Ile realnie wydasz dziennie w Maladze - koszyk turysty na 2026 rok
Planujesz wakacje w Hiszpanii i zastanawiasz się, ile naprawdę wydasz dziennie w Maladze? W 2026 roku stawki są wciąż niższe niż w Barcelonie czy Madrycie, ale odczujesz różnicę w porównaniu z tym, co pamiętasz sprzed kilku lat. Turysta z ograniczonym budżetem, który chce zobaczyć centrum, zjeść tapas i przemieszczać się komunikacją miejską, powinien przygotować około 60-80 euro na osobę. Za te pieniądze spokojnie pozwiedzasz bez rezygnacji z lokalnych atrakcji.
Najwięcej pochłaniają noclegi. Za pokój w przyzwoitym hostelu w okolicach Calle Larios zapłacisz od 50 do 70 euro za dobę. Jeśli szukasz czegoś tańszego, poszukaj kwater dalej od Plaza de la Constitución - tam ceny spadają o 20-30 procent. Zakwaterowanie w apartamencie na Costa del Sol dla dwojga to wydatek rzędu 80-120 euro, ale poza sezonem znajdziesz oferty nawet za 60 euro. Pamiętaj, że w Andaluzji śniadania często nie są wliczone w cenę, więc dolicz 4-6 euro za kawę i churros.
Jeśli chodzi o jedzenie, ceny w Maladze w restauracjach w centrum są zróżnicowane. Tapas w barze przy Playa de la Malagueta kosztują od 3 do 5 euro za sztukę, a zestaw dnia (menu del día) z winem to wydatek 12-15 euro. Tanie jedzenie w Maladze znajdziesz na Targu Atarazanas, gdzie za porcję paelli czy gazpacho zapłacisz 8-10 euro. Obiad w bardziej eleganckiej restauracji z owocami morza to już 25-30 euro od osoby. Ceny alkoholu w Maladze są przyjazne: piwo w barze to 2-3 euro, kieliszek wina 3-4 euro, a sangria w turystycznej dzielnicy kosztuje około 5-7 euro.
Transport publiczny w Maladze to oszczędność. Bilet autobusowy kosztuje 1,40 euro, a przejazd metrem z dworca do centrum to 1,80 euro. Jeśli planujesz zwiedzać intensywnie, kup kartę na 10 przejazdów za 8 euro. Wstęp do muzeum Picassa to 12 euro, a bilet do Alcazaby i Katedry w Maladze to łącznie około 9 euro. W porównaniu do Barcelony, gdzie ceny atrakcji są nawet dwukrotnie wyższe, Malaga wypada bardzo rozsądnie. Dzienny budżet dla pary, która chce zobaczyć główne punkty, zjeść obiad w dobrej restauracji i wypić wino, to około 130-150 euro.
Ceny noclegów w Maladze - od hostelu w centrum po apartament z widokiem na port
Zakwaterowanie w Maladze to spory wydatek, ale możesz go dopasować do własnego budżetu. Jeśli myślisz o oszczędnościach, nocleg w schronisku młodzieżowym w centrum to wydatek rzędu 35-50 euro za łóżko w pokoju wieloosobowym. Za pokój dwuosobowy w przyzwoitym hotelu trzygwiazdkowym w okolicach Calle Larios czy Plaza de la Constitución zapłacisz już od 80 do 120 euro za noc. Ceny w Maladze w 2026 roku mogą być nieco wyższe ze względu na sezon, ale rezerwując z wyprzedzeniem, nadal znajdziesz oferty w tych widełkach. Jeśli wolisz apartament z widokiem na port, przygotuj się na wydatek rzędu 150-200 euro za noc - szczególnie w sezonie letnim, gdy Costa del Sol przeżywa oblężenie.
Warto rozważyć też noclegi nieco dalej od centrum, na przykład w dzielnicy Soho lub za Paseo Marítimo. Ceny spadają tam o 20-30 procent, a komunikacja miejska jest na tyle tania i częsta, że bez problemu dojedziesz do najważniejszych atrakcji. Bilet autobusowy w jedną stronę kosztuje około 1,40 euro, więc codzienne dojazdy nie zrujnują budżetu. To spora różnica w porównaniu z Barceloną czy Madrytem - malaga ceny zakwaterowania wypadają korzystniej, zwłaszcza jeśli szukasz czegoś bliżej plaży i z dostępem do lokalnych targów, jak słynny Mercado de Atarazanas.
Jeśli planujesz wakacje w Hiszpanii z myślą o dłuższym pobycie, opłaca się wynająć apartament z kuchnią. Obiad w restauracji w centrum to wydatek około 15-25 euro za osobę, ale gotując samodzielnie, obniżysz koszty jedzenia nawet o połowę. Tym bardziej że na targu Atarazanas kupisz świeże owoce morza, warzywa i chleb za kilka euro. Podobnie sprawa ma się z alkoholem - ceny wina w sklepie zaczynają się od 3 euro za butelkę, a piwo w barze to około 2-3 euro. Sangria w turystycznej knajpie przy Calle Larios może kosztować 6-8 euro, ale w mniej obleganej dzielnicy zapłacisz za nią o połowę mniej.
Podsumowując, jeśli szukasz taniego jedzenia w Maladze i niedrogiego noclegu, wybierz lokalizację na obrzeżach centrum, korzystaj z transportu publicznego i jedz tam, gdzie jadają miejscowi. Wtedy nawet przy ograniczonym budżecie zwiedzisz Katedrę w Maladze, Alcazabę i Muzeum Picassa, a na deser zjesz churros z czekoladą za kilka euro.
Śniadanie jak Hiszpan - churros, kawa i sok za grosze czy hotelowy bufet za 15 euro
Poranek w Maladze możesz zacząć tak, jak robią to miejscowi - od porcji churros maczanych w gęstej czekoladzie i małej czarnej kawy za całe 3-4 euro. To jeden z tych wydatków, które od razu dają ci poczucie, że jesteś w Andaluzji, a nie w turystycznej pułapce. W barach przy Calle Larios czy na Plaza de la Constitución zapłacisz za to samo około 5 euro, bo lokalizacja robi swoje. Jeśli wolisz spokojniejsze śniadanie przy Paseo Marítimo, kanapka z szynką serrano i świeżo wyciskany sok z pomarańczy to koszt 6-7 euro. Zaskakująco tanio, zwłaszcza gdy porównasz to z cenami w Barcelonie czy Madrycie - w Maladze za poranną kawę z mlekiem i rogalikiem zapłacisz średnio o 20-30 procent mniej.
Hotelowe bufety to już zupełnie inna liga. Za śniadanie w formie szwedzkiego stołu w trzygwiazdkowym hotelu w centrum Malagi wydasz od 12 do 15 euro. Dostajesz wtedy jajka na każdy sposób, owoce, wędliny i sery, a często także lokalne specjały jak gazpacho czy tortilla. Dla oszczędnych lepszym wyjściem będzie wizyta na Targu Atarazanas - kupisz tam świeże pieczywo, ser manchego i garść pomidorów za jakieś 5 euro i zrobisz sobie piknik na plaży. To jeden z trików, który pozwala utrzymać budżet w ryzach, zwłaszcza gdy resztę dnia planujesz spędzić na zwiedzaniu.
Pamiętaj, że ceny w Maladze w 2026 roku mogą nieznacznie wzrosnąć - zwykle o 2-3 procent rocznie, zgodnie z inflacją w Hiszpanii. Ale nawet z tą korektą śniadanie za 4-5 euro to wciąż świetna wartość, szczególnie gdy zestawisz to z kosztami w innych częściach Costa del Sol. W kurortach takich jak Marbella za to samo zapłacisz dwa razy więcej. Dlatego jeśli zależy ci na tanim jedzeniu w Maladze, wybieraj bary z dala od głównych deptaków i szukaj miejsc, gdzie przy barze stoją głównie Hiszpanie - tam churros są najświeższe, a kawa najmocniejsza.

Obiady i kolacje bez pułapki turystycznej - sprawdzone miejscówki z lokalnymi cenami
Zastanawiasz się, ile kosztuje obiad w Maladze i jak nie przepłacić w miejscu, które żyje głównie z turystów? Spokojnie, da się zjeść smacznie i tanio, wystarczy tylko wiedzieć, gdzie szukać. W centrum, przy samej Calle Larios czy na Plaza de la Constitución, zapłacisz za tapas i piwo nawet dwa razy więcej niż kilka ulic dalej. Lokalni mieszkańcy rzadko siadają na głównym deptaku - oni idą na boczne uliczki w okolicy targu Atarazanas albo w stronę dzielnicy El Perchel. Tam za zestaw dwóch tapas i kieliszek wina zapłacisz około 10-12 euro, a za pełny obiad dnia (menu del dia) z przystawką, daniem głównym, deserem i napojem - od 12 do 14 euro. To jedna z największych różnic między Barceloną a Malagą: w stolicy Katalonii taki zestaw kosztuje średnio 16-18 euro, więc w Andaluzji portfel odetchnie.
Jeśli chcesz spróbować lokalnych specjałów bez przepłacania, omijaj restauracje z widokiem na katedrę w Maladze czy Alcazabę. Zamiast tego zajrzyj na targ Atarazanas - w bocznych alejkach znajdziesz stoiska z gotowanymi owocami morza i świeżą paellą, gdzie za porcję zapłacisz 5-7 euro. Podobnie jest z churros i gazpacho: w turystycznych knajpach przy plaży ceny potrafią być zawyżone o 50%, ale 200 metrów dalej, na Paseo Marítimo, kupisz te same dania w normalnej cenie. Wino w karcie? Butelka dobrego lokalnego trunku to wydatek rzędu 8-12 euro, a kieliszek sangrii kosztuje zwykle 2-3 euro. Piwo? Małe (caña) to 1,5-2 euro, duże (jarra) - około 3-4 euro. To sporo mniej niż w Madrycie, gdzie za to samo zapłacisz o 20-30% więcej.
Planując budżet na jedzenie w Maladze, licz około 25-30 euro dziennie na osobę, jeśli chcesz zjeść trzy posiłki bez oszczędzania na jakości, ale bez szaleństw. Obiad w dobrej restauracji w centrum to wydatek 15-20 euro od osoby, ale jeśli wybierzesz lokalne bary tapas, zejdziesz do 10-12 euro. Warto też pamiętać, że ceny w Hiszpanii w 2026 roku mogą delikatnie wzrosnąć, ale Malaga wciąż pozostaje jedną z tańszych opcji na Costa del Sol. Zwiedzanie muzeów, na przykład Muzeum Picassa, to koszt około 10 euro za bilet, a wstęp do Alcazaby to 5 euro. Transport publiczny - bilet autobusowy w jedną stronę kosztuje 1,4 euro, więc przemieszczanie się po mieście nie nadwyręży budżetu. Klucz to unikanie pułapek turystycznych i szukanie miejsc, gdzie jadają sami Hiszpanie - wtedy ceny w Maladze przestają być problemem, a stają się przyjemnością.
Tapas w Maladze - ile kosztuje i gdzie dostaniesz je gratis do piwa
Tapas w Maladze to nie tylko jedzenie, to rytuał, który pozwala poczuć lokalny klimat bez nadwyrężania portfela. I tu pierwsza dobra wiadomość: w przeciwieństwie do Barcelony czy Madrytu, w Maladze wciąż znajdziesz bary, gdzie do zamówionego piwa czy wina dostaniesz małą przekąskę gratis. To tradycja, która powoli zanika w innych częściach Hiszpanii, ale na Costa del Sol wciąż żyje. Za małe piwo (caña) zapłacisz około 1,80-2,50 euro, a w bardziej turystycznych miejscach przy Calle Larios cena może podskoczyć do 3 euro. Jeśli zaś zamówisz wino, rachunek zamknie się w podobnej kwocie. Najlepsze okazje znajdziesz z dala od głównego deptaku - wystarczy skręcić w boczną uliczkę na Plaza de la Constitución, żeby trafić na lokal z domowym gazpacho lub talerzykiem oliwek w cenie drinka.
Gdy przychodzi do konkretnego jedzenia, ceny w Maladze są przyjemnie niskie w porównaniu z innymi dużymi miastami Hiszpanii. Za porcję klasycznych tapas, takich jak patatas bravas, croquettes czy boquerones (sardele w occie), zapłacisz od 2,50 do 5 euro. Obiad w formie menu del día, czyli zestawu z przystawką, daniem głównym, deserem i napojem, to wydatek 12-15 euro. To świetna opcja, jeśli chcesz zjeść sycąco i tanio. Na Targu Atarazanas warto spróbować świeżych owoców morza - małe porcje ostryg czy krewetek kosztują około 8-10 euro, ale jakość rekompensuje cenę. Jeśli szukasz taniego jedzenia w Maladze, celuj w knajpki przy Paseo Marítimo z dala od plażowych kurortów - tam ceny są niższe, a porcje większe.
Planując budżet na jedzenie w Maladze, warto pamiętać, że alkohol jest tu zdecydowanie tańszy niż w Polsce. Butelka lokalnego wina w supermarkecie to koszt 3-5 euro, a w barze kieliszek dobrego wina z Andaluzji to wydatek rzędu 2,50 euro. Sangria w turystycznych miejscach może kosztować 5-7 euro za dzbanek, ale w autentycznych barach przy Plaza de la Merced zapłacisz połowę tej kwoty. Jeśli chcesz zjeść paellę czy churros, unikaj lokali przy samym wejściu na plażę - ceny są tam zawyżone nawet o 30 procent. Lepiej wejść dwie ulice w głąb miasta, gdzie za obiad z paellą i napojem zapłacisz około 10-12 euro. W Maladze jakość jedzenia często idzie w parze z przystępną ceną, zwłaszcza jeśli dasz się zaprowadzić lokalnym zwyczajom i zamówisz tapas tam, gdzie piją mieszkańcy, a nie turyści z aparatami.
Zakupy w supermarkecie kontra targ - co opłaca się bardziej, jeśli gotujesz sam
Jeśli planujesz samodzielne gotowanie podczas pobytu w Maladze, prędzej czy później staniesz przed wyborem: supermarket czy tradycyjny targ. W 2026 roku różnice w cenach mogą być na tyle wyraźne, że warto je poznać, zanim ruszysz na zakupy. Supermarkety, takie jak Mercadona, Carrefour czy Lidl, oferują przewidywalne ceny i wygodę. Za podstawowe produkty, jak makaron, ryż, oliwa czy jajka, zapłacisz podobnie jak w Polsce, a czasem nawet mniej. Litr oliwy z oliwek to wydatek około 4-5 euro, bochenek chleba 0,80 euro, a kilogram pomidorów 1,50-2 euro. To sprawia, że codzienne śniadania czy proste obiady wychodzą taniej niż w restauracji, a przy tym masz kontrolę nad składem.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na targu, zwłaszcza na kultowym Mercado de Atarazanas w centrum Malagi. To miejsce, gdzie lokalni dostawcy sprzedają świeże ryby, owoce morza, dojrzewające sery i warzywa prosto z okolicznych upraw. Ceny bywają wyższe niż w supermarkecie, ale jakość często rekompensuje różnicę. Za kilogram dzikich krewetek czy dorady zapłacisz 12-18 euro, podczas gdy w markecie mrożonka kosztuje 5-7 euro. Jeśli jednak umiesz negocjować (tak, na targu w Andaluzji to norma) i kupujesz sezonowo, możesz trafić na okazje. Wiosną szparagi czy truskawki bywają tańsze niż w supermarkecie, a dodatkowo dostajesz produkt bez plastikowego opakowania.
Kluczowa różnica leży w planowaniu. Jeśli gotujesz na kilka dni i potrzebujesz stabilnych cen, supermarket będzie bezpieczniejszym wyborem. Jeśli jednak chcesz zrobić jednorazową ucztę z owoców morza, paelli lub gazpacho z prawdziwych pomidorów, targ daje ci smak, którego sieciówka nie zapewni. W 2026 roku, przy rosnących kosztach energii i transportu, lokalni sprzedawcy na targach w Maladze często trzymają ceny na stałym poziomie dłużej niż dyskonty, które reagują na wahania hurtowe. Dla kogoś, kto chce oszczędzić i jeść dobrze, sprawdzonym trikiem jest zrobienie bazy w supermarkecie (makaron, przyprawy, napoje, woda) i dokupienie świeżych składników na targu. W ten sposób unikniesz przepłacania za markowe produkty, a jednocześnie zjesz lokalnie.
Pamiętaj też o jednej rzeczy: na targu w centrum Malagi, zwłaszcza przy Calle Larios, ceny dla turystów bywają zawyżone. Lokalsi robią zakupy wcześnie rano, między 8 a 10. Jeśli przyjdziesz po południu, możesz zapłacić nawet 30 procent więcej za te same owoce morza. Dlatego jeśli chcesz połączyć gotowanie z oszczędzaniem, wybierz supermarket na przedmieściach lub mniejszy targ dzielnicowy, na przykład w dzielnicy El Palo. Tam ceny są bliższe tym, które widzisz w andaluzyjskich domach, a nie w przewodniku turystycznym.
Alkohol i nocne życie - ceny piwa, wina i drinków od plaży po rooftop bar
Jeśli myślisz, że Malaga po zmroku to tylko drogie drinki w turystycznych pułapkach, to jesteś w błędzie. Ceny alkoholu w Maladze potrafią pozytywnie zaskoczyć, zwłaszcza gdy wiesz, gdzie szukać. Zacznijmy od podstaw - piwa. Za małe, lokalne Cruzcampo w zwykłym barze przy Plaza de la Constitución zapłacisz około 2,50-3 euro. W dzielnicach mniej obleganych przez turystów, na przykład w okolicy targu Atarazanas, cena spada do 1,80-2 euro. To samo dotyczy wina. Kieliszek solidnego, andaluzyjskiego vino tinto w knajpce na uboczu kosztuje 2-3 euro, podczas gdy w modnym lokalu na Calle Larios cena skacze do 5 euro. Kluczowa zasada: im dalej od głównego deptaku, tym bardziej twoje euro zostaje w portfelu.
Wieczorne wyjście w Maladze to nie tylko kwestia samego alkoholu, ale też kontekstu. Jeśli marzy ci się romantyczna sangria na rooftop barze z widokiem na katedrę w Maladze, przygotuj się na wydatek 8-12 euro za dzbanek. To standard w tego typu miejscach, ale warto zapłacić za atmosferę. Z kolei na plaży, w barach na Paseo Marítimo, małe piwo kosztuje 2,50-3,50 euro, a cała butelka wina w supermarkecie to już wydatek rzędu 3-5 euro. Lokalni często kupują wino w sklepie i piją je na ławce z widokiem na morze - w Maladze to normalne i nikt nie patrzy krzywo.
Jeśli chodzi o drinki, to w popularnych klubach w centrum, szczególnie tych z muzyką na żywo, ceny zaczynają się od 8-10 euro za drinka. W bardziej kameralnych barach z winem czy vermutem, gdzie królują tapas, drink kosztuje 5-7 euro. Co ciekawe, różnica między Malagą a Barceloną czy Madrytem jest odczuwalna - w Andaluzji piwo jest średnio o 1-2 euro tańsze niż w stolicy, a wino o podobnej jakości kosztuje mniej więcej tyle samo. Dla porównania, w Madrycie za to samo piwo zapłacisz 3,50-4 euro. Planując budżet na wieczór w Maladze, licz około 15-20 euro na osobę za kilka piw i tapas w spokojniejszej dzielnicy. Jeśli wolisz drinki i widoki z dachu, przygotuj 30-40 euro. W obu przypadkach dostajesz więcej niż w wielu innych miastach Hiszpanii - zarówno pod względem atmosfery, jak i smaku.
Komunikacja miejska, rower i taksówki - jak tanio poruszać się po Maladze
Poruszanie się po Maladze nie musi nadwyrężać budżetu, zwłaszcza jeśli wiesz, które opcje wybrać. Centrum Malagi jest na tyle kompaktowe, że większość głównych atrakcji, takich jak katedra w Maladze, Alcazaba czy targ Atarazanas, bez problemu zwiedzisz pieszo. Spacer z Plaza de la Constitución na Paseo Marítimo to przyjemność, a nie fatyga. Jeśli jednak planujesz wyprawę dalej od centrum, na przykład na plaże Costa del Sol, warto skorzystać z transportu publicznego.
Bilety autobusowe w Maladze to prawdziwa okazja. Przejazd miejskim autobusem kosztuje około 1,40 euro za bilet jednorazowy, a jeśli kupisz kartę ładowaną (tzw. tarjeta), cena spada poniżej 1 euro za przejazd. To spora różnica, zwłaszcza gdy porównasz to z cenami w Hiszpanii w innych dużych miastach - w Madrycie czy Barcelonie za podobną usługę zapłacisz więcej. Metro w Maladze jest mniej rozbudowane, ale linia do dzielnicy Carretera de Cádiz przyda się, jeśli szukasz tańszych noclegów poza ścisłym centrum.
Jeśli wolisz aktywny wypoczynek, rower to świetna alternatywa. Wypożyczenie na godziny to koszt kilku euro, a po mieście prowadzą ścieżki rowerowe wzdłuż wybrzeża. Taksówki i Uber są dostępne, ale w Maladze ceny restauracji i atrakcji są na tyle niskie, że lepiej przeznaczyć te oszczędności na tapas czy kieliszek wina (cena wina w barze to często 2-3 euro). Pamiętaj, że tanie jedzenie w Maladze znajdziesz właśnie z dala od głównych deptaków - na przykład na targu Atarazanas czy w bocznych uliczkach za Calle Larios. Zaoszczędzone na transporcie euro wydasz na paellę, gazpacho czy churros, a to o wiele lepsza inwestycja w wakacje w Hiszpanii.
Atrakcje i muzea - bilety, darmowe dni i sztuka uliczna bez biletu
Malaga pod względem cen biletów wypada przyjemnie na tle innych dużych miast Hiszpanii. Bilet do Muzeum Picassa to wydatek około 12-14 euro, choć warto sprawdzić, czy nie trafisz na darmowe wejście w niedzielę po południu. Podobnie jest z Alcazabą - twierdzą mauretańską w samym centrum Malagi. Normalny bilet kosztuje około 3,50 euro, ale jeśli połączysz go z wizytą w pobliskim zamku Gibralfaro, zapłacisz około 5,50 euro. To jedna z tańszych atrakcji w porównaniu np. z Barceloną, gdzie podobne zabytki potrafią kosztować dwa razy tyle. Katedra w Maladze, zwana La Manquita, to wydatek rzędu 10 euro, ale jeśli masz ograniczony budżet, spokojnie możesz ją podziwiać z zewnątrz - jej barokowa fasada robi wrażenie nawet bez wchodzenia do środka.
Najlepsze w Maladze jest to, że sporo atrakcji dostępnych jest za darmo, jeśli tylko trafisz na odpowiedni dzień. Wiele muzeów, w tym Muzeum Sztuk Pięknych w Pałacu Buenavista, oferuje bezpłatne wejście w niedziele po godzinie 16:00. To świetna opcja, jeśli planujesz spędzić w mieście weekend i chcesz zobaczyć coś więcej niż tylko ulice. Samo centrum Malagi, czyli okolice Calle Larios i Plaza de la Constitución, to jedna wielka galeria sztuki ulicznej - nie zapłacisz ani centa, żeby zobaczyć mural na fasadzie starego budynku czy kolorowe płytki na chodnikach. Spacer wzdłuż Paseo Marítimo też jest darmowy, a widoki na plażę i port jachtowy - bezcenne.
Jeśli chodzi o zwiedzanie z ograniczonym budżetem, polecam skupić się na targu Atarazanas. Wejście nic nie kosztuje, a sama architektura hali z XIX wieku i kolorowe stoiska z owocami morza to atrakcja sama w sobie. Podobnie rzecz ma się z Alcazabą - nawet jeśli nie wejdziesz do środka, spacer wokół murów i ogrodów daje poczucie historii, a przy okazji nie obciąża portfela. W Maladze nie musisz wydawać fortuny, żeby poczuć andaluzyjski klimat - wystarczy wybrać odpowiednią porę dnia i wiedzieć, gdzie szukać.
Plaże, leżaki i sporty wodne - co jest za darmo, a za co słono zapłacisz
Większość plaż w Maladze jest publiczna i bezpłatna, co w dzisiejszych czasach robi ogromną różnicę w budżecie. Główne plaże, jak La Malagueta czy Pedregalejo, oferują dostęp do morza i piasku bez żadnych opłat. Jeśli jednak liczysz na wygodę, za leżak i parasol zapłacisz od 6 do 10 euro za sztukę za cały dzień. W szczycie sezonu ceny potrafią skoczyć, zwłaszcza w pierwszej linii przy centrum Malagi. Wynajęcie kajaka lub deski SUP to wydatek rzędu 15-20 euro za godzinę, a motorówka bez prawa jazdy to już około 80-100 euro za godzinę. Warto porównać to z cenami w Hiszpanii na innych popularnych wybrzeżach Costa del Sol - w Marbelli bywa drożej.
Na szczęście tanie jedzenie w Maladze pozwala odzyskać siły bez rujnowania portfela. W barach na plaży, zwanych chiringuitos, za porcję tapas z owocami morza zapłacisz od 3 do 5 euro. Obiad złożony z gazpacho, paelli i napoju w standardowej restauracji to koszt około 12-15 euro od osoby. Ceny alkoholu w Maladze są przyjemnie niskie: małe piwo kosztuje około 1,50-2 euro, kieliszek wina lokalnego 2-3 euro, a sangria w plastikowym kubku na plaży to wydatek 3-4 euro. Jeśli chcesz zjeść w Maladze naprawdę tanio, omijaj knajpki przy samym Paseo Marítimo i skieruj się w boczne uliczki lub na Targ Atarazanas, gdzie kupisz świeże owoce morza i churros w przystępnych cenach.
Sporty wodne w Maladze to już wyższa półka budżetu. Rejs katamaranem z widokiem na wybrzeże kosztuje około 15-20 euro za osobę, a nurkowanie z instruktorem to wydatek 60-80 euro za pierwszą sesję. Dla porównania, zwiedzanie Alcazaby czy Katedry w Maladze to koszt kilku euro, a spacer po centrum Malagi i Plazie de la Constitución jest całkowicie darmowy. Jeśli planujesz wakacje w Hiszpanii z ograniczonym budżetem, warto rozważyć Malagę zamiast Barcelony - Barcelona vs Malaga ceny wypadają zdecydowanie na korzyść Andaluzji. Madryt vs Malaga ceny również nie pozostawiają wątpliwości: stolica jest droższa zarówno w kwestii noclegów, jak i jedzenia. W Maladze za nocleg w przyzwoitym pensjonacie w sezonie zapłacisz od 50 do 80 euro za dobę, a w apartamencie dla dwóch osób ceny zaczynają się od 70 euro. Transport publiczny w Maladze jest tani i wygodny - bilet autobusowy kosztuje 1,40 euro, a przejazd metrem to podobna kwota. Dzięki temu cały budżet na dzień w Maladze, uwzględniając jedzenie, zwiedzanie i transport, można zamknąć w 40-50 euro na osobę, co przy obecnych cenach w Hiszpanii jest wynikiem bardzo dobrym.