Przejdź do treści
Wakacje Nad Morzem

Kiedy Jechać Do Kotoru? Kompletny Przewodnik Na Każdą Porę Roku

Odkryj, kiedy jechać do Kotoru, by uniknąć tłumów i upałów. Sprawdź najlepsze pory roku na spokojne zwiedzanie i idealny wypoczynek.

Pozdrowienia z: Wakacje Nad Morzem Par avion

Kotor bez tłumów - czy to w ogóle możliwe i kiedy szukać ciszy na Starym Mieście

Kotor w lipcu i sierpniu to zupełnie inna historia niż w czerwcu czy wrześniu. W szczycie sezonu wąskie uliczki Starego Miasta robią się tak gęste od ludzi, że przeciskanie się między turystami zajmuje więcej czasu niż samo oglądanie zabytków. Słupek rtęci sięga wtedy 35 stopni, a wilgotność sprawia, że upał nie odpuszcza nawet po zachodzie słońca. Jeśli marzy ci się spokojny spacer po kamiennych schodach twierdzy bez ocierania się ramieniem o obcych, postaw na czerwiec albo wrzesień. W tych miesiącach w Kotorze wciąż jest ciepło, ale bez tej parnej duchoty, a ceny noclegów w hotelach i pensjonatach spadają nawet o 30-40 procent względem lipca.

Co ciekawe, najcichsze godziny na Starym Mieście nie zawsze przypadają o świcie. Wiele osób zapomina, że między trzynastą a szesnastą większość zorganizowanych wycieczek odpływa na rejs po Zatoce Kotorskiej albo do Perastu. To świetny moment, żeby mieć mury twierdzy prawie wyłącznie dla siebie, pod warunkiem że zniesiesz popołudniowy skwar. W czerwcu i wrześniu temperatury są wtedy dużo przyjemniejsze, a deszcz zdarza się rzadziej niż w maju. Pamiętaj tylko, że w tych miesiącach woda w morzu bywa jeszcze chłodna do kąpieli, szczególnie na początku czerwca - zatoka nagrzewa się wolniej niż otwarte wybrzeże.

Jeśli zależy ci na połączeniu zwiedzania z plażowaniem, wrzesień wypada lepiej niż czerwiec. Dni są wciąż długie, słońce grzeje, ale nie pali, a tłumy wyraźnie rzedną po dziesiątej. Do tego w Kotorze walutą jest euro, więc nie musisz martwić się przewalutowaniem przy płaceniu za lokalne specjały w restauracjach na starówce. Lokalne busy i autobusy do okolicznych miasteczek kursują wtedy regularnie, a kolejki do biletów na mury twierdzy są o połowę krótsze niż w lipcu. Jedyna rzecz, na którą warto uważać, to pogoda - pod koniec września może trafić się kilka dni z opadami, ale zwykle nie psują one całego wyjazdu.

Pogoda w Kotorze bez lania wody - konkretne temperatury i dni deszczowe miesiąc po miesiącu

Kotor to miejsce, gdzie aura potrafi zaskoczyć nawet w środku sezonu. Jeśli planujesz wyjazd na przełomie lipca i sierpnia, przygotuj się na upały sięgające 35 stopni w cieniu i wilgotność, która momentami przypomina saunę. Termometry w tych miesiącach rzadko spadają poniżej 28 stopni, a morze nagrzewa się do komfortowych 25-26°C. Niestety, to również czas, gdy wąskie uliczki Starego Miasta wypełniają się po brzegi, a spacer wokół murów twierdzy o czternastej to już prawdziwe wyzwanie. Jeśli nie przepadasz za tłumami i potem na czole, lepiej rozważ czerwiec lub wrzesień.

Czerwiec w Kotorze to wciąż przyzwoita pogoda bez ekstremalnych skoków temperatury. Średnio około 26-28°C w ciągu dnia, a woda robi się przyjemna do kąpieli dopiero pod koniec miesiąca. Opady są rzadkie, ale zdarza się kilka pochmurnych dni, które akurat dobrze wykorzystasz na zwiedzanie twierdzy i spacer po murach bez ryzyka udaru. Z kolei wrzesień to mój ulubiony miesiąc na poznawanie Zatoki Kotorskiej. Upał już nie doskwiera, ale wciąż masz 25-27°C i długie dni na wycieczki do Perastu czy rejs po zatoce. Tłumy wyraźnie rzedną, a ceny noclegów i hoteli spadają o 20-30% względem sierpnia.

Zimą i wczesną wiosną Kotor ma zupełnie inną twarz. Od listopada do marca temperatury oscylują wokół 10-15°C, a deszcz potrafi lać przez kilka dni z rzędu. Wtedy Stare Miasto jest puste, restauracje pracują w okrojonym składzie, a atrakcje takie jak wspinaczka na twierdzę wymagają dobrej kurtki i butów. Jeśli jednak nie zależy ci na kąpielach wodnych, a szukasz klimatu bez tłumów, grudzień w Kotorze ma swój urok - choćby widok na zatokę w deszczowej mgle. Pamiętaj tylko, że waluta to euro, a transport lokalny między miastami w sezonie niskim kursuje rzadziej, więc wynajem auta na kilka dni to często lepszy wybór niż poleganie na autobusach.

Sezon za pół ceny - w które miesiące zapłacisz najmniej za nocleg z widokiem na zatokę

Kotor przyciąga turystów przez większą część roku, ale ceny noclegów zmieniają się tu z miesiąca na miesiąc równie dynamicznie, jak poziom wody w zatoce. Jeśli marzy ci się pokój z widokiem na stare miasto i mury twierdzy, a nie chcesz przepłacać, najlepiej celować w czerwiec lub wrzesień. W tych miesiącach w Kotorze pogoda wciąż sprzyja zwiedzaniu - temperatury sięgają komfortowych 25-28 stopni, a wilgotność nie daje się we znaki tak bardzo, jak w szczycie sezonu. Za to ceny w hotelach i prywatnych kwaterach potrafią być nawet o połowę niższe niż w lipcu i sierpniu. W praktyce oznacza to, że za ten sam apartament z widokiem na zatokę kotorską zapłacisz 50-60 euro zamiast 100-120 euro.

Lipiec i sierpień to w Kotorze prawdziwy armagedon cenowy i tłumowy. Wąskie uliczki starego miasta wypełniają się po brzegi, a kolejki do wejścia na twierdzę potrafią zająć godzinę. Upał powyżej 35 stopni i wysoka wilgotność sprawiają, że kąpiele wodne w zatoce są zbawieniem, ale samo zwiedzanie staje się męczące. Jeśli jednak twój wyjazd wypada właśnie wtedy, warto szukać noclegów z dala od samego Kotoru - w Peraście lub mniejszych miejscowościach nad zatoką. Lokalne busy i taksówki pozwalają dotrzeć do miasta w 15-20 minut, a ceny za pokój spadają o 20-30 procent w porównaniu do tych w centrum.

Największe oszczędności czekają na tych, którzy przyjadą w maju lub po piętnastym września. Wtedy w Kotorze pogoda bywa kapryśna - zdarzają się opady i chłodniejsze dni - ale za to masz miasto praktycznie dla siebie. Restauracje wokół starego miasta wciąż działają, a spacery po pustawych murach twierdzy o zachodzie słońca to zupełnie inny poziom wrażeń. Za nocleg w dobrym hotelu zapłacisz wtedy 40-50 euro, a wizyta w Peraście, z jego słynnymi wyspami, będzie przyjemnością bez tłumów. Waluta w Czarnogórze to euro, więc nie musisz martwić się przewalutowaniem, a jeśli zależy ci na spokojnym zwiedzaniu bez upału i ścisku, wrzesień jest zdecydowanie najlepszym miesiącem na wyjazd.

Lipiec i sierpień w Kotorze - jak przeżyć upał, tłumy i nie zwariować

Lipiec i sierpień w Kotorze to prawdziwy test wytrzymałości - zarówno na słońce, jak i na ludzi. Temperatura w tych miesiącach regularnie przekracza 35 stopni w cieniu, a wilgotność sprawia, że każdy spacer wąskimi uliczkami starego miasta przypomina saunę. Do tego dochodzą tłumy: w szczycie sezonu przez główną bramę wchodzą tysiące ludzi dziennie, a na murach twierdzy, zamiast podziwiać widoki na zatokę kotorską, przepychasz się łokciami. Jeśli mimo wszystko planujesz wyjazd właśnie wtedy, musisz wiedzieć, jak to ogarnąć, żeby nie znienawidzić tego miejsca.

Breathtaking aerial view of Rio de Janeiro's coastline with lush hills and vibrant cityscape.
Zdjęcie: Pixabay

Pierwsza zasada: zwiedzanie zacznij o świcie. Między szóstą a ósmą rano stare miasto Kotor jest prawie puste, słońce nie pali jeszcze na zabój, a na mury twierdzy wchodzi się bez kolejki. Potem, między jedenastą a piątą, nie licz na przyjemność - lepiej schować się w klimatyzowanym hotelu, zjeść obiad w restauracji z wentylatorem albo pojechać nad morze. Kąpiele wodne ratują życie, ale plaże w okolicy są kamieniste i zatłoczone; lepszym pomysłem jest skok z pomostu w Perast albo wynajęcie łodzi na kilka godzin. Pamiętaj, że waluta to euro, a za wodę w sklepie zapłacisz około 1-2 euro - noś ją zawsze przy sobie.

Jeśli chodzi o atrakcje, w lipcu i sierpniu unikaj wchodzenia na twierdzę w południe. Wejście kosztuje 8 euro, a droga na górę to około 1350 schodków bez cienia. Zrób to wcześnie rano albo późnym popołudniem, gdy słońce chowa się za górami. Widoki z góry na zatokę i miasto są tego warte, ale tylko jeśli nie mdlejesz z gorąca. Po zejściu szukaj klimatyzowanych muzeów albo kawiarni z lodami - wąskie uliczki dają trochę cienia, ale przy upale i wilgotności nawet one nie pomogą. Noclegi w Kotorze w szczycie sezonu kosztują od 80 do 200 euro za noc; jeśli chcesz oszczędzić i mieć spokój, szukaj mieszkań w okolicznych wioskach nad zatoką, skąd dojeżdżasz lokalnym transportem za kilka euro.

Podsumowując: lipiec i sierpień w Kotorze to nie jest czas na relaks i leniwe spacery. To miesiące, w których trzeba planować każdy dzień z wyprzedzeniem, wstawać przed ptakami i chować się przed słońcem w najgorętszych godzinach. Jeśli nie przepadasz za upałem i tłumami, rozważ czerwiec albo wrzesień - wtedy pogoda wciąż dopisuje, temperatura jest znośna, a miasto oddycha. Ale jeśli już jedziesz w szczycie, przynajmniej wiesz, jak to przetrwać.

Maj i wrzesień - dlaczego te dwa miesiące kradną pokaz latem

Maj i wrzesień w Kotorze to zupełnie inna para butów niż lipiec czy sierpień. Jeśli myślisz o wakacjach nad morzem w Czarnogórze, ale nie znosisz tłumów i upału, te dwa miesiące są twoim złotym środkiem. W czerwcu i lipcu stare miasto Kotor potrafi być tak zatłoczone, że wąskie uliczki zmieniają się w ludzki korytarz, a temperatura często przekracza 35 stopni, co przy wysokiej wilgotności nad zatoką kotorską daje się we znaki nawet wieczorem. Tymczasem w maju i we wrześniu pogoda jest łagodniejsza - termometry pokazują komfortowe 25-28 stopni, opady są rzadkością, a słońce grzeje na tyle, żeby pozwolić sobie na kąpiele wodne w zatoce.

Zaletą późnej wiosny i wczesnej jesieni jest też to, że możesz normalnie zwiedzać. Twierdza nad miastem, mury obronne i wszystkie atrakcje, jak Perast czy rejs po zatoce, są dostępne bez stania w kolejkach i bez ryzyka udaru słonecznego. W lipcu i sierpniu spacer na szczyt twierdzy o dziesiątej rano to już walka z upałem i setkami innych turystów. We wrześniu za to masz widoki tylko dla siebie, a promienie słońca padające na stare miasto Kotor o poranku wyglądają jak z pocztówki.

Do tego dochodzą kwestie praktyczne. Noclegi w hotelach i prywatnych kwaterach w szczycie sezonu potrafią kosztować dwa razy więcej niż w maju. Wrzesień to wciąż dobry czas na wyjazd - morze jest nagrzane po lecie, a ceny spadają. W czerwcu też nie jest jeszcze tłoczno, ale pogoda bywa kapryśna, choć statystycznie to jeden z najlepszych miesięcy na podróż do Czarnogóry. Jeśli więc planujesz wycieczki, zwiedzanie miasta i relaks bez tłumów, celuj w maj lub wrzesień. Lipiec i sierpień zostaw dla tych, którzy szukają imprez i nie boją się upału.

Zimowy Kotor - co jest otwarte, gdzie zjeść i czy warto brać ze sobą kurtkę przeciwdeszczową

Kotor zimą to zupełnie inne miasto niż to z przepełnionych zdjęć z lipca i sierpnia. Wąskie uliczki starego miasta, które latem zapychają się turystami, w grudniu czy styczniu należą głównie do kotów i kilku mieszkańców. Jeśli zastanawiasz się, kiedy jechać, żeby uniknąć tłumów, ale nie chcesz marznąć, przełom września i października to jeszcze złoty środek - wtedy pogoda w Kotorze bywa przyjemna, a dni są długie. Prawdziwa cisza zapada jednak dopiero od listopada do marca.

Co wtedy jest otwarte? Spora część restauracji i hoteli w obrębie murów starego miasta działa przez cały rok, choć w okrojonym składzie. Nie licz na to, że każda knajpka na każdym rogu będzie serwować obiad. Lepiej sprawdź wcześniej na mapach Google, które lokale mają w sezonie zimowym zmienione godziny. Te, które zostają, często okazują się najlepsze - obsługa ma czas, żeby porozmawiać, a rachunek w euro bywa niższy niż w szczycie sezonu. Twierdza nad miastem jest dostępna, ale wejście na mury przy wilgotnej pogodzie potrafi być śliskie, więc buty z dobrą podeszwą to podstawa.

Kurtka przeciwdeszczowa? Zdecydowanie tak. Klimat Zatoki Kotorskiej zimą jest zdradliwy - opady potrafią zaskoczyć, a wilgotność sprawia, że chłód wnika w kości szybciej niż na suchym mrozie w górach. Temperatura w dzień oscyluje zwykle wokół 10-12 stopni, ale przy wietrze od morza odczuwa się ją o kilka mniej. Do tego mgła, która czasem zalega nad zatoką i tworzy niesamowity, senny widok na Perast i okoliczne wzgórza. Jeśli planujesz wycieczki poza miasto, transport lokalny zimą jeździ rzadziej, więc warto wynająć samochód albo liczyć się z dłuższym czekaniem na autobus.

Czy warto? Jeśli szukasz spokoju, autentycznego klimatu Czarnogóry i nie przeszkadza ci, że kąpiele wodne odpadają - tak. Zimą Kotor oddycha. Nie ma upału, nie ma kolejek do atrakcji, a wąskie uliczki starego miasta możesz fotografować bez przypadkowych osób w kadrze. To dobry moment, żeby zobaczyć miasto takim, jakim było zanim stało się letnim hitem.

Kiedy woda w Zatoce Kotorskiej jest najcieplejsza - twarde dane dla kąpieli i sportów wodnych

Kotor to jeden z tych miejsc w Czarnogórze, które przyciągają nie tylko widokami, ale też specyficznym mikroklimatem. Zatoka Kotorska, otoczona górami, nagrzewa się inaczej niż otwarte morze. Jeśli planujesz wyjazd z myślą o kąpielach wodnych i sportach wodnych, kluczowe jest trafienie w odpowiedni miesiąc. Woda w zatoce osiąga najwyższe temperatury późnym latem, ale nie tak, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Najcieplejsze kąpiele czekają na ciebie nie w lipcu, a w sierpniu i na początku września. W lipcu zatoka dopiero się nagrzewa po wiosennych prądach, a średnia temperatura wody oscyluje wokół 24-25 stopni Celsjusza. Dopiero w sierpniu, gdy upał utrzymuje się przez wiele dni z rzędu, woda w zatoce sięga 26-27 stopni i utrzymuje tę temperaturę często aż do połowy września. To najlepszy moment na pływanie, żeglowanie czy paddleboarding, bo nie ma ryzyka gwałtownego ochłodzenia. Wrzesień jest pod tym względem najbardziej stabilny - mniej opadów, niższa wilgotność, a woda wciąż ciepła, za to tłumy turystów już się przerzedzają.

Jeśli zastanawiasz się, kiedy jechać do Kotoru, żeby połączyć zwiedzanie z plażowaniem, postaw na drugą połowę sierpnia lub wrzesień. Wtedy dni są długie, słońce nie tak palące jak w szczycie sezonu, a wąskie uliczki starego miasta nie pękają w szwach. W lipcu i sierpniu w Kotorze bywa duszno, a wilgotność potrafi dać się we znaki, zwłaszcza gdy spacerujesz po murach twierdzy. Wrzesień to kompromis: ciepło, ale bez upału, który wykańcza przy zwiedzaniu. Pamiętaj też, że w szczycie sezonu ceny noclegów w hotelach i restauracjach w Kotorze są najwyższe, a za obiad zapłacisz od 12 do 20 euro. We wrześniu znajdziesz lepsze oferty, a woda w zatoce wciąż zachęca do kąpieli.

Zatoka Kotorska ma jeszcze jedną zaletę - w przeciwieństwie do otwartego morza, woda jest spokojniejsza, co docenisz przy sportach wodnych. W Perast czy w okolicach Kotoru bez problemu wypożyczysz kajak lub deski. Jeśli chcesz uniknąć tłumów, ale nie rezygnować z ciepłej wody, celuj w czerwiec. Wtedy woda ma około 22-23 stopnie, ale dni są już długie, a liczba turystów jeszcze niewielka. Transport lokalny w Czarnogórze działa sprawnie, a waluta euro ułatwia zakupy i płatności. Podsumowując: na kąpiele wodne w Kotorze najlepszy jest sierpień i wrzesień, a na spokojniejsze zwiedzanie z przyjemnością w wodzie - wczesny wrzesień.

Terminy rejsów po zatoce i na Błękitną Jaskinię - od kiedy do kiedy wypływają

Rejsy po zatoce Kotorskiej i do Błękitnej Jaskini ruszają zwykle w drugiej połowie kwietnia i kończą się w październiku. W praktyce wszystko zależy od lokalnych armatorów i warunków pogodowych, ale szczyt sezonu przypada na lipiec i sierpień. To wtedy z nabrzeża w Kotorze i Perastu wypływa najwięcej łodzi, a kolejki na popularne trasy bywają długie. Jeśli zależy ci na spokojniejszym zwiedzaniu, lepiej wybrać czerwiec lub wrzesień - wtedy dni są jeszcze ciepłe, ale tłumy wyraźnie mniejsze, a ceny biletów często niższe o kilka euro.

W lipcu i sierpniu rejsy organizowane są praktycznie codziennie, od wczesnego przedpołudnia do późnego popołudnia. Większość armatorów wypływa co godzinę lub dwie, więc nie musisz rezerwować konkretnej godziny z wyprzedzeniem - wystarczy podejść na molo i wybrać najbliższy kurs. W czerwcu i wrześniu rozkład jest rzadszy, ale nadal znajdziesz opcje wyjazdów o stałych porach, zwykle około dziesiątej i czternastej. Pamiętaj, że Błękitna Jaskinia leży po drugiej stronie zatoki, w okolicy półwyspu Luštica, więc sam rejs trwa około godziny w jedną stronę. Warto zarezerwować sobie na to całe przedpołudnie albo popołudnie.

Pogoda w tych miesiącach sprzyja kąpielom wodnym, ale latem bywa upalnie, a wilgotność w zatoce potrafi dać się we znaki. Najlepsze widoki na mury i wąskie uliczki starego miasta Kotor zobaczysz z pokładu łodzi wczesnym rankiem, zanim słońce stanie się zbyt ostre. Jeśli planujesz wycieczkę w lipcu czy sierpniu, zabierz ze sobą nakrycie głowy i wodę - w szczycie sezonu temperatura w cieniu sięga 35 stopni, a na otwartej wodzie odczuwa się ją jeszcze mocniej. Wrzesień i czerwiec dają łagodniejszy klimat, mniej opadów i przyjemniejsze warunki do zwiedzania bez upału.

Kalendarz wydarzeń - festiwale, karnawał i noce Bokeški, które dyktują terminy i ceny

Lipiec i sierpień w Kotorze to nie tylko upały i tłumy na wąskich uliczkach starego miasta. To przede wszystkim czas, gdy zatoka kotorska żyje festiwalami i wydarzeniami, które realnie podbijają ceny noclegów i restauracji. Jeśli planujesz wyjazd w szczycie sezonu, musisz liczyć się z tym, że za hotel w obrębie murów zapłacisz nawet dwa razy więcej niż w czerwcu czy wrześniu. Kluczowym terminem jest Bokeška Noć, czyli Noc Bokeški - letnie święto, które przyciąga tłumy do Perastu i samego Kotoru. Wtedy miasto zamienia się w jedną wielką scenę, a nad zatoką huczą pokazy sztucznych ogni i koncerty na łodziach. To spektakularne, ale też drogie - restauracje podnoszą ceny, a miejsca na kolację trzeba rezerwować z tygodniowym wyprzedzeniem.

Z kolei jeśli zależy ci na spokojniejszym zwiedzaniu i lepszej pogodzie do spacerów po twierdzy, wybierz czerwiec lub wrzesień. Wtedy wilgotność jest niższa, opady rzadsze, a temperatura nie przekracza trzydziestu stopni. Wrzesień to też czas festiwalu filmowego w Kotorze, który przyciąga koneserów kina pod gołym niebem na dziedzińcach starego miasta. Ceny noclegów spadają nawet o 30-40 procent w porównaniu z lipcem, a na wąskich uliczkach wreszcie można odetchnąć bez przepychania się łokciami. Pamiętaj tylko, że kąpiele wodne w zatoce we wrześniu to już raczej orzeźwienie niż długa kąpiel - woda ma około 22 stopnie, ale widoki na góry i Perast z pokładu promu wynagradzają chłód.

Najbardziej spektakularnym wydarzeniem w roku jest jednak zimowy karnawał w Kotorze. Przypada na luty, czyli poza sezonem, ale to właśnie wtedy miasto przeżywa prawdziwy wysyp gości z całej Czarnogóry. Ulice wypełniają maski, korowody i muzyka na żywo, a hotele w promieniu kilku kilometrów są wykupione na miesiąc przed imprezą. Jeśli chcesz poczuć autentyczny klimat Bałkanów i nie przepłacać, to właśnie karnawał daje ci unikalną okazję - widoki są mniej turystyczne, a restauracje serwują lokalne specjały w cenach o połowę niższych niż latem. Pamiętaj tylko, że w lutym pogoda bywa kapryśna: wilgotność wysoka, a opady deszczu częste, ale twierdza i mury nabierają wtedy surowego, filmowego charakteru.

Ostatecznie to wydarzenia dyktują, kiedy jechać i ile zapłacisz. Jeśli marzy ci się spokojne zwiedzanie z aparatem w ręku, wybierz czerwiec lub wrzesień. Jeśli chcesz poczuć żywioł Bałkanów i imprezować do białego rana, lipiec i sierpień to twój czas, ale przygotuj portfel na euro wydawane w zawrotnym tempie. A może zaryzykujesz luty i odkryjesz Kotor bez tłumów? Decyzja należy do ciebie, ale jedno jest pewne - każdy miesiąc w tej zatoce ma swój niepowtarzalny rytm.

Twój idealny termin w 3 krokach - prosta metoda na wybór daty bez analizowania wykresów

Zamiast wertować tabele z temperaturami i opadami, podejdź do sprawy prościej. Zastanów się, co tak naprawdę chcesz robić w Kotorze. Jeśli marzy ci się leniwe popołudnie na plaży w Peraście i kąpiele w czystej wodzie zatoki, celuj w czerwiec lub wrzesień. W tych miesiącach pogoda w Czarnogórze jest stabilna, a słońce grzeje na tyle, żeby spokojnie pływać, ale bez upału, który paraliżuje w lipcu i sierpniu. Temperatura wtedy rzadko przebija 30 stopni, a wilgotność nie daje się we znaki, co ma ogromne znaczenie, gdy planujesz całe dni spędzać na wędrówce po wąskich uliczkach starego miasta.

Jeżeli twoim celem jest przede wszystkim zwiedzanie i zdobywanie twierdzy nad miastem, szczyt sezonu to najgorszy możliwy wybór. W lipcu i sierpniu tłumy turystów w Kotorze są tak duże, że spacer główną uliczką przypomina przepychanie się w metrze. Mury obronne, które i tak wymagają kondycji, w upale stają się koszmarem. Dużo lepiej sprawdzi się późny maj lub początek czerwca, gdy dni są długie, a widoki na zatokę kotorską nie są zasłonięte przez dziesiątki parasoli i plecaków. Wrzesień to z kolei idealny moment, żeby połączyć zwiedzanie z rejsem po zatoce bez tłoku na pokładzie.

Kluczowa jest też kwestia budżetu. W szczycie sezonu ceny noclegów i hoteli w Kotorze potrafią być dwa razy wyższe niż w czerwcu czy wrześniu. Zaoszczędzone euro możesz wydać na kolację w dobrej restauracji z widokiem na zatokę lub na transport lokalny do okolicznych miasteczek. Jeśli jedziesz na tydzień, opłaca się wybrać termin poza lipcem i sierpniem - dostajesz więcej spokoju, lepszą pogodę do aktywności i realnie niższe rachunki. Pamiętaj, że waluta w Czarnogórze to euro, więc nie kombinuj z przewalutowaniem - wszystkie ceny masz jak na dłoni.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski