Ile w 2026 roku kosztuje tydzień w hotelu z basenem pod palmami i czy last minute wciąż ma sens
Kiedy myślisz o wakacjach w Egipcie w 2026 roku, pierwsze pytanie, które przychodzi ci do głowy, brzmi: ile właściwie kosztuje wyjazd do Egiptu, gdy marzy ci się tydzień w hotelu z basenem pod palmami? Ceny w Egipcie nie rosną tak szybko jak w europejskich kurortach. Za all inclusive w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh zapłacisz średnio od 2800 do 4500 złotych od osoby za siedem dni. Wszystko zależy od standardu i terminu. Oferty last minute wciąż bywają okazją, ale już nie taką jak pięć lat temu. Biura podróży rzadziej wyprzedają miejsca na tydzień przed wylotem, bo popyt na wakacje w Egipcie utrzymuje się stabilnie przez cały rok. Jeśli trafisz na wyprzedaż, oszczędzisz 300-500 zł, ale nie licz na spektakularne obniżki.
Samodzielne złożenie wyjazdu sprawdzi się u osób, które lubią kontrolować każdy detal. Lot do Egiptu z Polski w sezonie 2026 to koszt 800-1400 zł w dwie strony, jeśli kupisz bilet z wyprzedzeniem. Noclegi w Egipcie w przyzwoitym hotelu w Marsa Alam czy Hurghadzie zaczynają się od 150 zł za dobę za pokój dwuosobowy ze śniadaniem. Do tego dochodzi wiza do Egiptu - 25 dolarów przy wjeździe, którą najwygodniej opłacić kartą lub gotówką. Transport w Egipcie między miastami to głównie busy i pociągi. Przejazd z Hurghady do Kairu kosztuje około 60 zł, a lokalna taksówka w kurorcie to 15-25 zł za krótki kurs.
Jedzenie w Egipcie to osobny temat. W hotelowym all inclusive masz wszystko w cenie, ale jeśli wyjdziesz poza bramę, obiad w restauracji w Egipcie to wydatek 30-60 zł za solidny posiłek z falafelem, kebabem czy grillowaną rybą. W supermarketach w Egipcie woda pitna kosztuje 2 zł za 1,5 litra, a piwo lokalne - około 8 zł w sklepie i 15-20 zł w knajpie. Alkohol w Egipcie jest dostępny, ale droższy niż w Polsce, więc jeśli planujesz imprezować, lepiej wykup all inclusive. Pamiątki z Egiptu, jak papirusy czy małe figurki, to wydatek 10-30 zł, ale na bazarach targuj się śmiało - ceny wyjściowe bywają zawyżone nawet trzykrotnie.
Pogoda w Egipcie w 2026 roku nie zmieni się magicznie - najlepiej jechać od października do kwietnia, gdy upał nie przeszkadza w zwiedzaniu piramid ani w nurkowaniu w Morzu Czerwonym. Jeśli zastanawiasz się, czy Egipt jest drogi, odpowiedź brzmi: nie, jeśli umiesz oszacować budżet na wakacje w Egipcie i wybierzesz opcję all inclusive, która chroni przed niespodziankami. Funt egipski od kilku lat słabnie, więc twoje pieniądze na wyjazd do Egiptu starczają na więcej, zwłaszcza gdy płacisz gotówką za noclegi czy jedzenie poza hotelem. Złoto w Egipcie kusi niskimi cenami, ale kupuj tylko w sprawdzonych sklepach - na bazarach łatwo trafić na podróbkę.
All inclusive w Egipcie 2026 - co naprawdę dostajesz w cenie, a za co dopłacasz z własnej kieszeni
Wielu turystów myśli, że all inclusive w Egipcie to przepis na wakacje bez wydawania ani grosza więcej. W praktyce bywa różnie, a znajomość drobnych kruczków potrafi ochronić portfel przed nieprzyjemnymi niespodziankami. Standardowy pakiet w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh obejmuje trzy posiłki, lokalne napoje bezalkoholowe oraz wybrane alkohole, ale już nie wszystkie. W tańszych hotelach piwo i wino często leją tylko w określonych godzinach, a markowe trunki czy koktajle z baru przy basenie są dodatkowo płatne. Podobnie sprawa wygląda z wodą butelkowaną w pokoju - w wielu miejscach dostajesz jedną małą butelkę na dobę, a resztę kupujesz w hotelowym sklepiku po cenie wyższej niż w supermarkecie za rogiem.
Największe pułapki czekają jednak przy atrakcjach i zwiedzaniu. Wycieczki do Egiptu do Kairu, pod piramidy czy na pustynię organizowane przez hotelowego rezydenta kosztują często dwa, trzy razy więcej niż te same wyprawy u lokalnego przewodnika poza bramą kurortu. Jeśli chcesz nurkować w Morzu Czerwonym albo popłynąć na rafę koralową, lepiej negocjować cenę, zanim powiesz, że jesteś z all inclusive - wtedy automatycznie dostajesz wyższą stawkę. Z własnej kieszeni dopłacisz też wizę, która w 2026 roku nadal wynosi około 25 dolarów przy wylocie z Polski, oraz napiwki. W Egipcie to norma: kelnerowi, bagażowemu, kierowcy taksówki, a nawet obsłudze w toalecie daje się parę funtów. Bez drobnych w kieszeni możesz poczuć się niezręcznie.
Jedzenie w ramach all inclusive bywa monotonne, zwłaszcza po tygodniu. Hotele stawiają na masową produkcję, więc te same potrawy krążą w obiegu. Jeśli masz ochotę na dobrą rybę czy krewetki z grilla, lepiej wyjść do miasta - w lokalnych restauracjach w Hurghadzie czy Marsa Alam zjesz świeżo i tanio, a przy okazji zobaczysz prawdziwy Egiest. Alkohol też ma sens kupować w shopie wolnocłowym na lotnisku albo w większych supermarketach, bo hotelowe bary podają rozwodnione drinki, a butelka wina w sklepie kosztuje tyle co jedna lampka w restauracji. Pamiętaj tylko, że w Egipcie obowiązuje zakaz picia w miejscach publicznych poza licencjonowanymi lokalami - więc butelkę zabierasz dyskretnie do pokoju.
Ostatecznie all inclusive w Egipcie 2026 to dobry wybór, jeśli chcesz mieć spokojną bazę i nie martwić się o podstawowe wydatki. Ale żeby wakacje nie okazały się droższe niż zakładałeś, weź ze sobą zapas gotówki w dolarach albo euro (funt egipski lepiej wymieniać na miejscu), nastaw się na negocjacje i nie daj się zwieść pozorom darmowych atrakcji. Wtedy naprawdę skorzystasz z tego, co oferuje Morze Czerwone, bez niepotrzebnych dopłat.
Lot do Egiptu 2026 - z kim lecieć, żeby nie przepłacić i nie utknąć na lotnisku w środku nocy
Planując lot do Egiptu w 2026 roku, masz do wyboru dwa główne scenariusze: wykupić wycieczkę z biurem podróży lub ogarnąć wszystko na własną rękę. W przypadku all inclusive do Hurghady czy Sharm el Sheikh, biura podróży często mają wykupione blokowe miejsca w tanich liniach, co potrafi obniżyć koszt wyjazdu. Jeśli jednak szukasz maksymalnej elastyczności, samodzielny zakup biletu do Kairu lub Marsa Alam może wyjść taniej, ale musisz uważać na godziny przylotów. Nocne lądowanie o drugiej nad ranem to częsty widok w tanich czarterach - oszczędzasz na locie, ale potem płacisz za dodatkowy transfer i pierwszy nocleg, który i tak przepada.
Zanim klikniesz „kup”, sprawdź, które lotnisko w Egipcie jest twoim celem. Do Hurghady i Sharm el Sheikh latają głównie czartery z polskich miast, a bilety w sezonie potrafią kosztować od 1500 do 2500 zł w dwie strony. W 2026 roku spodziewaj się lekkiego wzrostu cen paliw, co może podnieść stawki o 10-15%. Jeśli lecisz do Kairu, masz więcej opcji z regularnymi przewoźnikami, ale lot jest dłuższy i często z przesiadką. W praktyce oznacza to, że za bilet do stolicy zapłacisz podobnie jak za czarter do kurortu, ale zyskujesz wybór godziny i wygodniejsze połączenie.
Warto też pamiętać, że ceny lotów do Egiptu są sezonowe. Najdrożej jest w okresie świąteczno-noworocznym oraz w ferie zimowe. Jeśli chcesz uniknąć tłoku i przepłacania, celuj w maj lub wrzesień - wtedy bilety są nawet o 30% tańsze, a pogoda w Egipcie wciąż idealna na plażowanie i nurkowanie w Morzu Czerwonym. Ostatnia rada: sprawdź, czy w cenie biletu jest bagaż rejestrowany. W tanich liniach często musisz dopłacić, a na miejscu w Egipcie przyda ci się większa torba na pamiątki i złoto z Hurghady.

Noclegi w Egipcie 2026 - od tanich hosteli w centrum Hurghady po luksus w Sahl Hasheesh
Planując wakacje w Egipcie w 2026 roku, wybór noclegu to jedna z pierwszych decyzji, która zaważy na całym budżecie. W Hurghadzie i Sharm el Sheikh znajdziesz wszystko - od prostych hosteli za 50-80 zł za noc po apartamenty w blokach, gdzie miejscowi wynajmują pokoje za 100-150 zł. Jeśli zależy ci na all inclusive, ceny w 2026 roku w popularnych kurortach zaczynają się od około 2000 zł za tydzień w trzygwiazdkowym hotelu, ale im dalej od plaży, tym taniej. Warto rozważyć Sahl Hasheesh, gdzie za podobną kwotę dostaniesz wyższy standard i mniej tłoku, a do centrum Hurghady dojedziesz taksówką za 30-40 funtów egipskich.
Dla podróżujących na własną rękę lepszym rozwiązaniem są kwatery w Marsa Alam lub w Kairze. W stolicy za nocleg w przyzwoitym pensjonacie zapłacisz 120-200 zł, ale uwaga - w okolicy piramid ceny często windują dla turystów. Sprawdź wcześniej opinie na Booking albo Airbnb, bo zdarzają się oferty, gdzie za ten sam pokój w sezonie zimowym (październik - kwiecień) płaci się dwa razy więcej niż w czerwcu. Pamiętaj, że w Egipcie standard „all inclusive” bywa różny - w tańszych hotelach jedzenie może być monotonne, a alkohol serwują tylko w wyznaczonych barach. Za dopłatą 200-300 zł dostaniesz dostęp do prywatnej plaży z leżakami, co w Hurghadzie ma sens, bo publiczne plaże są często zaśmiecone.
Jeśli planujesz zwiedzanie, np. wycieczki do piramid z Kairu, nie opłaca się brać all inclusive na cały tydzień. Lepiej wynająć mieszkanie w centrum za 150 zł za dobę i stołować się w lokalnych restauracjach, gdzie obiad kosztuje 25-40 funtów. W Sharm el Sheikh za to hotele z all inclusive są bardziej opłacalne, szczególnie gdy chcesz nurkować w Morzu Czerwonym - większość ma własne centra nurkowe z niższymi cenami dla gości. Pamiętaj też o napiwkach dla obsługi: w hotelach 3-5 funtów dziennie to norma, a w tańszych noclegach kelnerzy i sprzątaczki liczą na drobne przy każdej usłudze.
Jedzenie w Egipcie 2026 - ile kosztuje obiad na mieście, a ile zakupy w markecie
Zaskoczenie numer jeden po przylocie do Hurghady czy Sharm el Sheikh? Ceny w Egipcie w 2026 roku wciąż są przyjemnie niskie, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie poza hotelem. Na all inclusive masz wszystko w cenie wycieczki, ale warto wyjść poza resort, żeby poczuć prawdziwy smak tego kraju. Obiad w lokalnej restauracji, na przykład grillowany kurczak z ryżem i sałatką, to wydatek rzędu 100-150 funtów egipskich, czyli jakieś 15-20 złotych. W turystycznych miejscówkach przy marinie w Hurghadzie zapłacisz więcej, nawet 250 funtów za danie, ale wciąż jest to taniej niż w Polsce. Jeśli szukasz autentycznego doświadczenia, omijaj knajpy z menu po angielsku i kelnerami zachęcającymi na ulicy - wejdź tam, gdzie jedzą lokalni.
Zakupy spożywcze to prawdziwa gratka dla oszczędnych. W supermarketach, takich jak Ragab Sons czy Abu Ashara, ceny podstawowych produktów są śmiesznie niskie. Woda 1,5 litra kosztuje 5-10 funtów, bochenek chleba baladi około 2 funtów, a kilogram pomidorów czy ogórków to 10-15 funtów. Jeśli planujesz wakacje w Egipcie na własną rękę i gotujesz w apartamencie, dzienny koszt wyżywienia spokojnie zamkniesz w 30-40 złotych na osobę. Pamiętaj tylko, że alkohol w Egipcie jest drogi i dostępny głównie w hotelach, licencjonowanych sklepach i drogich restauracjach - piwo w markecie to wydatek 30-50 funtów, ale w zwykłym spożywczaku go nie kupisz.
Jedzenie uliczne to osobny rozdział. Za kilka funtów dostaniesz świeżego soku z trzciny cukrowej, za 20-30 funtów porcję koshari (makaron z ryżem, soczewicą i sosem pomidorowym) albo falafela w picie. To nie tylko oszczędność, ale też sposób na uniknięcie hotelowego bufetu, który po tygodniu może się znudzić. W Kairze czy Marsa Alam ceny są podobne, choć w stolicy znajdziesz więcej opcji z wyższej półki. Pamiętaj tylko o zasadzie - nie pij wody z kranu, nawet w restauracjach, i zawsze sprawdzaj, czy lód w napojach pochodzi z butelkowanej wody. Napiwki w Egipcie to standard, ale przy jedzeniu na mieście wystarczy zostawić 5-10 funtów, a obsługa będzie zadowolona.
Transport w Egipcie 2026 - taksówki, Uber, busy i promy, czyli jak nie dać się naciąć
Poruszanie się po Egipcie na własną rękę to jeden z największych testów cierpliwości i negocjacyjnych umiejętności. W 2026 roku w Hurghadzie i Sharm el Sheikh nadal królują taksówki bez liczników, gdzie cena ustalana jest przed wejściem do auta. Standardowa stawka za krótki przejazd po kurorcie to około 50-100 funtów egipskich, czyli jakieś 5-10 złotych. Problem w tym, że kierowcy widząc turystę, potrafią zażądać nawet dziesięciokrotności tej kwoty. Zawsze targuj się stanowczo, ale z uśmiechem - to element lokalnej kultury, a nie powód do frustracji. Znacznie prostszą opcją jest Uber, który działa w Kairze i większych miastach. Aplikacja pokazuje cenę z góry, nie musisz się martwić o naciąganie, a płatność przechodzi przez kartę. W Marsa Alam czy mniejszych miejscowościach Uber nie działa, więc pozostają lokalne taksówki albo busy.
Jeśli planujesz wycieczki do Egiptu poza kurort, na przykład do Kairu czy pod piramidy, rozważ skorzystanie z autobusów firm Go Bus lub Blue Bus. To klimatyzowane, wygodne pojazdy z WiFi, które kosztują około 200-300 funtów za przejazd z Hurghady do Kairu. Bilety kupisz online lub na dworcu. To sporo tańsze niż transfer z lotniska oferowany przez biura podróży, który często bywa zawyżony. W samym Kairze metro to najszybszy sposób na przemieszczanie się - bilet kosztuje grosze, a unikniesz korków. Pamiętaj tylko, że w godzinach szczytu bywa bardzo tłoczno. W Sharm el Sheikh czy nad Morzem Czerwonym nie ma metra, więc pozostaje taksówka lub wynajęty kierowca na cały dzień. Taka opcja to wydatek rzędu 400-600 funtów za kilka godzin zwiedzania.
Nie zapominaj o promach między Hurghadą a Sharm el Sheikh. To wygodna alternatywa dla lotu, która pozwala zobaczyć Morze Czerwone z innej perspektywy. Rejs trwa około dwóch godzin, a bilet kosztuje około 600-800 funtów. Jeśli podróżujesz z biura podróży, często mają oni własne transfery, ale na własną rękę musisz dopłacić. W 2026 roku ceny transportu w Egipcie wzrosły o kilkanaście procent w porównaniu z poprzednim sezonem, ale wciąż są niskie w porównaniu z Europą. Kluczowa zasada: nigdy nie wsiadaj do taksówki bez ustalonej ceny z góry, a jeśli masz wątpliwości, poproś obsługę hotelu o pomoc w negocjacjach. To oszczędzi ci nerwów i pieniędzy na resztę wakacji w Egipcie.
Atrakcje i zwiedzanie w Egipcie 2026 - bilety, przekręty przy kasach i co naprawdę warto zobaczyć
Wycieczki do Egiptu to dla większości turystów przede wszystkim wylegiwanie się nad Morzem Czerwonym, ale wystarczy jeden dzień, żeby przekonać się, że kraj ten ma do zaoferowania znacznie więcej. Jeśli planujesz wakacje w Egipcie w 2026 roku, koniecznie zarezerwuj czas na zwiedzanie, ale zrób to z głową. Największym magnesem są oczywiście piramidy w Gizie i Wielki Sfinks - bilet wstępu kosztuje obecnie około 540 funtów egipskich (nieco ponad 50 zł), ale uwaga: przy kasach działa cała armia naganiaczy, którzy będą próbowali wcisnąć ci przejażdżkę na wielbłądzie za kilkukrotnie zawyżoną stawkę. Umów się na taką atrakcję z wyprzedzeniem przez hotel lub sprawdź ceny w internecie, bo na miejscu negocjacje bywają męczące.
Kair to osobny rozdział. Oprócz piramid warto zajrzeć do Muzeum Egipskiego na placu Tahrir, gdzie trwają prace nad nową ekspozycją, ale wciąż można zobaczyć oryginalne sarkofagi i złoto Tutanchamona. Bilet to około 300 funtów, a w środku lepiej wynająć lokalnego przewodnika - bez niego większość opisów jest po arabsku i angielsku, a kontekst historyczny ginie w tłumaczeniu. Jeśli wolisz nowocześniejsze rozwiązanie, otwarto już część Wielkiego Muzeum Egipskiego (GEM) przy piramidach - wejście kosztuje około 1000 funtów, ale wystawa robi piorunujące wrażenie.
Dla osób, które wolą mniej tłumów, świetnym pomysłem jest Marsa Alam i okolice. To nie tylko plaże i rafy koralowe, ale też możliwość podpatrzenia delfinów na wolności podczas rejsu. Ceny takich wycieczek wahają się od 30 do 50 dolarów od osoby, w zależności od tego, czy wykupisz je przez biuro podróży, czy dogadasz się z miejscowym na plaży. W Sharm el Sheikh i Hurghadzie znajdziesz mnóstwo ofert nurkowania - od 25 dolarów za snorkeling na Rafie Paradies po 60 dolarów za pełne nurkowanie z butlą. Pamiętaj tylko, żeby zabrać własny sprzęt do ubezpieczenia, bo wypożyczalnie często mają problemy z jakością masek i fajek.
Największym błędem, jaki możesz popełnić przy zwiedzaniu Egiptu, jest kupowanie wycieczek na ulicy od przypadkowych naganiaczy. Owszem, bywa taniej, ale ryzykujesz, że autobus się spóźni, przewodnik zniknie, a w cenie nie będzie obiecanego obiadu. Lepiej sprawdź oferty last minute w biurach podróży z opcją wykupienia dodatkowych wycieczek na miejscu - wtedy masz gwarancję, że ktoś na ciebie poczeka, jeśli zasiedzisz się przy piramidach dłużej, niż planowałeś. I jeszcze jedna rada: nie licz na to, że w trakcie zwiedzania znajdziesz bankomat czy kantor z dobrym kursem - lepiej wymienić pieniądze w hotelu lub przed wyjazdem, bo w Egipcie funt egipski bywa kapryśny, a ceny w dolarach potrafią być znacznie wyższe dla turystów.
Wiza do Egiptu 2026 - najprostsza droga przez formalności i dokumenty, które musisz mieć
Planując wakacje w Egipcie w 2026 roku, formalności związane z wizą masz już praktycznie z głowy, zanim jeszcze spakujesz walizkę. Od kilku lat procedura jest maksymalnie uproszczona, ale warto znać konkretne stawki i zasady, żeby nie przepłacić na lotnisku. Dla turystów z Polski wiza turystyczna dostępna jest na dwa sposoby - możesz zrobić e-visę przez internet jeszcze przed wyjazdem albo kupić naklejkę po przylocie. Ta druga opcja jest prostsza i tańsza, bo kosztuje 25 dolarów amerykańskich, a e-wiza to wydatek około 30 dolarów plus opłata manipulacyjna. Pamiętaj tylko, że na wizę naklejkową musisz mieć przy sobie gotówkę w dolarach - bankomaty w hali przylotów w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh działają, ale kurs wymiany bywa niekorzystny.
Jeśli lecisz z biurem podróży na all inclusive do Egiptu, sprawa wygląda jeszcze łatwiej. Większość touroperatorów w ramach wycieczek do Egiptu organizuje zbiorczy wniosek wizowy na pokładzie samolotu - pilot zbiera paszporty i pieniądze, a po wylądowaniu masz już pieczątkę w paszporcie. To rozwiązanie kosztuje zwykle te same 25 dolarów, ale oszczędzasz czas w kolejce. Gdy planujesz wakacje w Egipcie na własną rękę, zwłaszcza jeśli chcesz zwiedzać Kair i piramidy, a potem nurkować w Morzu Czerwonym, wiza naklejkowa jest ważna przez 30 dni od daty wjazdu. W praktyce oznacza to, że możesz bez problemu połączyć pobyt w Marsa Alam z kilkoma dniami w stolicy, nie martwiąc się o dodatkowe formalności.
Uważaj tylko na jeden szczegół - jeśli wjeżdżasz przez lądowe przejście graniczne, na przykład z Izraela na Synaj, wiza może kosztować inaczej, ale to rzadki scenariusz dla turystów lecących z Polski. W Hurghadzie i Sharm el Sheikh wszystko działa sprawnie, a urzędnicy mówią po angielsku na tyle, żeby przeprowadzić transakcję bez stresu. Wiza do Egiptu to jedyna opłata, którą musisz uiścić na granicy - nie ma żadnych dodatkowych podatków turystycznych ani opłat klimatycznych, o których czasem piszą na forach. W 2026 roku stawki pozostają niezmienione od kilku sezonów, więc nie spodziewaj się podwyżek, chyba że rząd nagle ogłosi nowelizację - ale na razie nic na to nie wskazuje.
Napiwki i zakupy w Egipcie 2026 - komu, ile i jak płacić, żeby nie wyjść na frajera
Napiwki w Egipcie to temat, który potrafi zaskoczyć nawet wytrawnego podróżnika. W 2026 roku standardy się nie zmieniły - drobne napiwki są tu nie tyle miłym gestem, co oczekiwaną częścią transakcji. Kelner w hotelu all inclusive, kierowca transferu z lotniska czy przewodnik po piramidach w Kairze - każdy z nich spojrzy na ciebie wyczekująco. Grunt to wiedzieć, ile i komu dać, żeby nie przepłacić. Za pomoc przy bagażu w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh wystarczy 10-20 funtów egipskich, czyli jakieś 2-4 złote. W restauracji poza hotelem, jeśli rachunek nie zawiera opłaty za obsługę, dorzuć 5-10 procent wartości. W biurach podróży czy przy zwiedzaniu świątyń przewodnikom daje się od 50 do 100 funtów za osobę za dzień. Pamiętaj, że drobne banknoty to podstawa - nikt nie wyda ci reszty z 200 funtów.
Zakupy w Egipcie to osobna przygoda, zwłaszcza na bazarach w Kairze czy w okolicach hoteli w Marsa Alam. Egipskie sklepy żyją z targowania się. Cena wywoławcza bywa zawyżona nawet trzykrotnie, więc spokojnie proponuj połowę. Jeśli sprzedawca kręci głową, to dopiero początek negocjacji. Złoto w Egipcie jest stosunkowo tanie, ale kupuj tylko w sprawdzonych punktach z certyfikatami. Pamiątki z Egiptu, jak alabastrowe figurki czy papirusy, lepiej nabywać w kantorach polecanych przez biura podróży - unikniesz podróbek. Alkohol w Egipcie jest drogi i dostępny głównie w hotelach all inclusive oraz w nielicznych supermarketach w Hurghadzie. Ceny w Egipcie w 2026 roku za piwo w sklepie to około 20-30 funtów, w restauracji nawet 60. Więc jeśli zależy ci na budżecie, lepiej trzymać się opcji all inclusive.
W codziennych zakupach spożywczych, w supermarketach w Egipcie, ceny są niższe niż w Polsce. Chleb, owoce, woda - wszystko kosztuje grosze. Za litr wody zapłacisz 5-10 funtów, za kilogram pomidorów 10-15. Tylko uważaj na napiwki - nawet kasjerka w sklepie oczekuje drobnych za pomoc przy pakowaniu. W 2026 roku lepiej mieć zawsze przy sobie plik banknotów po 5 i 10 funtów. Wiza do Egiptu to osobny wydatek - 25 dolarów przy wjeździe na lotnisku, płatne gotówką. Nie licz na kartę. Jeśli planujesz wycieczki do Egiptu na własną rękę, pamiętaj, że funt egipski jest walutą słabą, ale stabilną. Kantory w Hurghadzie i Sharm el Sheikh dają lepsze kursy niż banki. Nie wymieniaj pieniędzy na ulicy ani u naganiaczy - ryzyko oszustwa jest spore. Lepiej przepłacić kilka groszy w sprawdzonym punkcie niż stracić cały budżet na wakacje w Egipcie.
Ile gotówki zabrać do Egiptu w 2026 - realny budżet na tydzień bez zaciskania pasa
Zastanawiasz się, ile gotówki zabrać do Egiptu w 2026, żeby nie martwić się o każdy funt? Wbrew obiegowej opinii, wakacje w Egipcie wcale nie muszą być spartańskim budżetowaniem. Oczywiście, ceny w Egipcie poszły w górę, ale wciąż jest to kierunek, gdzie za rozsądne pieniądze można zjeść, zwiedzić i się poruszać. Kluczem jest podzielenie wydatków na kategorie: te opłacone z góry (lot do Egiptu i noclegi w Egipcie) oraz te, które uregulujesz na miejscu.
Załóżmy, że masz wykupiony egipt all inclusive w Hurghadzie lub Sharm el Sheikh. W takim wariancie twoje codzienne wydatki sprowadzają się do napiwków, napojów poza barem, pamiątek i ewentualnych wycieczek fakultatywnych. Na tydzień spokojnie wystarczy 300-400 zł w gotówce na osobę. To kwota, która pozwoli ci normalnie funkcjonować: dać bakszysz obsłudze, kupić wodę poza hotelem, targować się na bazarze i raz na jakiś czas zamówić kolację w restauracji w Egipcie z widokiem na morze. Jeśli planujesz zwiedzanie w Egipcie, np. wycieczkę do Kairu czy pod piramidy, dorzuć kolejne 400-500 zł na osobę - transport, bilety i przewodnik.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy wybierasz egipt na własną rękę. Wtedy budżet na wakacje w Egipcie musisz rozplanować dokładniej. Noclegi w Egipcie w przyzwoitym pensjonacie w Hurghadzie czy Marsa Alam to wydatek rzędu 80-120 zł za dobę. Jedzenie w Egipcie w lokalnych knajpkach jest tanie: obiad z falafelem, sałatką i pitą kosztuje około 15-25 zł. Do tego dochodzi transport w Egipcie - przejazd Uberem po mieście to 10-20 zł, a dłuższa trasa między miastami autobusem to 40-60 zł. Na tydzień dla jednej osoby, bez szaleństw, realny koszt wyjazdu do Egiptu na własną rękę to około 1500-2000 zł na same wydatki na miejscu, plus lot i noclegi.
Pamiętaj o walucie w Egipcie. Zabieraj głównie dolary lub euro - funt egipski lepiej wymienić już na miejscu, bo kurs w kantorach w Hurghadzie czy Kairze jest korzystniejszy niż w Polsce. Nie licz na bankomaty, bo te w mniejszych miejscowościach często nie działają, a prowizje są wysokie. Alkohol w Egipcie kupisz w hotelowych barach lub specjalnych sklepach, ale ceny są wyższe niż w Polsce, więc jeśli pijesz, lepiej wliczyć to w budżet. I ostatnia rada: targowanie się to sport narodowy - cena wywoławcza w egipskich sklepach jest zawsze zawyżona, więc śmiało proponuj połowę. W ten sposób złoto w Egipcie czy papirus nie zrujnują twojego portf