Przejdź do treści
Europa

Zagrzeb w 3 Dni - Kompletny Przewodnik Po Stolicy Chorwacji

Odkryj Zagrzeb w 3 dni! Sprawdź nasz kompletny przewodnik po stolicy Chorwacji i poznaj trasę, która oszczędzi Twój czas i siły.

Pozdrowienia z: Europa Par avion

Górne Miasto na Skróty - Trasa, Która Oszczędza Czas i Nogi

Zagrzeb nie rzuca na kolana od razu po wyjściu z dworca. Ale daj mu jeden dzień, a odwdzięczy się klimatem, jakiego nie znajdziesz w przeładowanym turystami Dubrowniku czy Splicie. Klucz tkwi w trasie, która łączy najważniejsze punkty bez kręcenia się w kółko. Zacznij od placu Bana Jelačića - to naturalne centrum, od którego wszystko się rozchodzi. Masz dwa wyjścia: w górę na Gradec (Górne Miasto) albo w bok na Kaptol, gdzie stoi katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, czyli zagrzebska katedra. Chcesz oszczędzić siły? Wsiadaj w kolejkę linową przy placu - wjeżdża na górę w minutę i kosztuje grosze.

Na Górnym Mieście najpierw rzuć okiem na wieżę Lotrščak. O 12:00 tradycyjnie strzela z armaty - hałas robi wrażenie, ale to jeden z tych rytuałów, które zapamiętujesz na dłużej niż standardowe zdjęcie. Zaraz obok masz kościół św. Marka z dachówkowym dachem w herby Chorwacji i Zagrzebia. To chyba najbardziej fotogeniczne miejsce w całej stolicy, choć wnętrze bywa zamknięte. Spacerując dalej, trafisz na Bramę Kamienną - pozostałość po średniowiecznych murach, wewnątrz której wisi kapliczka z cudownym wizerunkiem Matki Boskiej. Miejscowi wpadają tu zapalić świeczkę nawet w biegu między zakupami.

Po drodze koniecznie zahacz o Muzeum Zerwanych Związków. Brzmi jak ściema dla turystów, ale to jedno z bardziej oryginalnych muzeów w Europie - eksponaty to przedmioty zostawione po rozstaniach, każdy z opisem historii. Nie spodziewaj się lukru; bywa smutno, zabawnie i bardzo ludzko. Jeśli wolisz widoki niż wzruszenia, idź na punkt widokowy przy wieży Lotrščak - stamtąd widać całe Dolne Miasto i dachy Kaptolu. Schodząc w dół, przejdź przez Targ Dolac, czyli słynne zagrzebskie „brzucho miasta”. To targ pod gołym niebem, gdzie rano kupisz świeże owoce, ser i lawendę, a po południu zjesz prostą sałatkę za kilka kun. Plan zwiedzania Zagrzebia w 3 dni? Pierwszy dzień na Górne Miasto i Dolac, drugi na Dolne Miasto z parkiem Maksimir i muzeami, trzeci na luz - kawa w którejś z kawiarni na placu i ewentualnie wycieczka na Sljeme. Ale szczerze: weekend w Zagrzebiu spokojnie wystarczy, żeby poczuć, dlaczego to miasto ma w sobie coś więcej niż tylko przystanek w drodze nad morze.

Katedra i Kaptol - Dzwony, Relikwie i Widok, Którego Nie Ma w Przewodnikach

Wejście na Kaptol to moment, gdy Zagrzeb pokazuje swoją najpotężniejszą twarz. Dwie iglice katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny górują nad dachami, ale prawdziwa magia zaczyna się dopiero, gdy staniesz pod samą fasadą. Większość turystów robi zdjęcie i idzie dalej, a szkoda - bo katedra kryje w sobie historię, która zmienia sposób patrzenia na całe miasto. Po trzęsieniu ziemi w 2026 roku rusztowania wciąż oplatają wieże, ale wnętrze jest już otwarte i robi wrażenie. Nie chodzi tylko o neogotyckie sklepienie czy witraże, ale o relikwie i atmosferę, którą czuć, gdy usiądziesz w ławce na kilka minut. To wtedy stolica Chorwacji przestaje być tylko zbiorem ładnych uliczek i staje się miejscem z duszą.

Spacerując wokół katedry, trafisz na targ Dolac - codzienny rytuał Zagrzebia, który zaczyna się o świcie. To nie jest atrakcja dla turystów, tylko serce dzielnicy Kaptol, gdzie lokalni sprzedawcy układają warzywa i owoce w idealne stożki. Jeśli przyjdziesz przed południem, zobaczysz prawdziwe życie miasta, a nie wyreżyserowany spektakl. Stąd już tylko kilka kroków dzieli cię od Bramy Kamiennej, która ocalała z pożaru i dziś jest miejscem modlitw oraz tablic z podziękowaniami. To jeden z tych zakątków, które w przewodnikach opisuje się jednym zdaniem, a które w rzeczywistości opowiadają całą historię Górnego Miasta.

Z Kaptolu warto przejść na Gradec, gdzie czeka wieża Lotrščak i jej armata strzelająca codziennie w południe. Widok z góry na dachy Starego Miasta i Dolne Miasto jest lepszy niż z każdej innej platformy, bo nie ma tu tłumów i kolejek. Schodząc w dół, trafisz na plac Bana Jelačića - naturalne centrum, gdzie krzyżują się wszystkie trasy zwiedzania. To właśnie tutaj widać, jak stolica Chorwacji łączy średniowieczny labirynt uliczek z nowoczesnym rytmem życia. Jeśli masz tylko weekend w Zagrzebiu, to właśnie ta część - od katedry przez Dolac aż po wieżę - da ci więcej, niż obiecują standardowe listy atrakcji.

Dolac i Plac Bana Jelačića - Jak Nie Przepłacić i Zjeść Jak Lokals

Dolac to targ, od którego warto zacząć dzień w Zagrzebiu, ale trzeba wiedzieć, jak się po nim poruszać, żeby nie przepłacić. Leży dosłownie rzut beretem od Placu Bana Jelačića, głównego placu stolicy Chorwacji, ale ceny i atmosfera różnią się diametralnie. Na górnym poziomie, pod czerwonymi parasolami, miejscowi rolnicy sprzedają sezonowe owoce, warzywa i domowy ser. To tutaj kupisz świeże truskawki za 2-3 euro, a nie za 5 na straganie tuż przy kościele św. Marka. Zasada jest prosta: im bliżej turystycznych ciągów, tym wyższa cena. Lokalsi robią zakupy wcześnie rano, między 7 a 9, i unikają gotowych zestawów z lawendą i magnesami.

Schodząc na dolny poziom targu, trafiasz na mięso, ryby i chleb. To miejsce mniej instagramowe, ale bardziej autentyczne. Jeśli chcesz zjeść jak mieszkaniec Górnego Miasta, kup kawałek bureka z serem, zapłać 2 euro i zjedz go na stojąco przy fontannie. Restauracje na samym placu Bana Jelačića serwują dania głównie dla turystów - porcje są mniejsze, a ceny wyższe o 30-40 procent w porównaniu z knajpami ukrytymi w bocznych uliczkach Gradecu. Oszczędzisz, jeśli przejdziesz 200 metrów w głąb ulicy Radićevej, gdzie w małych konobach dostaniesz domowy gulasz za 8 euro.

Wieża Lotrščak, górująca nad Dolnym Miastem, to dobry punkt orientacyjny, ale nie daj się skusić na jedzenie w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Zamiast tego, po zwiedzaniu Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Kaptolu, skręć w stronę Bramy Kamiennej i zejdź w dół do Dolacu na późne śniadanie. Weekend w Zagrzebiu warto zaplanować tak, żeby sobotę spędzić właśnie na targu i spacerze po Parku Maksimir, a nie na staniu w kolejce do Muzeum Zerwanych Związków, które lepiej odwiedzić w tygodniu, gdy jest puste. Plan zwiedzania na 3 dni powinien uwzględniać Dolac jako stały punkt poranka - to jedyne miejsce w centrum, gdzie nadal czuć, że Zagrzeb jest miastem żyjącym swoim rytmem, a nie tylko dekoracją dla turystów.

Muzeum Zerwanych Związków - Dlaczego Warto i Kiedy Przyjść bez Kolejki

Bustling urban scene in Zagreb featuring a blue tram and pedestrians crossing the street.
Zdjęcie: Vladimir Srajber

Muzeum Zerwanych Związków to jedna z tych atrakcji Zagrzebia, która albo cię zaciekawi, albo zupełnie ominie. Jeśli jednak szukasz czegoś innego niż standardowe zwiedzanie pełne zabytków i kościołów, warto dać mu szansę. Znajduje się w Górnym Mieście, na Gradecu, tuż przy kościele św. Marka i wieży Lotrščak, więc i tak trafisz tam podczas spaceru po stolicy Chorwacji. Ekspozycja zbiera przedmioty symbolizujące zakończone związki - od sukni ślubnej po sztuczną szczękę. Każdy eksponat ma swoją historię, często zabawną, czasem wzruszającą. To miejsce, które pokazuje, że zerwanie to też część życia, a nie tylko powód do smutku.

Największy problem to kolejki. Muzeum jest niewielkie, a w sezonie potrafi być tłoczno. Jeśli masz plan zwiedzania Zagrzebia na weekend albo chcesz zobaczyć stolicę Chorwacji w 3 dni, lepiej przyjść tu rano, zaraz po otwarciu, albo późnym popołudniem, gdy grupy wycieczkowe są już na targu Dolac lub placu Bana Jelačića. Unikniesz stania w ogonku, a przy okazji zyskasz spokojniejszą atmosferę. Bilet kosztuje około 7 euro, co w porównaniu z innymi muzeami w mieście jest całkiem rozsądną ceną. W okolicy masz też Bramę Kamienną i Katedrę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na Kaptolu, więc łatwo połączyć wizytę z resztą atrakcji.

Co ciekawe, muzeum nie jest tylko dla singli czy osób po rozstaniu. To po prostu dobra lekcja o ludzkich emocjach i relacjach. Jeśli masz już dość standardowych muzeów w Dolnym Mieście albo parku Maksimir, to miejsce daje oddech. Warto też sprawdzić, czy akurat nie trafisz na wystawę czasową - często bywają równie ciekawe co stała kolekcja. Pamiętaj tylko, że to nie jest typowe muzeum dla dzieci, raczej dla dorosłych i nastolatków. No i lepiej nie iść tam zaraz po własnym rozstaniu - chyba że masz dystans do siebie.

Dolne Miasto - Secesja, Kawa i Miejsca, Które Omijają Turyści

Gdy większość odwiedzających Zagrzeb kieruje się od razu w stronę Górnego Miasta, tracą to, co w stolicy Chorwacji jest najbardziej autentyczne - Dolne Miasto. To właśnie tutaj, w siatce szerokich, wysadzanych drzewami ulic, kryje się prawdziwe serce współczesnego miasta. Jeśli Gornji Grad to średniowieczna pocztówka, to Dolne Miasto jest żywym organizmem, w którym secesyjne fasady mieszają się z gwarem kawiarni i codziennym rytmem mieszkańców. Spacerując od placu Bana Jelačića w dół, szybko zauważysz, że turyści skupiają się głównie wokół samego placu i deptaka Ilicy, a wystarczy skręcić w boczną ulicę, by odkryć zupełnie inny, spokojniejszy świat.

Kluczowym punktem orientacyjnym jest Zielona Podkowa - ciąg dziewięciu placów połączonych parkami, który zaprojektowano z myślą o reprezentacyjnym charakterze dzielnicy. Większość zwiedzających dociera do parku Zrinjevac, robi zdjęcie przy pawilonie muzycznym i zawraca. Tymczasem już kilka kroków dalej, w parku Strossmayer, znajdziesz nie tylko bujną zieleń, ale i budynek Chorwackiego Teatru Narodowego - prawdziwą perłę neorenesansu, gdzie bilety na spektakl kosztują ułamek tego, co w operach zachodniej Europy. To doskonałe miejsce, by zobaczyć, jak lokalni spędzają wolny czas.

Jeśli szukasz miejsc z dala od tłumów, koniecznie sprawdź okolice ulicy Gundulićeva. To nie tylko targ Dolac - ten jest owszem, malowniczy, ale i oblegany. Chodzi o boczne uliczki wokół niego, gdzie znajdziesz małe, kameralne sklepy z winem i serami, w których obsługa ma czas, by porozmawiać o pochodzeniu produktów. Jedną z najciekawszych, a rzadko odwiedzanych atrakcji jest Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale nie to na lewym brzegu Sawy - mówię o znacznie skromniejszym Meštrovićev paviljon na placu Žrtava Fašizma. Okrągły budynek z charakterystyczną kopułą, zwany przez mieszkańców Džamiją, mieści Galerię Sztuki Nowoczesnej i rzadko kiedy jest zatłoczony. Za 30 kun (ok. 15 zł) zobaczysz tam wystawy, które w innych stolicach uchodziłyby za wydarzenie sezonu.

Planując weekend w Zagrzebiu, nie popełnij błędu i nie zamykaj się tylko na Górne Miasto. Dolne Miasto to idealne miejsce na popołudniową kawę w ogródku przy ulicy Masarykovej, gdzie rachunek za espresso rzadko przekracza 10 zł, a widok na secesyjne kamienice jest absolutnie bezcenny. To właśnie tutaj, z dala od suwenirów i tłumów pod wieżą Lotrščak, poczujesz, że stolica Chorwacji to nie tylko zabytek, ale przede wszystkim miasto do życia. Poświęć mu przynajmniej jeden dzień z trzech - gwarantuję, że nie pożałujesz.

Park Maksimir - 3 Godziny Oddechu od Bruku i Gwaru Centrum

Dzień w Zagrzebiu bywa intensywny. Między zwiedzaniem Górnego Miasta, wędrówką od katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na plac Bana Jelačića i z powrotem na Kaptol, łatwo zapomnieć, że stolica Chorwacji ma też miejsce, gdzie można po prostu odetchnąć. Tym miejscem jest Park Maksimir. Planując trasę zwiedzania, warto zarezerwować na niego przynajmniej trzy godziny - nie jako dodatek do listy zabytków, ale jako świadomy odpoczynek od bruku i gwaru. To nie jest kolejny skwer w centrum, tylko rozległy, XIX-wieczny park krajobrazowy, jeden z najstarszych publicznych parków w tej części Europy.

Lokalizacja to pierwszy plus. Leży na wschodnim krańcu Dolnego Miasta, ale dojazd tramwajem zajmuje kilkanaście minut z placu Bana. Wchodząc przez główną bramę, od razu czujesz różnicę. Zamiast tłumu turystów pod wieżą Lotrščak masz przed sobą aleje obsadzone wiekowymi dębami, trzy stawy z mostkami i łąki, które latem pokrywają się trawą po pas. To miejsce, gdzie Zagrzeb pokazuje swoją domową twarz. W weekendy rodziny rozkładają koce, dzieci biegają po polanach, a ludzie po prostu czytają książki na ławkach. Nie ma tu muzeum zerwanych związków ani kościoła św. Marka z dachem w herby - jest za to spokój, którego w Górnym Mieście brakuje.

W samym parku znajdziesz kilka drobnych atrakcji, które nie rzucają na kolana, ale tworzą klimat. Pawilon alpejski, małe zoo (głównie dla dzieci), a przede wszystkim stawy, przy których można usiąść z kawą z pobliskiego kiosku. Jeśli masz ochotę na coś więcej niż leniuchowanie, wybierz się na spacer w głąb parku, w stronę polany z dębami - po drodze miniesz kilka rzeźb i pomników. Dla mnie największym plusem jest to, że Maksimir nie udaje atrakcji turystycznej. To kawałek życia w Zagrzebiu poza trasą między placem Bana a katedrą Zagrzebską. Jeśli planujesz weekend w stolicy Chorwacji i chcesz zobaczyć coś więcej niż zabytki Górnego Miasta i Dolnego Miasta, wrzuć Maksimir na listę. Po trzech godzinach spaceru wrócisz na Dolac z nową energią.

Gdzie Zjeść w Centrum - Konkretne Adresy i Ceny na 2026 Rok

Zagrzeb to miasto, które na pierwszy rzut oka może wydawać się spokojne, ale jego kulinarna scena w centrum zaskakuje różnorodnością i autentycznością. Jeśli spędzasz w stolicy Chorwacji chociaż weekend, nie szukaj drogich restauracji przy samym placu Bana Jelačića. Lepiej skręć w boczną uliczkę, na przykład w kierunku Tkalčićevej - deptaka pełnego knajp, gdzie ceny w 2026 roku wciąż trzymają się rozsądnego poziomu. Za porcję domowego makaronu z truflami zapłacisz tam około 60-80 zł, a miejscowe piwo to wydatek rzędu 12-15 zł. Warto też zajrzeć do lokali przy górnym mieście, tuż obok wieży Lotrščak, gdzie zjesz prostą, ale sycącą zapiekankę zagrzebską za około 35 zł.

Na dolnym mieście, w okolicy targu Dolac, znajdziesz małe rodzinne jadłodajnie serwujące mięsa z grilla. Konkretny adres na 2026 rok to Ulica Pavla Radića 6 - tam za zestaw kotletów z frytkami i surówką zapłacisz poniżej 50 zł. Jeśli wolisz coś lżejszego, poszukaj bistro w pobliżu parku Maksimir, choć to już kawałek spaceru od centrum. W samym sercu, przy katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, unikaj turystycznych pułapek z przereklamowaną ceną. Zamiast tego wejdź w ulicę Opatovina, gdzie lokalne konoby oferują dzienny zestaw obiadowy - zupę i danie główne za 40 zł.

Planując trasę zwiedzania, włącz przerwę na jedzenie między zwiedzaniem muzeum zerwanych związków a spacerem po Górnym Mieście. Przy kościele św. Marka jest mała piekarnia, w której kupisz świeży burek za 10 zł - idealne na szybki lunch. Pamiętaj, że w Zagrzebiu nie chodzi o wystawne kolacje, ale o codzienny, domowy smak. Jeśli szukasz czegoś bardziej wyrafinowanego, sprawdź restaurację przy Bramie Kamiennej, gdzie za trzydaniowy zestaw zapłacisz około 120 zł. To wciąż rozsądna cena jak na stolicę, zwłaszcza że porcje są solidne, a widok na starówkę - bezcenny.

Nocleg w Zagrzebiu - Dzielnice, Które Wybierają Stali Bywalcy

Zagrzeb to miasto, które najlepiej poznaje się pieszo, a wybór odpowiedniej dzielnicy na nocleg może zadecydować o tym, czy spędzisz weekend na bieganiu między zabytkami, czy zrelaksujesz się z kawą w ręku, patrząc na dachy Górnego Miasta. Stali bywalcy rzadko decydują się na hotele przy głównych arteriach - wolą miejsca z charakterem, które pozwalają poczuć rytm stolicy Chorwacji od razu po wyjściu z pokoju. Jeśli masz tylko trzy dni, postaw na Gornji Grad, czyli Gradec, bo to właśnie tam znajdziesz Katedrę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wieżę Lotrščak z panoramicznym widokiem na dolne miasto oraz Kościół św. Marka z charakterystycznym dachem ułożonym z kolorowych dachówek. Nocleg w tej części oznacza, że Brama Kamienna i Muzeum Zerwanych Związków są o rzut beretem, a poranną kawę możesz wypić na placu Bana Jelačića, który łączy górne miasto z tętniącym życiem Dolnym Miastem.

Alternatywą dla tych, którzy wolą spokój i zieleń, jest okolica Kaptolu - historycznej dzielnicy wokół katedry zagrzebskiej, gdzie wąskie uliczki pachną świeżym pieczywem z lokalnych piekarni. To stąd blisko na Targ Dolac, czyli brzuch miasta, gdzie miejscowi kupują warzywa i sery, a turyści próbują domowych specjałów. Jeśli jednak planujesz intensywne zwiedzanie muzeów i parków, lepiej wybrać nocleg w Dolnym Mieście, w okolicy Parku Maksimir. To dzielnica bardziej rozproszona, ale za to pełna zieleni i przestrzeni, idealna po całym dniu chodzenia po muzeach i placach. Każda z tych części ma swój klimat - Gradec dla widoków i zabytków, Kaptol dla lokalnego życia, a Dolne Miasto dla wygody i odpoczynku po trasie zwiedzania.

Transport po Mieście - Tramwaje, Parkingi i Pułapki na Kierowców

Transport w Zagrzebiu opiera się głównie na tramwajach, które są najwygodniejszym sposobem na przemieszczanie się między Górnym Miastem a Dolnym Miastem. Sieć jest gęsta i tania - bilet jednorazowy kupisz w kiosku za około 4 zł, a całodniowy uprawniający do nieograniczonej liczby przejazdów kosztuje jakieś 15 zł. Pamiętaj, że w tramwaju nie kupisz biletu u kierowcy, więc musisz go skasować w pojeździe albo wcześniej załatwić w automacie na przystanku. Jeśli planujesz intensywne zwiedzanie, na przykład od Placu Bana Jelačića przez Kaptol aż do Parku Maksimir, karta na 24 godziny zwyczajnie się opłaca.

Kierowcy mają trudniej. Centrum, zwłaszcza w okolicach Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Targu Dolac, jest strefą ograniczonego ruchu. Parkingów strzeżonych jest mało, a te przy Górnym Mieście, w pobliżu Wieży Lotrščak czy Bramy Kamiennej, kosztują nawet 8-10 zł za godzinę. Lepiej zostawić auto na obrzeżach, na przykład przy parkingu w sąsiedztwie Parku Maksimir, i dalej jechać tramwajem. Pułapką dla przyjezdnych bywa strefa płatnego parkowania w Dolnym Mieście - brak biletu to mandat około 200 zł. Taksówki i aplikacje typu Uber działają sprawnie, ale w weekendy, gdy wszyscy chcą zobaczyć Kościół św. Marka i Muzeum Zerwanych Związków, ceny potrafią skoczyć o połowę.

Pieszo natomiast jest najprzyjemniej, bo większość atrakcji skupia się w promieniu dwóch kilometrów. Spacer z Placu Bana na Górne Miasto zabiera 15 minut, a winda przy Wieży Lotrščak za 2 zł to dobry wybór, jeśli nie masz ochoty na strome podejście. W weekend w Zagrzebiu plan zwiedzania możesz ułożyć tak, by rano zwiedzić Katedrę Zagrzebską i Targ Dolac, potem przejść przez Bramę Kamienną na Górne Miasto, a po południu odpocząć w Parku Maksimir - wszystko bez tramwaju. Jeśli jednak chcesz zobaczyć więcej muzeów, na przykład kilka w Dolnym Mieście, jedna linia tramwajowa połączy cię z każdym z nich w kilka minut.

3-Dniowy Plan Zwiedzania - Gotowa Rozpiska od Rana do Wieczora

Zagrzeb to miasto, które najlepiej poznaje się pieszo, a trzy dni to idealny czas, żeby zobaczyć najważniejsze miejsca bez biegania na oślep. Zacznij pierwszy dzień od Górnego Miasta, czyli historycznego Gradecu. Wstań wcześnie, wejdź na wieżę Lotrščak - punkt widokowy otwiera się już przed południem, a stamtąd masz panoramę dachów i dzwonnicy katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Potem przejdź na plac Bana Jelačića, serce miasta, gdzie krzyżują się wszystkie główne ulice. Stamtąd kieruj się na Kaptol, żeby zobaczyć katedrę zagrzebską z bliska - jej dwie strzeliste wieże widać z każdego zakątka stolicy Chorwacji. Na obiad wpadnij na targ Dolac, który działa od świtu: kupisz tam lokalne sery, oliwki i pieczywo, a nad straganami unosi się zapach świeżych ziół.

Drugi dzień poświęć na nietypowe muzea i relaks w zieleni. Rano odwiedź muzeum zerwanych związków - to krótka, ale zaskakująco wciągająca wystawa, która pokazuje ludzkie historie przez pryzmat przedmiotów. Potem przejdź do Dolnego Miasta, które jest mniej turystyczne, ale pełne życia. Spaceruj wzdłuż Zrinjevaca, zielonego deptaka z fontannami, i zajrzyj do Parku Maksimir - to najstarszy park publiczny w Europie Południowo-Wschodniej, idealny na popołudniowy odpoczynek z kawą w ręku. Wieczorem wróć do Górnego Miasta, żeby zobaczyć kościół św. Marka z dachem ułożonym z kolorowych dachówek w herby Chorwacji i Zagrzebia - o zachodzie słońca prezentuje się absolutnie bajkowo.

Trzeci dzień to domknięcie planu zwiedzania i odkrycie mniej oczywistych zakątków. Rano wejdź na Górne Miasto od strony wschodniej, przez Bramę Kamienną - to średniowieczna brama, która przetrwała pożar w XVIII wieku, a w środku znajduje się kaplica z cudownym wizerunkiem Matki Boskiej. Potem masz czas na ostatnie muzea: jeśli lubisz sztukę, wstąp do Muzeum Sztuki Współczesnej albo Muzeum Archeologicznego. Na pożegnanie zjedz obiad w okolicy placu Bana Jelačića, gdzie knajpki serwują zagrzebskie specjały - strukle z serem i szpinakiem to pozycja obowiązkowa. Weekend w Zagrzebiu w trzy dni spokojnie ogarniesz, a wieczorem zdążysz jeszcze wsiąść w tramwaj na lotnisko.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski