Teneryfa bez tłumów i w dobrej cenie - konkretne miesiące, kiedy wyspa daje najwięcej
Większość osób widzi Teneryfę w wakacyjnej ramie: lipiec, sierpień, plaża i upał. Tymczasem wyspa ma znacznie więcej do zaoferowania poza sezonem, a przy okazji pozwala uniknąć tłoku i przepłacania. Najlepszym dowodem jest pogoda, która faktycznie przypomina wieczną wiosnę, ale z wyraźnym podziałem na północ i południe. Jeśli zastanawiasz się, kiedy jechać na Teneryfę, żeby dostać to, co najlepsze, przyjrzyj się kwietniowi, majowi, wrześniowi i październikowi. W tych miesiącach temperatura powietrza utrzymuje się w okolicach 22-26 stopni, ocean ma przyjemne 21-23 stopnie, a słońca starcza na zwiedzanie, plażowanie czy trekking na Teide.
Na południu wyspy, w okolicach Costa Adeje, opady deszczu są w tych terminach minimalne, dni są długie i słoneczne. To idealny moment na wakacje, jeśli chcesz połączyć plażowanie z atrakcjami jak Siam Park bez stania w kolejkach. Na północy, w Puerto de la Cruz, pogoda bywa bardziej zmienna, ale właśnie tam widać prawdziwe oblicze wyspy - zielone wzgórza, chmury osiadające na klifach i zdecydowanie mniej turystów. Zimą, w styczniu i lutym, temperatury spadają do 18-21 stopni, ale wciąż można spacerować po promenadach, a ocean ma około 19 stopni - dla wielu to wciąż temperatura do kąpieli, szczególnie gdy słońce mocno grzeje.
Latem, od czerwca do sierpnia, na południu robi się naprawdę gorąco - termometry pokazują nawet 30 stopni, a upały bywają męczące, zwłaszcza przy zwiedzaniu. To wtedy na wyspę zjeżdżają tłumy, a ceny noclegów i lotów szybują w górę. Jeśli nie przepadasz za piekłem na plaży i chcesz mieć więcej miejsca dla siebie, wybierz wiosnę lub wczesną jesień. Wtedy pogoda miesiąc po miesiącu wygląda bardzo stabilnie, a wieczory są na tyle ciepłe, że kolacje na tarasie smakują wybornie. Teneryfa oferuje praktycznie cały rok dobre warunki, ale żeby dostać to, co najlepsze - bez tłumów i w dobrej cenie - wystarczy przesunąć urlop o kilka tygodni.
Dlaczego „wieczna wiosna” to mit, który może zepsuć ci urlop
Słyszysz o Teneryfie i od razu wpada ci do głowy „wieczna wiosna”. Brzmi sielankowo, prawda? Tyle że to hasło reklamowe, a nie prognoza pogody. Jeśli uwierzysz w tę bajkę i spakujesz się na luzie, możesz przeżyć niemiłe zaskoczenie, zwłaszcza zimą. Na Teneryfie nie ma jednej pogody - są dwie, a dzieli je pasmo górskie i wulkan Teide. Północ wyspy, czyli rejon Puerto de la Cruz, bywa pochmurna i deszczowa nawet w lipcu, podczas gdy południe wokół Costa Adeje i Los Cristianos żyje w swoim własnym mikroklimacie, gdzie słońce świeci praktycznie cały rok.
Kiedy jechać na Teneryfę, żeby nie trafić w szarówkę? Styczeń i luty to na południu przyjemne 22-24 stopnie w powietrzu, ale woda w oceanie ma około 19-20°C - nie licz na kąpiele jak na Karaibach. Na północy temperatura spada o kilka stopni, a opady deszczu są wyraźnie wyższe. Marzec i kwiecień przynoszą więcej słońca i mniej wiatru, ale wciąż trzeba liczyć się z chłodniejszymi wieczorami. Prawdziwe lato zaczyna się w czerwcu i trwa do października - wtedy upały na południu sięgają 30°C, a ocean nagrzewa się do 24-25°C. Jeśli planujesz trekking na Teide, pamiętaj, że na szczycie temperatura bywa o 15 stopni niższa niż na plaży, a w zimie leży tam śnieg.
Sezon na Teneryfie to nie tylko kwestia pogody, ale też tłumów. Najlepszy czas na spokojne zwiedzanie bez kolejek to maj i wrzesień - słońce grzeje, woda jest ciepła, a turystów zdecydowanie mniej niż w szczycie lipcowo-sierpniowym. W grudniu i styczniu przyjeżdżają głównie ci, którzy chcą uciec przed polską zimą, ale wtedy trzeba polować na słońce na południu i unikać północy wyspy. Siam Park, największy park wodny w Europie, działa cały rok, ale w styczniu woda w basenach bywa chłodniejsza, a wiatr potrafi popsuć zabawę.
Zamiast szukać mitycznej wiecznej wiosny, lepiej dopasuj termin do swoich planów. Chcesz leniuchować na plaży i pływać w oceanie? Wybierz czerwiec - wrzesień i południe wyspy. Interesuje cię trekking i zwiedzanie miasteczek, a niekoniecznie kąpiele? Wtedy wiosna i jesień na północy dadzą ci przyjemne temperatury i zieleń, której na południu brakuje. Pamiętaj też, że nawet w lipcu zdarzają się dni z chmurami - to nie Karaiby, tylko wyspa na Atlantyku, gdzie pogoda potrafi zaskoczyć.
Pogoda na Teneryfie: twarde liczby zamiast folderowych obietnic
Na Teneryfę można praktycznie cały rok, ale to stwierdzenie z folderu mało komu pomaga przy planowaniu konkretnego wyjazdu. Jeśli chcesz wiedzieć, kiedy jechać na Teneryfę, żeby trafić w komfortową pogodę, musisz oddzielić mit „wiecznej wiosny” od rzeczywistych temperatur i opadów. Na południu wyspy, w rejonie Costa Adeje, słońce operuje zdecydowanie częściej niż na północy. Średnie temperatury powietrza w ciągu dnia wahają się od 20°C w styczniu do 29°C w sierpniu, ale to tylko połowa prawdy. Druga to temperatura oceanu, która zimą spada do 19°C, a latem sięga 23-24°C. Jeśli planujesz wakacje i dużo pływania, wrzesień i październik dają najcieplejszą wodę i wciąż długie dni.
Klimat Teneryfy to nie jest jedna strefa. Północ wyspy, czyli okolice Puerto de la Cruz, potrafi być pochmurna i wilgotna nawet latem, a w grudniu i styczniu opady deszczu są tam wyraźnie odczuwalne. Z kolei południe wyspy broni się przed chmurami masywem Teide, który zatrzymuje wilgoć. Dlatego jeśli zależy ci na plażach, basenach w Siam Parku i wieczorach w krótkim rękawku, wybieraj południe. Jeśli ciągnie cię do trekkingów, zielonych lasów laurowych i autentycznej atmosfery, północ wyspy zimą i wiosną dostarczy ci wrażeń, ale licz się z deszczem i niższymi temperaturami.
Najlepszy czas dla turystów, którzy chcą uniknąć tłumów, to maj, czerwiec oraz wrzesień i październik. W tych miesiącach pogoda na Teneryfie jest stabilna, słońce świeci 8-9 godzin dziennie, a upały nie męczą tak jak w lipcu i sierpniu. Zima, od grudnia do lutego, to okres, kiedy temperatura powietrza w dzień jest przyjemna, ale wieczory potrafią być chłodne, a na Teide leży śnieg. Styczeń i luty to miesiące z największą liczbą dni pochmurnych na północy, ale na południu wciąż można liczyć na suchą aurę. Marzec i kwiecień to moment, gdy przyroda budzi się do życia, a opady deszczu maleją, choć jeszcze nie ma gwarancji pełnego lata. Pogoda miesiąc po miesiącu pokazuje jedno: Teneryfa to wyspa kontrastów, gdzie wybór północy lub południa decyduje o tym, czy trafisz na słońce, czy na chmury.

Północ kontra południe - gdzie spać, żeby nie zmarznąć i nie przepłacić
Północ i południe Teneryfy to dwa różne światy, a różnica między nimi może zaważyć na tym, czy wrócisz z urlopu wypoczęty, czy zziębnięty i rozczarowany. Wyobraź sobie, że w Puerto de la Cruz na północy budzisz się przy temperaturze 20 stopni w cieniu, ale wieje wiatr, a niebo zasnuwają chmury. Po południu, w Costa Adeje, termometry wskazują 26, a słońce grzeje tak, że bez kremu z filtrem ani rusz. To nie przypadek - północ wyspy jest bardziej zielona, deszczowa i chłodniejsza, co przyciąga miłośników trekkingów w lesie laurisilva i widoków na ostre klify. Południe z kolei to suchy, niemal pustynny krajobraz, gdzie praktycznie cały rok świeci słońce, a opady deszczu zdarzają się rzadziej niż na północy w ciągu jednego miesiąca.
Jeśli planujesz wakacje od listopada do marca, a marzysz o plażowaniu i kąpielach w oceanie, południe jest bezpieczniejszym wyborem. Temperatura wody na południowych wybrzeżach rzadko spada poniżej 19 stopni, podczas gdy na północy ocean bywa chłodniejszy o 2-3 stopnie, a prądy potrafią zepsuć przyjemność z pływania. Z drugiej strony, w lipcu i sierpniu, gdy na południu upały sięgają 32 stopni, a w nocy nie schodzą poniżej 24, północ daje wytchnienie. Wieczory w Puerto de la Cruz są przyjemnie rześkie, a spacer po promenadzie nie kończy się potem na koszulce. Ceny noclegów też nie są bez znaczenia - w sezonie zimowym apartamenty na północy bywają o 20-30% tańsze niż analogiczne w Costa Adeje, bo mniej turystów szuka tam słońca, a więcej spokoju.
Kluczowa decyzja sprowadza się do tego, co chcesz robić. Jeśli głównym celem jest Siam Park, imprezy przy plaży i leniwe dni na leżaku, bez wahania wybierz południe - tam pogoda na Teneryfie w grudniu, styczniu czy lutym wciąż pozwala na opalanie. Jeśli jednak przyjeżdżasz na trekking na Teide, eksplorację wąwozów Masca i chcesz uniknąć tłumów turystów, północ okaże się lepszym punktem wypadowym. Pamiętaj tylko, że na północy nawet w czerwcu możesz trafić na pochmurny poranek, który rozwiewa się dop koło południa - to cena za bujną przyrodę i mniejsze obłożenie hoteli. Najlepszy czas na wyjazd, żeby pogoda miesiąc po miesiącu nie zaskoczyła cię deszczem? Wiosna i jesień na obu częściach wyspy są równie przyjemne, więc jeśli nie gonisz za upałami, możesz spać spokojnie niezależnie od wybranej lokalizacji.
Temperatura oceanu: w którym miesiącu woda naprawdę nadaje się do kąpieli
Wiele osób myśli, że skoro na Teneryfie temperatura powietrza rzadko spada poniżej 20 stopni, to ocean musi być ciepły przez okrągły rok. Prawda jest jednak bardziej skomplikowana i zależy od tego, czego oczekujesz po kąpieli. Jeśli marzysz o długim pływaniu bez wyziębnięcia, styczeń i luty mogą Cię rozczarować - woda na północy wyspy, na przykład w Puerto de la Cruz, bywa wtedy chłodniejsza niż 19 stopni. Na południu, w Costa Adeje czy w okolicach plaż z osłoniętymi zatokami, ocean nagrzewa się nieco lepiej, ale i tak zimą odczujesz różnicę w porównaniu z letnimi miesiącami.
Najlepszy czas na beztroskie kąpiele przypada na okres od czerwca do października. Wtedy temperatura oceanu stabilnie utrzymuje się między 22 a 25 stopniami, a w szczycie lata, w sierpniu, potrafi przekroczyć 26. To właśnie wtedy Siam Park i plaże południa tętnią życiem, bo woda jest przyjemnie ciepła zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Jeśli planujesz urlop w kwietniu lub maju, spodziewaj się, że ocean będzie jeszcze dość rześki - około 19-21 stopni - ale przy słonecznej pogodzie i braku wiatru kąpiel staje się całkiem znośna.
Ciekawostką jest to, że na Teneryfie różnice między północą a południem widać nie tylko w powietrzu, ale i w wodzie. Północ wyspy, bardziej wystawiona na prądy atlantyckie, ma chłodniejszy ocean nawet latem, co docenią osoby, które nie lubią upałów i wolą orzeźwiającą kąpiel. Z kolei na południu, gdzie słońce grzeje mocniej i dłużej, woda nagrzewa się szybciej i dłużej utrzymuje ciepło. Dlatego jeśli głównym celem Twojego wyjazdu jest pływanie i leniuchowanie na plaży, wybierz miesiące od czerwca do września i skieruj się na południowe wybrzeże - wtedy nawet długie wieczory przy oceanie będą przyjemne.
Teneryfa zimą - ucieczka przed szarugą czy wakacyjna porażka
Kiedy w Polsce listopadowa szaruga nie daje o sobie zapomnieć, a śnieg w styczniu wydaje się nie mieć końca, Teneryfa kusi obietnicą słońca. Ale czy wyjazd w środku zimy to faktycznie dobry pomysł, czy raczej ryzykowna loteria? Sprawa nie jest czarno-biała, a klucz tkwi w tym, czego oczekujesz od urlopu i gdzie na wyspie się zatrzymasz.
Zimą na Teneryfie temperatura powietrza na południu, w rejonie Costa Adeje, oscyluje wokół 22-24 stopni w ciągu dnia. To zdecydowanie za mało na upalne lenistwo w słońcu od rana do wieczora, ale idealnie, jeśli chcesz uciec przed mrozem i spędzać czas aktywnie. Słońce grzeje przyjemnie, ale wieczory bywają chłodne - bez bluzy ani rusz. To właśnie w tym okresie najwyraźniej widać różnicę między północą a południem wyspy. Puerto de la Cruz na północy bywa pochmurne i deszczowe, podczas gdy na południu wciąż świeci słońce. Jeśli głównym celem są plaże i kąpiele w oceanie, przygotuj się na to, że temperatura wody w styczniu i lutym spada do 19-20 stopni. Dla wielu to za mało, by spędzać w wodzie godziny, ale orzeźwiający plusk w zupełności wystarczy.
Z kolei luty i marzec to świetny czas na zwiedzanie i trekking. Wspinaczka na Teide, gdy na szczycie leży śnieg, a w dole grzeje słońce, to doświadczenie, którego latem nie zaznasz. Siam Park działa cały rok, ale zimą kolejki są dużo krótsze, a bilety tańsze. To jedna z największych zalet podróży poza sezonem - unikasz tłumów turystów, a atrakcje nie wymagają godzin oczekiwania. Jeśli marzy ci się spokojny urlop, a nie walka o leżak, zima na Teneryfie to strzał w dziesiątkę.
Najlepszy czas na wyjazd dla kogoś, kto liczy na typowo wakacyjną pogodę, to jednak późna wiosna i wczesna jesień. Zima na wyspie to raczej kompromis: rezygnujesz z upałów i kąpieli w ciepłym oceanie, ale zyskujesz przyjemną temperaturę do zwiedzania, mniej turystów i niższe ceny. Jeśli więc szukasz nie tyle plażowania, co oddechu od polskiej zimy i możliwości aktywności na świeżym powietrzu, Teneryfa w styczniu czy lutym sprawdzi się idealnie. Pamiętaj tylko, by wybrać południe wyspy i spakować coś na chłodniejsze wieczory.
Lato na wyspie: upał, kalima i ceny, które potrafią zaskoczyć
Lato na Teneryfie to wybór, który ma swoich fanów i przeciwników. Główna zaleta jest oczywista: jeśli marzy ci się gwarancja słonecznej pogody i wakacji bez ryzyka deszczu, to czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień są twoimi miesiącami. Temperatura powietrza na południu wyspy, w popularnych kurortach jak Costa Adeje czy Los Cristianos, regularnie przekracza 30 stopni w cieniu. Słońce grzeje od rana do wieczora, a długość dnia sięga nawet 14 godzin. To idealny czas na leniwe plażowanie, kąpiele w oceanie, który nagrzewa się do przyjemnych 23-24 stopni, i wizyty w parkach wodnych jak Siam Park. Paradoksalnie, to właśnie w szczycie lata wielu turystów unika wycieczek na północ wyspy, gdzie klimat jest wilgotniejszy, a chmury potrafią zasłonić widok na góry.
Jest jednak kilka rzeczy, które mogą zepsuć ci humor. Po pierwsze, upał. Dla osób wrażliwych na wysokie temperatury spacer po La Orotava czy trekking na Teide w południe może być wyzwaniem, a nawet zagrożeniem dla zdrowia. Po drugie, kalima. To zjawisko, gdy znad Sahary napływa gorące, pyłowe powietrze, które zamienia niebo w mleczną, brązową mgłę. Widoczność spada, a drobny pył osiada na wszystkim - na skórze, w basenie, na samochodzie. Kalima pojawia się najczęściej właśnie latem i potrafi utrzymać się nawet przez kilka dni.
I wreszcie ceny oraz tłumy. Sierpień to absolutny szczyt sezonu turystycznego na Teneryfie. Na lotnisko przylatuje wtedy najwięcej samolotów z całej Europy. Ceny noclegów, samochodów na wynajem i biletów wstępu do atrakcji szybują w górę. Na plażach trudno o wolny leżak, a w restauracjach w Puerto de la Cruz czy Playa de las Américas trzeba rezerwować stoliki z wyprzedzeniem. Jeśli zależy ci na spokoju i masz elastyczny grafik, lato na Teneryfie nie jest najlepszym wyborem. Ale jeśli jedziesz dla gwarancji słońca, ciepłej wody i wieczorów w krótkim rękawku nawet o 22:00 - to będzie twój czas.
Sezon turystyczny od kulis - kiedy na plaży szukasz skrawka piasku
Na Teneryfie sezon turystyczny trwa praktycznie cały rok, ale to nie znaczy, że każdy miesiąc przywita cię tak samo. Jeśli marzy ci się leniuchowanie na plaży bez przepychania się łokciami, musisz wiedzieć, kiedy na wyspie robi się najbardziej tłoczno. Największe oblężenie przeżywają kurorty takie jak Costa Adeje czy Puerto de la Cruz w okresie świąteczno-noworocznym, w lutym podczas karnawału oraz od lipca do września, gdy do głosu dochodzą europejskie wakacje. Wtedy temperatura powietrza sięga 30 stopni, ocean nagrzewa się do przyjemnych 23-24°C, a za skrawek piasku pod Siam Park trzeba czasem zapłacić nerwami. Z kolei styczeń, marzec, a nawet kwiecień potrafią zaskoczyć spokojem - na południu wyspy wciąż świeci słońce, ale turystów jest wyraźnie mniej, a ceny noclegów spadają.
Różnica między północą a południem robi się kluczowa, gdy myślisz o konkretnym typie urlopu. Na południu, w okolicach Costa Adeje, pogoda miesiąc po miesiącu jest najbardziej stabilna: mało opadów, długie dni i temperatury, które rzadko spadają poniżej 20°C nawet w styczniu. To raj dla zwolenników plażowania i basenowych wieczorów. Północ wyspy, z Puerto de la Cruz na czele, ma swój urok, ale zmaga się z większym zachmurzeniem i przelotnymi deszczami, zwłaszcza od listopada do marca. Jeśli jednak wybierasz trekking na Teide albo zwiedzanie zielonych klifów, to właśnie tam znajdziesz klimat, który nie zmęczy cię upałem. Pamiętaj tylko, że na północy woda w oceanie bywa chłodniejsza nawet o kilka stopni, a wietrzne dni potrafią zepsuć plażowy nastrój.
Zastanawiając się, kiedy jechać na Teneryfę, spójrz na swój cel. Chcesz uciec od polskiej zimy i wygrzewać się w słońcu? Styczeń i luty to dobry wybór - średnie temperatury powietrza oscylują wokół 21-22°C, a ocean ma około 19-20°C. To nie są upały, ale przy czystym niebie i braku tłumów czujesz się jak na prywatnej wyspie. Jeśli z kolei zależy ci na gorącym lecie i imprezach, celuj w sierpień - tylko przygotuj się na wyższe ceny i kolejki do atrakcji. Najlepszy czas dla większości turystów to maj, czerwiec oraz wrzesień i październik: pogoda na Teneryfie jest wtedy niemal idealna, słońce grzeje mocno, ale nie męczy, a na plażach wciąż znajdziesz wolną leżankę bez walki o skrawek piasku.
Który miesiąc wybrać do zwiedzania, a który do leżaka nad basenem
Na Teneryfie nie ma jednego, uniwersalnego terminu, który sprawdzi się u każdego. Wszystko zależy od tego, czy marzysz o leniwym wylegiwaniu się na leżaku, czy o pieszych wędrówkach pośród wulkanicznych krajobrazów. Pogoda na Teneryfie miesiąc po miesiącu wygląda bowiem zupełnie inaczej w zależności od tego, czy wybierzesz północ, czy południe wyspy. Jeśli chcesz gwarancji słońca i temperatury oceanu przyjemnej do kąpieli, celuj w miesiące od czerwca do października. To wtedy na Costa Adeje i w okolicach Puerto de la Cruz termometry wskazują stabilne 28-30 stopni w cieniu, a woda ma około 22-24°C. To także szczyt sezonu, więc jeśli zależy ci na uniknięciu tłumów, lepiej wybierz maj lub wrzesień - pogoda wciąż dopisuje, a turystów jest wyraźnie mniej.
Dla fanów zwiedzania i trekkingu najlepszy czas to późna jesień, zima i wczesna wiosna. Od listopada do marca temperatura powietrza na południu wyspy utrzymuje się w okolicach 22-24°C, co jest idealne do spacerów po parku Siam Park (tak, czynny jest cały rok) czy do wspinaczki na Teide. Na północy wyspy bywa chłodniej i bardziej pochmurno, ale to właśnie wtedy opady deszczu zamieniają krajobraz w bujną, zieloną dżunglę - raj dla fotografów. Styczeń i luty na Teneryfie to nie jest typowa zima. Mimo że wieczory bywają chłodne (około 15°C), w ciągu dnia grzeje słońce, a na południu bez problemu opalisz się na basenie. Klimat wyspy słusznie nazywa się wieczną wiosną, ale jeśli twoim priorytetem jest upał i gorący ocean, lepiej nie ryzykować z grudniem czy styczniem - wtedy temperatura wody spada do 19-20°C, a wiatr potrafi dać się we znaki. Podsumowując: na basen i plażę jedź między majem a październikiem, na trekking i zwiedzanie bez upałów - od listopada do kwietnia.
Twój optymalny termin: ściąga z konkretnymi widełkami cenowymi i warunkami
Kiedy myślisz o Teneryfie, pierwsze skojarzenie to „wieczna wiosna”. I rzeczywiście, wyspa działa na tej zasadzie, ale tylko jeśli trafisz z terminem. Styczeń i luty to na południu, w rejonie Costa Adeje, średnio 22-24°C w dzień, a woda ma około 19-20°C. To wystarczy, żeby posiedzieć na plaży i zmoczyć nogi, ale do długiego pływania bez pianki trzeba się przyzwyczaić. Jeśli zależy ci na kąpielach i upałach, celuj w lipiec, sierpień i wrzesień - wtedy temperatura powietrza na południu sięga 28-30°C, ocean nagrzewa się do 23-24°C, a opady deszczu to praktycznie zero. Na północy, w Puerto de la Cruz, jest w tych miesiącach kilka stopni chłodniej i bardziej wilgotno, ale za to bujniej zielono - idealne dla fanów trekkingu wokół Teide, gdzie w sierpniu na szlaku nie ma śniegu.
Kwiecień i maj to złoty środek: na południu już 24-26°C, woda przyjemna, tłumów jeszcze nie ma, a ceny lotów i hoteli są wyraźnie niższe niż w szczycie. To dobry moment na zwiedzanie całej wyspy, bo na północy nie pada tak często jak w grudniu, a dni są długie (od 11 do 13 godzin słońca). Październik działa podobnie - pogoda wciąż letnia, ale bez duchoty, a Siam Park i inne atrakcje są mniej oblegane. Jeśli planujesz głównie trekking i widoki, a nie plażowanie, wrzesień i październik na północy dają spektakularne kontrasty: zieleń po letnich deszczach i czyste niebo nad oceanem.
Zimą, od grudnia do lutego, unikaj północy, jeśli nie lubisz chłodu i mżawki - tam bywa tylko 16-18°C i częste opady. Na południu za to świeci słońce, a wieczory są na tyle ciepłe (około 15-17°C), że kolacja na tarasie w lekkiej kurtce jest w pełni komfortowa. Ceny w tym okresie są najniższe poza sylwestrem, ale trzeba liczyć się z tym, że ocean jest chłodniejszy, a długość dnia krótka (około 10 godzin). Podsumowując: na gorące kąpiele i tłumy - lipiec i sierpień; na spokojne zwiedzanie z przyzwoitą pogodą - maj i wrzesień; na budżetowy wyjazd z gwarancją słońca na południu - styczeń i luty.