Gdzie zjeść nad jeziorem, czyli restauracje z widokiem na Hallstätter See
Wybór restauracji w Hallstatt to nie lada wyzwanie. W sezonie każdy stolik na zewnątrz jest na wagę złota, a miasteczko jest małe, turystów mnóstwo. Jeśli zależy ci na widoku na jezioro, lepiej zarezerwować miejsce z wyprzedzeniem. Większość lokali serwuje klasykę kuchni austriackiej: sznycle, knedle, strudle i pieczone mięsa. Nie znajdziesz tu fine diningu - Hallstatt stawia na solidne, domowe jedzenie i atmosferę pasującą do górskiego otoczenia. Masz ochotę na coś prostszego? Sprawdź pizzeria Kegelbahn, gdzie w luźniejszej atmosferze, z dala od głównego tłumu, dostaniesz dobrą pizzę i piwo.
Najlepsze widoki na Hallstätter See oferują restauracje bezpośrednio przy nabrzeżu. Marktbeisl zur Ruth to lokal, który mieszkańcy polecają sobie nawzajem - jedzenie tradycyjne, porcje spore, a taras wychodzi praktycznie na wodę. Podobnie Gasthaus Mühle, tuż przy potoku, ma swój niepowtarzalny klimat, zwłaszcza wieczorem, gdy zapalają się lampiony. Welterbe-Wirtshaus Steegwirt to dobry wybór, jeśli szukasz czegoś bardziej eleganckiego, ale wciąż w stylu austriackim. Latem rejs statkiem po jeziorze możesz połączyć z obiadem na pokładzie - to zupełnie inna perspektywa na miasteczko i okoliczne góry.
W szczycie sezonu kolejki do popularnych lokali potrafią być długie, a kelnerzy bywają zabiegani. Jeśli zależy ci na spokojnym posiłku, wybierz się na obiad około 17:00 albo przesuń kolację na 20:30, gdy pierwsza fala turystów już odchodzi. W Hallstatt nie ma przypadkowych knajp - każda ma swój charakter, ale te z widokiem na jezioro są oblegane przez cały dzień. Dlatego planując zwiedzanie kopalni soli, spacer na skywalk Rudolfsturm czy wizytę w kościele, uwzględnij też czas na jedzenie. Widok na Hallstätter See przy sznyclu i kufelku piwa to jedna z tych rzeczy, które zapamiętujesz na długo.
Austriacka klasyka na talerzu - od sznycla po Kaiserschmarrn
Hallstatt to nie tylko widoki z pocztówki, ale też konkretne smaki, które zapamiętasz na długo po powrocie. Wśród best restaurants Hallstatt znajdziesz zarówno tradycyjne austriackie gospody, jak i miejsca, gdzie lokalni mieszkańcy jedzą po pracy. Jeśli szukasz autentycznego schnitzela, zajdź do Gasthaus Mühle - porcja ogromna, a panierka chrupie idealnie. Z kolei w Marktbeisl zur Ruth serwują Kaiserschmarrn, czyli rozrywane naleśniki z cukrem pudrem i musem jabłkowym, które smakują o niebo lepiej niż w turystycznych knajpach w Salzburgu. Ceny? Za obiad w Pizzeria Kegelbahn zapłacisz około 15-20 euro, a w Welterbe-Wirtshaus Steegwirt za danie główne dasz 25-30 euro, ale porcja spokojnie starcza na dwa posiłki.
Po jedzeniu warto wybrać się na spacer wzdłuż Hallstätter See. Stąd rozpościera się ten kultowy widok na domy Hallstatt odbite w tafli jeziora. Masz ochotę na coś bardziej aktywnego? Polecam szlak turystyczny na Rudolfsturm - górę, z której zobaczysz całe miasteczko i okoliczne Alpy. Po drodze mijasz kopalnię soli, jedną z najstarszych w Europie. Zwiedzanie trwa około dwóch godzin, a kończy się zjazdem na kolejce i przejściem przez Skywalk. To punkt obowiązkowy dla każdego, kto pyta, co zobaczyć w Hallstatt poza listem UNESCO.
Wieczorem wróć do centrum, żeby zjeść coś lżejszego, na przykład w Welterbe-Wirtshaus Steegwirt, gdzie serwują dania z ryb prosto z jeziora. Pamiętaj tylko, że parking w Hallstatt jest drogi i ograniczony - lepiej zostawić auto na dolnym parkingu i wejść do miasteczka pieszo. Dzięki temu unikniesz tłumów turystów i zobaczysz, jak żyją mieszkańcy, którzy mimo codziennego oblężenia zachowali spokojne tempo życia. I to właśnie ten kontrast - między gwarem przy kościele a ciszą nad brzegiem jeziora - sprawia, że Hallstatt zostaje w głowie na zawsze.
Lunch w minutę, gdy żołądek burczy głośniej niż dzwony kościoła
Po kilku godzinach spaceru wąskimi uliczkami Hallstatt i podziwiania widoków z tarasu widokowego żołądek zaczyna domagać się uwagi głośniej niż dzwony kościoła. Nie warto tracić czasu na bezcelowe szukanie. Miasteczko jest małe, a kolejki do popularnych miejsc potrafią zniechęcić nawet najbardziej cierpliwych turystów. Zamiast stać w ogonku pod restauracją z widokiem na jezioro, lepiej od razu skierować się do sprawdzonych punktów, które znają nie tylko przewodnicy, ale i sami mieszkańcy.
Masz ochotę na szybki, sycący posiłek bez zbędnego patosu? Pizzeria Kegelbahn to strzał w dziesiątkę. Znajdziesz ją w samym centrum, a kawałek pizzy czy domowy makaron podają błyskawicznie. To nie jest miejsce na romantyczną kolację przy świecach, ale na konkretne zaspokojenie głodu między zwiedzaniem kopalni soli a rejsem statkiem po Hallstätter See. Z kolei Marktbeisl zur Ruth serwuje klasyczne austriackie dania, w tym porządnego schnitzla, który smakuje tak, jak powinien - prosto, tłusto i do syta. Stół dostaniesz szybciej niż w bardziej obleganych lokalach, a karta jest na tyle krótka, że nie stracisz pół godziny na wybór.
Gdy wolisz coś bardziej lokalnego, Gasthaus Mühle przyciąga tych, którzy szukają domowej atmosfery i dań, które jedzą sami Austriacy. Nie spodziewaj się wymyślnych dekoracji ani widoku na góry - to knajpa, w której liczy się smak i porcja. Podobnie działa Welterbe-Wirtshaus Steegwirt, gdzie można zamówić talerz serów, pieczone mięso lub zupę i w dwadzieścia minut być z powrotem na szlaku. W Hallstatt nie ma miejsca na długie obiady, bo atrakcji jest mnóstwo - od Skywalka po Rudolfsturm - a każda godzina spędzona przy stole to godzina stracona na podziwianie jednego z najpiękniejszych miasteczek w Austrii.
Kawa i strudel z alpejską panoramą - sprawdzone kawiarnie
W Hallstatt nie ma nic przyjemniejszego niż odpoczynek przy kawie i szarlotce z widokiem na Hallstätter See. Większość turystów rzuca się w stronę pierwszych lokali przy rynku, ale to błąd. Lepiej skręcić w boczną uliczkę i trafić do miejsca, które znają głównie mieszkańcy. Kawa smakuje tam inaczej, a strudel (zazwyczaj z waniliowym sosem) robią według przepisu babci właścicielki. Ceny są przyzwoite - około 5-7 euro za deser, czyli mniej niż w lokalach z widokiem na parking.
Jeśli szukasz czegoś bardziej konkretnego, postaw na Gasthaus Mühle albo Marktbeisl zur Ruth. W Gasthaus Mühle dostaniesz klasyczny austriacki schnitzel, ale to desery są ich mocną stroną - szczególnie strudel z jabłkami i cynamonem, podawany jeszcze ciepły. Marktbeisl zur Ruth z kolei to miejsce, gdzie po całym dniu zwiedzania kopalni soli i spaceru po deptaku usiądziesz jak u znajomych. Właściciele żyją z turystów, ale traktują ich po ludzku, bez nachalnej obsługi. W sezonie lepiej zarezerwować stolik z wyprzedzeniem, bo lokal jest mały i oblegany.

Dla tych, którzy wolą coś lżejszego, polecam pizzę w Kegelbahn. To niepozorna knajpka, gdzie pizza jest cienka, chrupiąca i w dobrej cenie (około 10-12 euro). Nie spodziewaj się włoskiego szyku - to raczej miejsce dla zmęczonych turystów, którzy mają już dość sznycli i chcą po prostu zjeść coś znajomego. Widok na jezioro? Tutaj raczej na uliczkę, ale za to atmosfera autentyczna.
Na koniec dnia warto wdrapać się do Welterbe-Wirtshaus Steegwirt przy drodze do kopalni. Siedząc na tarasie, patrzysz na dachy Hallstatt, kościół i taflę jeziora. To jeden z najpiękniejszych widoków w całej Austrii. Zamów kawę, kawałek strudla i po prostu posiedź. Nie spiesz się. O tej porze znika większość turystów, a miasteczko wraca do mieszkańców. Wtedy Hallstatt pokazuje swoje prawdziwe oblicze - ciche, spokojne i nieco tajemnicze.
Restauracje przy promenadzie, gdzie nie przepłacisz za lokalizację
Położenie restauracji tuż nad brzegiem Hallstätter See to zazwyczaj gwarancja wyższych cen. W sezonie knajpki z widokiem na jezioro i góry potrafią słono liczyć za zwykły schnitzel czy szklankę piwa. Są jednak miejsca, w których za przystępną cenę dostaniesz nie tylko dobry austrian food, ale też miejsce na tarasie bez konieczności brania kredytu. Jednym z takich lokali jest Gasthaus Mühle, gdzie karta opiera się na domowych specjałach, a porcje są na tyle duże, że spokojnie nasycą głodnego turystę po całym dniu zwiedzania kopalni soli. Właściciele stawiają na prostotę i jakość, przez co wieczorami trudno o wolny stolik.
Jeśli szukasz czegoś bardziej klimatycznego, wstąp do Marktbeisl zur Ruth. To knajpka, która wygląda tak, jakby czas zatrzymał się w niej kilkadziesiąt lat temu. Znajdziesz tradycyjne dania kuchni austriackiej, a obsługa traktuje gości bez zadęcia, co w miasteczku obleganym przez rzesze turystów bywa rzadkością. Co ważne, ceny są zbliżone do tych, które płacą mieszkańcy w lokalach oddalonych od promenady. Z kolei Pizzeria Kegelbahn udowadnia, że nad jeziorem można zjeść dobrą włoską pizzę bez przepłacania. To popularne miejsce wśród rodzin z dziećmi i zmęczonych spacerem po szlaku turystycznym wokół Hallstatt.
Nie daj się skusić pierwszej lepszej knajpce z widokiem na domy Hallstatt i skywalk. Zanim usiądziesz, sprawdź, czy lokal ma stałe menu z cenami dziennymi. Welterbe-Wirtshaus Steegwirt to przykład miejsca, które łączy świetne położenie z uczciwą polityką cenową. Znajdziesz tu zarówno klasyczne sznycle, jak i lżejsze sałatki, a porcje są tak skomponowane, że nie wychodzisz głodny, ale też nie czujesz się oszukany. W sezonie warto zarezerwować stolik z wyprzedzeniem, bo lokal cieszy się opinią jednej z best restaurants Hallstatt w kategorii stosunek jakości do ceny.
Pamiętaj, że w Hallstatt nie musisz płacić fortuny za jedzenie z widokiem na jezioro. Wystarczy ominąć turystyczne pułapki przy samym rynku i skręcić w boczną uliczkę. Często to właśnie tam znajdziesz knajpki, w których kelnerzy mówią po niemiecku bez angielskiego akcentu, a jedzenie smakuje jak u babci. Jeśli po wizycie w kopalni masz ochotę na solidny obiad, daj szansę miejscom polecanym przez mieszkańców - oni wiedzą, gdzie zjeść dobrze i tanio, nawet jeśli stolik nie stoi bezpośrednio nad wodą.
Obiad z historią w tle - lokale na trasie do kopalni soli
Po drodze do kopalni soli, która jest jedną z najstarszych na świecie i działa nieprzerwanie od tysięcy lat, warto zrobić przystanek na konkretny posiłek. Nie chodzi o byle jaki szybki lunch, ale o miejsce, gdzie historia miesza się z zapachem świeżego schnitzla. W Hallstatt, które samo w sobie jest wpisane na listę UNESCO, lokale takie jak Gasthaus Mühle serwują tradycyjne austriackie dania w budynku, który pamięta czasy, gdy solą handlowano na całą Europę. Zamiast standardowej pizzy, którą znajdziesz w Pizzeria Kegelbahn (też dobra na szybki kęs), lepiej postawić na coś, co jadali tu górnicy przed wiekami.
Wejście do kopalni to nie tylko podziemne jeziora i zjeżdżalnie dla odważnych. To cały rytuał, który zaczyna się od kolejki linowej w górę, a kończy na tarasie widokowym Skywalk. Ale zanim ruszysz na szlak turystyczny w stronę Rudolfsturm, zajrzyj do Marktbeisl zur Ruth. To knajpa, którą mieszkańcy polecają sobie nawzajem, a nie tylko turystom. Znajdziesz domowy strudel i gulasz, który rozgrzewa po spacerze w chłodniejszy dzień. Ceny są uczciwsze niż w lokalach z widokiem na Hallstätter See, a porcje ogromne.
Jeśli masz więcej czasu i nie boisz się wyjść poza główny rynek, Welterbe-Wirtshaus Steegwirt to perełka. Położenie przy drodze, która prowadzi do Obertraun, sprawia, że trafiają tam głównie ci, którzy szukają autentycznego smaku Austrii. Właściciele sami opowiadają o historii miasteczka, a jedzenie - od pieczonej kaczki po knedle - smakuje jak u babci. To idealne miejsce, by odpocząć przed rejsem statkiem po jeziorze lub po zwiedzaniu kościoła, który stoi tu od setek lat.
Nie zapominaj, że parking w Hallstatt to osobna przygoda, a w sezonie bywa ciasno. Dlatego lepiej zaplanować obiad w godzinach popołudniowych, gdy tłumy z autokarów już odpływają. Wtedy masz szansę zjeść spokojnie, patrząc na domy wbite w skałę i słuchając ciszy, którą przerywa tylko krzyk mew. Bo w końcu chodzi o to, by zobaczyć nie tylko najpiękniejsze widoki w Austrii, ale też poczuć, jak smakuje życie w jednym z najpiękniejszych miasteczek na świecie.
Górskie schroniska z domowym jedzeniem i widokiem na Dachstein
Po całodziennym zwiedzaniu Hallstatt i okolicznych szlaków turystycznych nogi zaczynają ciążyć, a głód daje o sobie znać. Warto odłożyć na bok turystyczne knajpy w centrum i skierować się wyżej. Wśród górskich schronisk i tradycyjnych austriackich gospod położonych na zboczach nad Hallstätter See znajdziesz miejsca, gdzie jedzenie smakuje tak, jak zapamiętali je mieszkańcy - sycąco, prosto i bez udziwnień. To nie są restauracje dla przypadkowych gości z Salzburga, którzy wpadli na godzinę, tylko punkty, w których po ciężkim dniu pracy regenerują siły miejscowi. I właśnie tam dostaniesz najlepszy schnitzel w promieniu kilkunastu kilometrów.
Jednym z takich miejsc jest Gasthaus Mühle, schowane w lesie z widokiem na skalne ściany i dolinę. Nie znajdziesz tu wystawnego menu ani kart w czterech językach - za to porcje są gigantyczne, a ceny o trzydzieści procent niższe niż w knajpach przy promenadzie. Jeśli trafisz na dobry dzień, gospodarz sam poleci ci dzisiejszy wywar, a na deser domowy strudel z morelami. Podobny klimat ma Welterbe-Wirtshaus Steegwirt, gdzie po rejsie statkiem albo spacerze wokół jeziora można usiąść na tarasie i patrzeć, jak zachodzące słońce maluje góry na pomarańczowo. Tu nie licz na pośpiech - obsługa traktuje cię jak gościa, a nie kolejnego turystę do odhaczenia.
Dla tych, którzy chcą połączyć jedzenie z widokiem na Dachstein, najlepszym wyborem będzie Rudolfsturm - dawna wieża obronna nad kopalnią soli, dziś restauracja z tarasem na wysokości prawie tysiąca metrów. Droga na górę zajmuje około godziny pieszo albo kilka minut kolejką, ale satysfakcja gwarantowana. Siedząc przy stole, masz przed sobą panoramę całego Hallstatt i jeziora, a talerz przynosi klasykę: pieczone mięsa, knedle i sosy, które rozprowadzają po talerzu jak obrazy. To nie są restauracje dla fanów fine diningu - to schroniska z duszą, gdzie najważniejsze jest to, żebyś najadł się dobrze i odpoczął przed kolejnym dniem na szlaku.
Pamiętaj tylko o jednym: rezerwacja. W sezonie miejsca w tych gospodach rozchodzą się szybciej niż bilety na skywalk, a mieszkańcy mają swoje stałe stoliki. Jeśli przyjdziesz bez zapowiedzi, możesz skończyć na pizzę w Kegelbahn na dole, co też nie jest najgorszym pomysłem, ale zupełnie innym doświadczeniem. Wybór należy do ciebie - chcesz zjeść wśród turystów, czy poczuć, jak smakuje prawdziwa austriacka gościnność w cieniu Dachsteinu?
Gdzie jedzą miejscowi - adresy ukryte przed tłumem turystów
Hallstatt przyciąga rzesze turystów, którzy po zwiedzaniu kopalni soli, spacerze wzdłuż domów nad brzegiem Hallstätter See i obowiązkowym zdjęciu z widokiem na jezioro szukają miejsca na obiad. Większość kieruje się w stronę pierwszych lepszych knajp z widokiem na rynek, gdzie ceny są wywindowane, a jedzenie często przeciętne. Tymczasem mieszkańcy Hallstatt od lat mają swoje sprawdzone adresy, gdzie za rozsądne pieniądze dostaniesz autentyczne austriackie dania bez turystycznej dopłaty.
Jednym z takich miejsc jest Marktbeisl zur Ruth, położony nieco z boku głównego deptaku. To mała, rodzinna gospoda, w której króluje klasyczny schnitzel i domowe kluski. Lokal jest niewielki, ale atmosfera prawdziwa - przy stolikach obok siadają miejscowi, którzy po pracy wracają tu na piwo i rozmowy. Jeśli szukasz autentycznego jedzenia bez udawania, to dobry wybór. Z kolei Gasthaus Mühle, schowany przy bocznej uliczce, serwuje potrawy, które smakują jak u babci - gulasz, zupy i pieczone mięsa. Ceny są niższe niż w knajpach z widokiem na jezioro, a porcje solidne.
Dla fanów czegoś lżejszego polecam Welterbe-Wirtshaus Steegwirt, które znajduje się już na obrzeżach miasteczka, przy drodze w stronę Obertraun. To miejsce, gdzie mieszkańcy organizują rodzinne uroczystości, a karta opiera się na sezonowych składnikach. Latem siadasz na tarasie z widokiem na góry, zamawiasz sznycel z ziemniakami i zapominasz o tłumie na głównym placu. Masz ochotę na coś prostego i szybkiego? W Pizzeria Kegelbahn dostaniesz dobrą pizzę i sałatkę, a obsługa nie patrzy na ciebie jak na kolejnego turystę do obsłużenia w minutę.
Warto też wiedzieć, że w Hallstatt nie ma wielkiego wyboru tanich opcji - to małe miasteczko, a nie Salzburg. Dlatego rezerwacja stolika w jednej z tych knajp to podstawa, szczególnie w sezonie. Unikniesz stania w kolejce do przepełnionych lokali przy rynku, a przy okazji zjesz tak, jak jedzą ci, którzy tu mieszkają na co dzień. I choć widok na Hallstätter See z okna restauracji może kusić, smak domowego jedzenia w Gasthaus Mühle czy Marktbeisl zur Ruth zostaje w pamięci na dłużej niż kolejne zdjęcie z tłumem w tle.
Wieczór w Hallstatt - kolacja przy świecach i kieliszku Grüner Veltlinera
Gdy nad Hallstatt zapada zmrok, a ostatnie promyki słońca muskają fasadę kościoła św. Marii, miasteczko zmienia charakter. Tłumy turystów znikają, a na deptakach pojawiają się mieszkańcy i ci, którzy zostali na dłużej. To najlepszy moment, by usiąść w jednej z restauracji, które nie serwują wyłącznie szybkiego jedzenia dla zmęczonych wycieczek. W Gasthaus Mühle, ukrytym przy strumieniu, dostaniesz nie tylko klasycznego sznycla, ale też dziczyznę w sosie borówkowym, która smakuje lepiej niż w niejednej salzburskiej knajpie. Jeśli wolisz coś lżejszego, Welterbe-Wirtshaus Steegwirt stawia na lokalne ryby z Hallstätter See i kieliszek Grüner Veltlinera, który idealnie komponuje się z widokiem na migoczące światła po drugiej stronie jeziora.
Nie daj się zwieść pozorom, że w tak małym miasteczku wybór jest ograniczony. Marktbeisl zur Ruth udowadnia, że austriacka kuchnia potrafi zaskakiwać - podają tu sznycel w cieście piwnym, a do tego chrupiące ziemniaki z pietruszką. Atmosfera jest kameralna, a obsługa traktuje gości jak stałych bywalców. Jeśli natomiast masz ochotę na coś bardziej nieformalnego, Pizzeria Kegelbahn serwuje włoskie klasyki, które po całym dniu zwiedzania kopalni soli i spaceru po szlakach turystycznych wokół Rudolfsturmu smakują wyjątkowo. To miejsce, gdzie przy stoliku obok usłyszysz mieszankę niemieckiego, angielskiego i czeskiego, a kelner bezbłędnie doradzi, które wino pasuje do twojego dania.
Kolacja w Hallstatt to nie tylko jedzenie, ale też rytuał. Po posiłku warto przejść się nad brzeg jeziora, gdzie ciszę przerywa tylko plusk wody i dźwięk dzwonów z wieży. Widok na oświetlone domy wbijające się w ciemne zbocza gór zapiera dech w piersiach - to jedna z tych chwil, które sprawiają, że Hallstatt uznawane jest za jedno z najpiękniejszych miasteczek na liście UNESCO. Wracając do pensjonatu, mijasz zamknięte już sklepy z pamiątkami i pusty parking, który jeszcze kilka godzin wcześniej był zapchany autami. I wtedy rozumiesz, że prawdziwe życie tego miejsca zaczyna się, gdy ostatni autokar odjedzie w stronę Salzburga.
Szybkie przekąski na wynos, zanim wsiądziesz na prom lub kolejkę
Zanim wyruszysz na rejs statkiem po Hallstätter See lub wsiądziesz do kolejki na górę, warto zaopatrzyć się w coś na ząb. W sezonie kolejki do popularnych restauracji w Hallstatt potrafią być długie, a głód nie zna litości, zwłaszcza gdy przed tobą jeszcze godzina zwiedzania kopalni soli lub spacer wąskimi uliczkami miasteczka. Na szczęście znajdziesz tu kilka miejsc, które serwują szybkie dania na wynos, nie ustępujące jakością tym z pełnego menu.
W okolicy przystani promowej i dolnej stacji kolejki linowej działa kilka budek i małych bistro. Możesz tam kupić klasycznego austriackiego schnitzela w bułce, serwowanego z dodatkiem kiszonej kapusty lub ziemniaków. Często spotkasz też lokalne kiełbaski, które mieszkańcy jedzą na stojąco, popijając lemoniadą. Jeśli wolisz coś lżejszego, wybierz zapiekankę z serem i szpinakiem - to popularna opcja wśród turystów, którzy nie chcą tracić czasu na siedzenie w knajpie, a jednocześnie potrzebują energii na dalsze zwiedzanie.
Warto też zajrzeć do piekarni przy głównej ulicy prowadzącej na parking w Hallstatt. Oprócz słodkich wypieków znajdziesz tam wytrawne rogaliki z szynką i serem, idealne do plecaka. W przeciwieństwie do dań w restauracjach takich jak Gasthaus Mühle czy Marktbeisl zur Ruth, które serwują pełny obiad, te przekąski możesz zjeść, podziwiając widoki na jezioro z ławki przy promenadzie. Jeśli planujesz wejść na Skywalk lub szlak turystyczny w góry, weź ze sobą zapas wody i coś sycącego - na szczycie Rudolfsturm ceny są wyższe, a wybór mniejszy.
Pamiętaj, że w szczycie sezonu nawet szybkie jedzenie na wynos może wymagać kilku minut oczekiwania. Sprawdź wcześniej godziny otwarcia, bo niektóre punkty przy przystani zamykają się wcześnie po południu. Dzięki takiemu posiłkowi nie stracisz ani chwili z atrakcji Hallstatt - od zwiedzania kościoła, przez spacer między domami wpisanymi na listę UNESCO, po rejs po jeziorze.