, które z industrialnej potęgi przekształciło się w centrum kultury i turystyki. W okolicy znajdziesz też Świat Techniki - interaktywne muzeum idealne dla rodzin z dziećmi, a nieco dalej Zoo Ostrava, jedno z największych w kraju.

Pamiętaj, że centrum Ostrawy nie kończy się na rynku. Slezská Ostrava, dzielnica po drugiej stronie rzeki, oferuje klimatyczne knajpki i widok na zamek, który choć niewielki, ma ciekawą historię. Jeśli szukasz noclegu, wybierz okolice placu Masaryka lub Stodolní - stąd wszędzie blisko, a transport publiczny działa sprawnie. Waluta to korona czeska, ale w większości miejsc zapłacisz kartą. Planując zwiedzanie, zarezerwuj co najmniej dwa dni - jeden na nowy ratusz, rynek i Stodolní, drugi na Dolní Vítkovice i okolice.

Od kopalni po galerię - muzea, które zaskakują

Ostrawa to miasto, które swoją tożsamość zbudowało na węglu i stali. Nic więc dziwnego, że najciekawsze muzea w Ostrawie wyrastają wprost z industrialnej tkanki miasta. Najlepszym przykładem jest Dolní oblast Vítkovice - dawna huta i kopalnia, którą dziś zwiedzasz jak park tematyczny. Wchodzisz do wnętrza wielkiego pieca, oglądasz maszyny, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu pracowały na pełnych obrotach, a potem idziesz na Bolt Tower - punkt widokowy na wysokości kilkudziesięciu metrów, skąd rozciąga się panorama całej Ostrawy. To nie jest muzeum w klasycznym sensie, tylko dziedzictwo przemysłowe, które samodzielnie opowiada historię regionu. Jeśli szukasz czegoś bardziej interaktywnego, wjedź do Świata Techniki - to ogromne centrum nauki, gdzie dzieci i dorośli mogą samodzielnie przeprowadzać doświadczenia, sprawdzać prawa fizyki czy sterować robotami. Spędzisz tam cały dzień i nie zdążysz zobaczyć wszystkiego.

W samym centrum Ostrawy, na placu Masaryka, znajdziesz nowy Ratusz z wieżą widokową, która jest najwyższym punktem widokowym w mieście. To stąd najlepiej widać, jak bardzo Ostrawa zmieniła się w ostatnich latach - z szarego, przemysłowego miasta w zieloną, nowoczesną metropolię. Po drugiej stronie rzeki, w dzielnicy Slezská Ostrava, czeka na ciebie zamek, który latem zamienia się w miejsce festiwali i koncertów. To właśnie tam odbywa się słynny Colours of Ostrava. Jeśli wolisz spokojniejsze zwiedzanie, wstąp do Muzeum Ostrawy, które mieści się w dawnym ratuszu - znajdziesz tam opowieść o tym, jak z małej osady wyrosło miasto, a potem przemysłowe imperium.

Nie zapomnij też o Katedrze Boskiego Zbawiciela - to druga co do wielkości świątynia w Czechach, która robi ogromne wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i w środku. A jeśli masz ochotę na coś lżejszego, zoo w Ostrawie, położone na obrzeżach miasta, oferuje nie tylko zwierzęta, ale też piękne tereny spacerowe. Wieczorem życie przenosi się na ulicę Stodolní - to serce nocnego życia, pełne pubów, klubów i restauracji. Niezależnie od tego, czy interesuje cię urbex, historia, kultura czy po prostu dobry festiwal, Ostrawa zaskakuje na każdym kroku. I nie potrzebujesz do tego fortuny - ceny są niższe niż w Pradze, a waluta w Czechach to wciąż korony, więc wcześniej wymień pieniądze albo wypłać je z bankomatu na miejscu.

Colours of Ostrava - festiwal w hucie, który zmienił muzyczną mapę Czech

Kiedy w 2002 roku organizatorzy postawili pierwszą scenę na terenie dawnej huty żelaza w Dolnych Witkowicach, mało kto wierzył, że to się uda. Colours of Ostrava to dziś jeden z najważniejszych festiwali muzycznych w Europie Środkowej, który na dwa lipcowe tygodnie zmienia przemysłowe pustkowie w tętniące życiem miasteczko. Nie chodzi tu tylko o koncerty - program obejmuje warsztaty, dyskusje, teatr i kino plenerowe, a scena główna stoi w samym sercu dawnego kombinatu, między stalowymi konstrukcjami i kominami huty. To unikalne połączenie dziedzictwa przemysłowego z nowoczesną kulturą sprawia, że co roku przyjeżdża tu kilkadziesiąt tysięcy osób z całego świata.

Jeśli planujesz zwiedzanie Ostrawy w lipcu, warto dopasować termin do festiwalu, ale nie musisz kupować biletu na wszystkie dni. Bilety jednodniowe pozwalają zobaczyć zarówno koncerty światowych gwiazd, jak i pospacerować po terenie, który na co dzień jest częścią szlaku technicznego Dolní Vítkovice. Wstęp na samą strefę festiwalową jest płatny, ale okoliczne punkty widokowe, na przykład wieża Bolt Tower, oferują spektakularne panoramy na rozświetlone sceny i miasto w tle. To świetna okazja, żeby połączyć muzyczne doznania z typowo turystycznymi atrakcjami - z samego rana możesz zwiedzać Muzeum Świata Techniki, a wieczorem tańczyć pod hutniczym suwnicą.

Colours of Ostrava to także impuls do odkrycia reszty miasta. Festiwal przyciąga ludzi, którzy później wracają, żeby zobaczyć Stodolní w wersji bez korków od piwa, katedrę Boskiego Zbawiciela czy zamek w Slezskiej Ostrawie. Dla rodzin z dziećmi organizatorzy przygotowują osobną strefę, a dla fanów mocniejszych wrażeń - nocne koncerty w industrialnych halach. Warto wiedzieć, że w czasie festiwalu ceny noclegów w Ostrawie rosną, więc rezerwację najlepiej zrobić z wyprzedzeniem. Ale jeśli masz awanturniczą duszę, możesz spróbować szczęścia w hostelach w centrum - często pojawiają się odwołania w ostatniej chwili.

Festiwal nie jest tylko wydarzeniem muzycznym. To dowód na to, że Ostrawa potrafiła wykorzystać swoje poprzemysłowe dziedzictwo i zamienić je w żywą atrakcję turystyczną. Gdy stoisz na placu Masaryka, a potem wsiadasz w tramwaj do Vítkovic, czujesz, że to miasto ma dwie dusze - historyczną Moravską Ostrawę i surową, robotniczą część. Colours of Ostrava łączy je w jedno, pokazując, że nawet huta może być sceną dla najlepszych zespołów świata.

Ostrawa za grosze - bilety, komunikacja i darmowe atrakcje

Zastanawiasz się, czy zwiedzanie Ostrawy nie zrujnuje ci portfela? Spokojnie, to miasto w Czechach jest wyjątkowo przyjazne dla oszczędnych podróżników. Waluta to korony, a ceny w knajpach i sklepach są często niższe niż w Pradze czy Wrocławiu. Za bilet na tramwaj czy autobus zapłacisz dosłownie kilka koron, a jeśli planujesz intensywne zwiedzanie, kup bilet 24-godzinny. Kosztuje tyle, co jedno piwo w centrum. Komunikacja miejska jest tu zaskakująco sprawna, więc bez problemu dojedziesz z dworca pod sam zamek w Slezskiej Ostravie albo na Dolne Witkowice.

Najlepsze jest to, że wiele atrakcji w Ostrawie możesz zobaczyć za darmo. Spacer po głównym placu Masaryka nic nie kosztuje, a to właśnie tam stoją perełki architektury: secesyjne kamienice, nowy ratusz z wieżą widokową i monumentalna katedra Boskiego Zbawiciela. Wstęp na wieżę nowego ratusza to drobne wydatek, ale widok na całe miasto i okoliczne huty jest wart każdej korony. Jeśli szukasz czegoś nietypowego, przejdź się do Dolnych Witkowic. To dawne tereny hutnicze i kopalniane, które zamieniono w centrum kultury i rekreacji. Możesz tam spacerować bez biletu, oglądać gigantyczne piece i klimatyczne konstrukcje przemysłowe. To prawdziwy raj dla fanów urbexu i industrialnego dziedzictwa.

Dla rodzin z dziećmi Ostrawa też ma sporo do zaoferowania bez nadwyrężania budżetu. Zoo w Ostrawie jest jednym z największych w Czechach, ale bilety są przystępne, a dzieci często wchodzą taniej. Świat Techniki, czyli interaktywne muzeum nauki, to hit, ale jeśli wolisz coś tańszego, wybierz się na spacer wzdłuż rzeki Ostrawicy albo na punkty widokowe w okolicy. Wieża Bolt Tower na terenie Dolnych Witkowic to koszt kilkudziesięciu koron, ale widok z wysokości 80 metrów na panoramę miasta i okoliczne lasy - bezcenny. W sezonie letnim wiele festiwali, jak chociażby Colours of Ostrava, oferuje darmowe koncerty i wydarzenia towarzyszące.

Noclegi w Ostrawie też nie są drogie. Za przyzwoity pokój w hostelu lub pensjonacie zapłacisz tyle, co w polskim mieście wojewódzkim. Jeśli podróżujesz z plecakiem, możesz znaleźć tanie opcje nawet w centrum, blisko ulicy Stodolní, która słynie z życia nocnego. Dzięki temu po całym dniu zwiedzania wrócisz pieszo do łóżka, nie wydając ani korony na transport. Ostrawa to miasto, które nie udaje drogie - i to jest jego największy atut.

Gdzie spać i jeść - sprawdzone miejscówki na weekend 2026

Planując weekend w Ostrawie, nocleg najlepiej wybrać w okolicy centrum, żeby mieć wszystko pod ręką. Sprawdzoną opcją są hotele przy placu Masaryka lub wzdłuż ulicy Stodolní - ta druga to serce życia nocnego, więc jeśli wolisz spokojniejszy sen, szukaj czegoś w dzielnicy Moravská Ostrava lub bliżej nowego ratusza. Ceny za dobę w przyzwoitym hotelu zaczynają się od 250 zł, a w bardziej klimatycznych apartamentach w okolicy Dolních Vítkovic zapłacisz około 350 zł. Warto też rozważyć nocleg w okolicy zoo albo w dzielnicy Slezská Ostrava, skąd masz blisko do zamku i punktu widokowego na wieży Bolt Tower.

Jeśli chodzi o jedzenie, w Ostrawie króluje kuchnia czeska z lokalnym akcentem - koniecznie spróbuj smażonego sera (smažák) albo knedlików w którejś z knajp na Stodolní. W okolicy Dolních Vítkovic znajdziesz industrialne bistra serwujące burgery i dania z grilla, idealne po zwiedzaniu huty i kopalni. Dla rodzin z dziećmi polecam restauracje przy Świecie Techniki lub w centrum kultury - często mają kąciki zabaw i menu w rozsądnych cenach (obiad za około 40 zł). Na szybki lunch warto skoczyć na plac Masaryka, gdzie w sezonie stoją food trucki z kuchnią azjatycką i street foodem.

Pamiętaj, że w Ostrawie płaci się koronami czeskimi, ale w większości miejsc akceptują karty. Jeśli przyjeżdżasz na festiwal Colours Ostrava, rezerwuj nocleg z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem - ceny wtedy potrafią skoczyć nawet dwukrotnie. Po dniu pełnym zwiedzania, od zabytków katedry Boskiego Zbawiciela po industrialne muzeum w Vítkovicach, nie ma lepszego zakończenia niż piwo w ogródku przy Stodolní albo spacer wzdłuż rzeki Ostrawicy.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski