Przejdź do treści
Zima I Narty

Harrachov Na Ferie Z Dziećmi - Kompletny Przewodnik 2026

Kompletny przewodnik po Harrachovie na ferie 2026 z dziećmi. Sprawdź, które stoki są idealne dla 5-latka, a gdzie starsze dziecko szlifuje carving.

Pozdrowienia z: Zima I Narty Par avion

Harrachov na ferie 2026: które stoki Čertovej hory odpuszczasz z 5-latkiem, a gdzie dziecko szlifuje carving

Planując ferie z 5-latkiem w Harrachovie, od razu odpuszczasz główną kolejkę na Čertovą Horę, jeśli maluch dopiero stawia pierwsze kroki na nartach. Dla początkujących kluczowy jest dolny, łagodny fragment ośrodka - ten przy nowej, czteroosobowej kolei. Trasa ma szerokość autostrady i nachylenie, które nie wywołuje paniki u rodzica. Starsze dzieci, które opanowały już pług, mogą śmigać na niebieskich trasach w górnej części Čertovej hory. Z 5-latkiem wolisz zostać na dole i wykorzystać fakt, że w tygodniu po Nowym Roku kolejki są prawie puste. To właśnie tam, na krótkich, ale dobrze utrzymanych stokach, dziecko szlifuje pierwsze carvingowe skręty - ma miejsce i czas, a nie tłok pod nogami.

Gdy narty się znudzą, Harrachov oferuje coś, co uratuje każdy rodzinny wyjazd: park zabaw dla najmłodszych w centrum, tuż obok głównej drogi. To nie jest byle jaki plac z huśtawką, tylko kryty labirynt zjeżdżalni i suchych basenów, gdzie dzieciaki wyładowują energię, a ty możesz napić się kawy. Jeśli pogoda dopisze, koniecznie wybierz się na pieszą wycieczkę wzdłuż Mumlavy. Wodospad o tej porze roku zamarza w spektakularne sople, a ścieżka edukacyjna wokół niego jest na tyle krótka, że nawet 5-latek da radę. Dla starszych rodzeństw i rodziców z większą kondycją jest Pszczela Ścieżka, ale z maluchem lepiej celować w płaski odcinek do Nowego Świata, gdzie stoją drewniane rzeźby i można zrobić zdjęcia.

Deszczowy dzień w Harrachovie to idealny moment na muzeum szkła i hutę szkła. Dzieciaki są zachwycone, gdy widzą na żywo, jak dmuchacz tworzy szklaną kulę, a w muzeum mogą dotknąć niektórych eksponatów. Obok jest muzeum górnictwa, ale dla 5-latka może być zbyt mroczne - lepiej odpuścić. Za to warto zaplanować popołudnie w jednym z hoteli ze spa, które oferują baseny z podgrzewaną wodą i strefy relaksu dla rodzin. Wynajem apartamentu z aneksem kuchennym w centrum to strzał w dziesiątkę - oszczędzasz na wyżywieniu, a wieczorem, gdy dzieci śpią, możesz wyjść na piwo do knajpy przy kompleksie skoczni narciarskich. Harrachov to miejsce, gdzie aktywny wypoczynek miesza się z leniwym chilloutem, a ty nie musisz wybierać - wszystko jest w zasięgu krótkiego spaceru.

Ile naprawdę kosztuje tydzień rodzinnego szaleństwa w Harrachovie - rozkładamy budżet na 4 osoby

Tydzień w Harrachovie dla czteroosobowej rodziny to wydatek, który da się rozsądnie zaplanować, jeśli wiesz, na co przeznaczyć pieniądze. Załóżmy, że jedziecie własnym samochodem i szukacie czegoś więcej niż tylko codziennego szusowania po stokach. Bazą niech będzie czteroosobowy apartament w centrum lub w okolicy Čertovej Hory - ceny za tydzień w sezonie zimowym zaczynają się od około 2800-3500 zł. Do tego dochodzi skipass: na 6 dni dla dorosłych zapłacicie około 1200-1400 zł od osoby, a dzieci taniej, więc łącznie za karnety wydacie jakieś 3800-4200 zł. Jeśli najmłodsi nie jeżdżą, a wy chcecie aktywnie spędzać czas, warto rozważyć wynajem sanków albo nart biegowych - to dodatkowe 200-300 zł na cały pobyt.

Na miejscu nie musicie wydawać fortuny na rozrywkę, bo Harrachov oferuje sporo za darmo lub za symboliczną opłatą. Najlepszym przykładem jest Pszczela Ścieżka - ścieżka edukacyjna, która bawi i uczy, a wstęp nic nie kosztuje. Dla fanów adrenaliny warto zarezerwować dzień na kompleks skoczni narciarskich, gdzie wejście na wieżę widokową to wydatek rzędu 30-40 zł od osoby. Jeśli pogoda dopisze, koniecznie wybierzcie się na spacer do wodospadu Mumlava - to jedno z tych miejsc, gdzie dzieciaki mogą pohasać po śniegu, a wy zrobicie pamiątkowe zdjęcia. Gdy zrobi się chłodniej, idealnym pomysłem jest wizyta w Muzeum Szkła i Hucie Szkła - bilet rodzinny kosztuje około 120-150 zł, a pokaz dmuchania szkła to atrakcja, która zapada w pamięć na długo.

Nie zapominajcie o dniach, kiedy narty odkładacie na bok. Čertova Hora, zwana Czarcią Górą, to nie tylko stok, ale też świetna panorama na okolicę - wjedziecie koleją linową za około 50 zł od osoby w dwie strony. Dla najmłodszych obowiązkowym punktem jest park zabaw w centrum lub place zabaw przy hotelach, gdzie spędzicie godzinę bez wydawania złotówki. Jeśli potrzebujecie chwili dla siebie, wiele hoteli i ośrodków spa oferuje wejściówki za 100-150 zł od osoby - idealne na popołudniowy relaks po aktywnym poranku. Warto też zajrzeć do Muzeum Górnictwa, gdzie za około 30 zł poznacie historię regionu, a dzieciaki dotkną prawdziwych skał.

Podsumowując, tydzień dla czterech osób w Harrachovie to koszt rzędu 7000-8500 zł, jeśli liczycie zakwaterowanie, wyżywienie we własnym zakresie, skipassy i kilka płatnych atrakcji. Gdy zrezygnujecie z codziennych karnetów na rzecz spacerów, ścieżek edukacyjnych i wizyt w muzeach, zejdziecie nawet do 5000 zł. Kluczem jest elastyczność - jeden dzień szaleństwa na stoku, drugi na spokojnym zwiedzaniu i zabawie w parku. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie, a portfel nie ucierpi tak bardzo, jakby się wydawało.

Mumlavský vodopád zimą i inne atrakcje poza nartami, przy których dzieci nie marudzą

Mumlavský vodopád zimą to widok, który zapiera dech w piersiach nawet najbardziej znudzonemu nastolatkowi. Woda z hukiem spada po skutej lodem skale, a wokół tworzą się gigantyczne sople i lodowe nacieki. Można podejść blisko, poczuć wilgotne powietrze na twarzy i posłuchać, jak natura gra najgłośniej w całym Harrachovie. Dzieciaki uwielbiają tę energię, a dla dorosłych to idealna okazja, żeby zrobić zdjęcie, które nie jest kolejną nartostradą. Spacer tam jest krótki i płaski, więc nawet trzylatek da radę, a przy okazji można po drodze rzucać śnieżkami i szukać śladów zwierząt.

Jeśli pogoda nie dopisze albo nogi potrzebują przerwy od jazdy, warto skoczyć do huty szkła i muzeum szkła w centrum. To nie jest nudne oglądanie eksponatów za szybą. Dzieciaki mogą zobaczyć na żywo, jak dmuchacz szkła wyczarowuje z rozgrzanej masy szklaną kulę, a potem same spróbują swoich sił przy specjalnym stanowisku. Muzeum górnictwa z kolei to podziemna przygoda, która działa na wyobraźnię - kask na głowie, ciemne korytarze i opowieści o dawnych górnikach. Dla rodziny z dziećmi w różnym wieku to świetne urozmaicenie, bo każdy znajdzie coś dla siebie, a nie tylko kolejną kolejkę do wyciągu.

Dla najmłodszych, którzy mają już dość stania na nartach, najlepszym rozwiązaniem jest park zabaw i place zabaw przy ośrodku narciarskim. W Harrachovie znajdziesz kilka takich miejsc, gdzie dzieci mogą poszaleć na zjeżdżalniach, trampolinach czy w suchym basenie z piankami. Rodzice w tym czasie mogą odsapnąć przy kawie, a starsze rodzeństwo sprawdzi pszczela ścieżkę - edukacyjną trasę z tablicami i zadaniami, która prowadzi przez las. To aktywny wypoczynek bez nart, który ratuje każdy wyjazd, gdy pogoda nie współpracuje.

Na koniec dnia warto wjechać koleją linową na Čertova hora, czyli Czarcia Góra. Z góry rozciąga się panorama na całe Karkonosze, a przy dobrej widoczności widać nawet Śnieżkę. Tam też czeka kompleks skoczni narciarskich, które robią wrażenie nawet na tych, którzy nie skaczą. Spacer po szczycie to czysty relaks, a wieczorny powrót do hotelu lub wynajętego apartamentu z widokiem na oświetlone stoki to już czysta przyjemność. W Harrachovie nie ma nudy, nawet gdy narty odpoczywają.

a group of people riding skis on top of a snow covered slope
Zdjęcie: Piotr Figlarz

Huta szkła Novosad: warsztaty dmuchania bombek, które ogarną nawet 3-latki

Jeśli szukasz w Harrachovie atrakcji, która pochłonie uwagę całej rodziny na dobre dwie godziny, wejdź do Huty szkła Novosad. Miejsce to od lat przyciąga turystów nie tylko pięknymi wyrobami, ale przede wszystkim warsztatami dmuchania bombek. I tu dobra wiadomość dla rodziców maluchów: zajęcia są zaprojektowane tak, żeby ogarnęły je nawet trzylatki. Nie ma tu skomplikowanych instrukcji ani ryzyka, że dziecko się znudzi po pięciu minutach. Każdy dostaje własną rurkę, a pod okiem czeskiego mistrza dmucha swoją pierwszą szklaną ozdobę. Efekt? Często krzywe, ale absolutnie wyjątkowe bombki, które potem lądują na choince i przypominają o udanym wyjeździe przez lata.

Warsztaty to jednak tylko część oferty. W tej samej hucie znajdziesz Muzeum Szkła, gdzie eksponaty opowiadają historię lokalnego szklarstwa, a dzieci mogą zobaczyć, jak powstają precyzyjne figurki. Dorośli z kolei docenią sklepik z ręcznie zdobionymi bombkami i szklanymi aniołkami - ceny są niższe niż w turystycznych centrach Pragi. Jeśli planujesz pobyt w Harrachovie z dziećmi, warto zarezerwować na to miejsce osobny dzień. Po warsztatach możecie przejść spacerem do pobliskiego parku zabaw lub na Pszczelą Ścieżkę, która jest świetnym uzupełnieniem rodzinnych atrakcji. To jeden z tych punktów programu, który łączy naukę z zabawą i nie męczy nawet trzyletnich odkrywców.

Gdzie spać, żeby rano nie pakować auta - hotele i apartamenty 100 metrów od wyciągu

Planując rodzinny wyjazd do Harrachova, największym ułatwieniem jest nocleg tuż przy stoku. Zamiast tracić czas na poranne pakowanie auta i szukanie miejsca parkingowego, warto postawić na hotele i apartamenty położone dosłownie 100 metrów od wyciągu. Na Čertovej Horze (po polsku Czarci Góra) działa kilka sprawdzonych obiektów, które oferują nie tylko wygodne pokoje, ale też dostęp do spa czy basenu. Dla rodzin z dziećmi to idealne rozwiązanie - maluchy mogą rano wyskoczyć w kombinezonie prosto na śnieg, a po południu wrócić na odpoczynek bez zbędnego przebijania się przez korki.

W bezpośrednim sąsiedztwie kolei linowej znajdziesz zarówno większe hotele z pełnym wyżywieniem, jak i kameralne apartamenty z aneksem kuchennym. Te drugie sprawdzają się zwłaszcza przy dłuższym pobycie, gdy chcecie sami przygotować śniadanie czy podgrzać obiad po całym dniu jazdy. Często mają też osobne sypialnie, co ułatwia uśpienie dzieci wcześniej, podczas gdy dorośli mogą jeszcze posiedzieć przy herbacie. Jeśli zależy wam na aktywnym wypoczynku bez samochodu, wybierzcie obiekt blisko centrum, ale z widokiem na stok - poranne wyjście na narty zajmie wam wtedy dosłownie minutę.

W okolicy nie brakuje też dodatkowych udogodnień. Po zjeżdżaniu możecie skorzystać z hotelowego parku zabaw lub wybrać się na Pszczelą Ścieżkę, która edukuje i bawi najmłodszych. Dla odmiany od narciarskich wrażeń warto zajrzeć do Muzeum Szkła i Huty Szkła w Harrachovie - to świetna atrakcja na popołudnie, gdy nogi odmawiają posłuszeństwa. Jeśli pogoda dopisze, wybierzcie się na spacer do Wodospadu Mumlava, który zimą prezentuje się wyjątkowo malowniczo. A wieczorem? Relaks w hotelowym spa albo wizyta w jednej z lokalnych knajpek, gdzie serwują ciepłe dania i grzane piwo.

Restauracje z kącikiem zabaw i menu, które przejdzie test małego grymaszącego krytyka

W Harrachovie nie musisz martwić się o to, że dzieci znudzą się przy stole, zanim dostaną obiad. Większość sprawdzonych restauracji w centrum i przy stokach Čertovej hory postawiła na kąciki zabaw, które skutecznie odciągają uwagę najmłodszych na czas, gdy ty spokojnie wypijesz kawę. Na przykład w popularnej gospodzie przy dolnej stacji kolei linowej znajdziesz wydzieloną strefę z miękkimi matami i kilkoma zabawkami - nie jest to może park zabaw, ale wystarczy, żeby dziecko nie wierciło się na krześle przez kwadrans.

Kluczowe jest jednak menu, które przejdzie test małego grymaszącego krytyka. W przeciwieństwie do wielu kurortów, gdzie dzieciaki dostają tylko frytki z parówką, harrachovskie restauracje oferują dania przygotowane z myślą o mniej odważnych podniebieniach, ale bez uciekania się do gotowców. Sprawdzisz to w lokalach przy pszczelej ścieżce czy w okolicy muzeum szkła - często mają w karcie kopytka z lekkim sosem, łagodne zupy krem albo domowe knedliki, które nie są przesadnie doprawione. Co ważne, porcje są dostosowane do wieku, a ceny nie przyprawiają o ból głowy, zwłaszcza jeśli porównasz je do restauracji przy stokach w większych ośrodkach narciarskich.

Jeśli planujesz dłuższy pobyt i wynajem apartamentu, warto szukać miejsc z prawdziwym kącikiem zabaw, a nie tylko jednym krzesełkiem do kolorowania. Hotele w centrum, blisko kompleksu skoczni narciarskich i wodospadu Mumlava, często mają osobne sale z suchym basenem z piłeczkami lub małym stołem do ping-ponga. Dla ciebie to szansa na spokojny obiad, dla dzieci - atrakcja, która sprawi, że wyjście do restauracji stanie się częścią rodzinnych rozrywek, a nie przykrym obowiązkiem. Pamiętaj tylko, żeby wcześniej sprawdzić godziny otwarcia kącików - niektóre są czynne tylko w weekendy lub w szczycie sezonu, a szkoda trafić na zamknięte drzwi, gdy maluch już nastawił się na zabawę.

Trasy biegowe dla rodzin: pętle, gdzie 7-latek nie będzie płakał po 2 kilometrach

Planując rodzinny wyjazd do Harrachova, często skupiamy się na tym, czy dzieci poradzą sobie na stoku. Tymczasem prawdziwą frajdę, zwłaszcza dla 7-latka, który ma już dość ciągłego hamowania na zjeździe, mogą dać trasy biegowe. Kluczem jest wybór odpowiedniej pętli, a nie byle jakiego odcinka. W okolicy Čertovej hory znajdziesz płaskie, szerokie trasy, które nie wymagają od dziecka walki z podbiegami. To nie jest miejsce dla maratończyków, tylko dla rodzin, które chcą spędzić razem aktywne popołudnie bez frustracji i łez.

Zamiast katować się od razu długim dystansem, warto zacząć od pętli wokół centrum Harrachova, tuż przy kompleksie skoczni narciarskich. Trasa jest krótka, dobrze przygotowana i pozwala na szybki powrót do bazy, gdy zmarznięte ręce i głód zniechęcą najmłodszych. Po dwóch kilometrach możecie wpaść do parku zabaw lub na place zabaw w okolicy. Jeśli dziecko nabierze ochoty na więcej, spróbujcie odcinka w kierunku wodospadu Mumlava. To około 5 kilometrów w jedną stronę, ale trasa wiedzie przez las, a cel w postaci zamarzniętego wodospadu to świetna nagroda i pretekst do zrobienia zdjęcia.

Pamiętaj, że dla dziecka najważniejsze jest poczucie sukcesu, a nie dystans. Dlatego zamiast planować wielkie pętle, lepiej zrobić dwie krótsze, z przerwą na gorącą czekoladę w jednej z przytulnych restauracji. Na trasach biegowych w Harrachovie nie ma tłoku, a widoki na panoramę gór sprawiają, że nawet dorośli zapominają o zmęczeniu. Jeśli pogoda dopisze, możecie połączyć bieganie z wizytą w muzeum szkła lub hucie szkła - to świetny sposób, by pokazać dziecku, że zima to nie tylko sport, ale też odkrywanie nowych rzeczy. A wieczorem, po dniu pełnym wrażeń, hotele z ofertą spa i relaksu będą idealnym miejscem na regenerację sił przed kolejnym dniem zabaw na śniegu.

Basen, sanki, górnicza sztolnia - plan B na dzień, gdy pogoda rozwala szyki na stoku

Pogoda w górach bywa kapryśna, a w Harrachovie na szczęście nie brakuje opcji na takie dni. Kiedy śnieg zamienia się w breję albo wiatr zamyka koleje linowe, warto zejść ze stoku i odkryć, co czeskie miasteczko oferuje poza jazdą. Dla rodzin z dziećmi świetnym rozwiązaniem jest wizyta w parku zabaw, gdzie najmłodsi mogą wyszaleć się pod dachem, podczas gdy dorośli odetchną przy kawie. Jeśli wolicie aktywny wypoczynek, wybierzcie się na pszczelą ścieżkę - to edukacyjny szlak, który bawi i uczy, a przy okazji pozwala poznać lokalną przyrodę bez presji czasu.

Gdy deszcz nie odpuszcza, a chcecie zrobić coś nietuzinkowego, koniecznie zajrzyjcie do muzeum górnictwa. To nie sucha ekspozycja - wjedziecie pod ziemię prawdziwą koleją górniczą, a przewodnik opowie o życiu dawnych górników. Dla dzieci to przygoda, dla dorosłych lekcja historii. Blisko stąd także do huty szkła i muzeum szkła, gdzie na własne oczy zobaczycie, jak powstają szklane cuda, a przy odrobinie szczęścia kupicie pamiątki prosto z pieca. To miejsce, które łączy w sobie tradycję z rzemiosłem i daje wgląd w coś więcej niż tylko narciarskich wrażeń.

Jeśli natomiast potrzebujecie spokoju i regeneracji, postawcie na relaks w jednym z lokalnych spa. Wiele hoteli oferuje baseny, sauny i strefy wellness, które po kilku dniach szusowania są zbawienne dla mięśni. Dla odmiany można wybrać się pod wodospad Mumlava - nawet gdy śniegu mniej, szum wody i otaczający las robią swoje. W okolicy znajdziecie też urokliwe place zabaw i ścieżki spacerowe, idealne na krótkie wycieczki z dziećmi. Pamiętajcie, że wyjazd do Harrachova to nie tylko ośrodek narciarski i Čertova hora, ale cały wachlarz atrakcji, które sprawdzą się niezależnie od kaprysów pogody.

Jak ogarnąć skipassy, wypożyczalnię i szkołę narciarską bez stania w kolejkach w sezonie 2026

Sezon 2026 w Harrachovie zapowiada się tłocznie, ale jeśli ogarniesz skipassy, wypożyczalnię i szkołę narciarską jeszcze przed wyjazdem, zaoszczędzisz sobie godzin stania w kolejkach. Najlepiej kupić skipassy online z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie ośrodka narciarskiego Harrachov. W sezonie 2026 działa tam system dynamicznych cen - im wcześniej zamówisz, tym mniej zapłacisz. Kolej linowa na Čertovą Horę (Czarcia Góra) to główna arteria, więc karnet na cały ośrodek obejmuje też nową odsłonę tras dla średniozaawansowanych. Jeśli jedziesz z rodziną, sprawdź oferty rodzinne - często wychodzą taniej niż kupowanie osobnych biletów dla każdego.

Wypożyczalnię sprzętu warto zarezerwować przez internet w jednym z większych punktów przy dolnej stacji kolei. W sezonie 2026 kilka wypożyczalni wprowadziło aplikacje mobilne, gdzie wybierasz narty, buty i kask, a sprzęt czeka na ciebie w szafce z kodem. Unikniesz w ten sposób porannego chaosu, zwłaszcza w weekendy, gdy pod ośrodkiem ustawiają się długie kolejki. Jeśli masz dzieci, wiele wypożyczalni oferuje też pakiet z kaskiem i ochraniaczami - nie musisz tego szukać osobno.

Szkołę narciarską najlepiej umówić z miesięcznym wyprzedzeniem, szczególnie dla najmłodszych. W Harrachovie działa kilka szkółek przy Čertovej Hoře, ale większość instruktorów mówi po polsku. W sezonie 2026 warto wybrać szkołę, która oferuje zajęcia w małych grupach (max 6 osób) albo lekcje indywidualne. Dla dzieciaków świetnie sprawdzają się programy łączące naukę jazdy z zabawą - np. slalomy między pachołkami czy przejazdy z instruktorem po leśnych ścieżkach. Jeśli twoje dziecko dopiero zaczyna, zapisz je na poranne sesje, gdy stoki są puste, a potem możecie spędzić popołudnie na placu zabaw w parku przy dolnej stacji. Pamiętaj tylko, żeby potwierdzić rezerwację na 48h przed wyjazdem - w sezonie szkoły często odwołują sloty, jeśli nie ma potwierdzenia.

Harrachov z dzieckiem, które pierwszy raz widzi śnieg - czego nie spakujesz w Biedronce, a bez czego nie ruszasz

Harrachov to miejsce, które potrafi zaskoczyć nawet rodzica, który myślał, że na zimowy wyjazd z maluchem wystarczy kombinezon i termos. Owszem, termiczne body i nieprzemakalne rękawice kupisz w każdym markecie, ale prawdziwa różnica leży w szczegółach. Jeśli twoje dziecko pierwszy raz ma zobaczyć śnieg, spakuj mu dodatkową parę butów - nie tych narciarskich, tylko zwykłych, wodoodpornych kaloszy. Podczas gdy na stoku na Čertovej hoře panuje wydeptany śnieg, na placu zabaw przy dolnej stacji kolei linowej czy na leśnej ścieżce edukacyjnej króluje błoto pośniegowe. I właśnie tam, w mokrych skarpetach, kończy się cała zabawa.

Zamiast od razu celować w wypożyczalnię nart, zacznij od atrakcji, które nie wymagają jazdy. Najmłodszych wciągnie Pszczela Ścieżka - krótka, interaktywna trasa pełna drewnianych figurek i zadań, która działa nawet w lekkim mrozie. Gdy zrobi się zbyt zimno, schronicie się w Muzeum Szkła i Hucie Szkła. To nie jest nudna ekspozycja za szybą - możecie zobaczyć na żywo, jak dmuchacz formuje gorącą masę. Dla dziecka to magia porównywalna z oglądaniem smoka ziejącego ogniem. Jeśli traficie na pokaz, maluch dostanie mały szklany pamiątkę, a ty kubek gorącej czekolady w przyhutowej kawiarni.

Kiedy energia zacznie buzować, warto wybrać się na spacer do Wodospadu Mumlava. Droga jest na tyle krótka i płaska, że poradzi sobie z nią trzylatek na sankach ciągniętych przez rodzica. Widok zamarzniętego wodospadu robi wrażenie, a po drodze mijacie miejsca, gdzie można usypać bałwana bez tłoku. Wieczorem, zamiast katować się w hotelowym pokoju, sprawdźcie ofertę spa w jednym z hoteli przy głównej ulicy. Wiele z nich ma strefy basenowe z płytką wodą i brodzikami, gdzie dziecko pluska się do zmroku, a ty masz chwilę na saunę.

Jeśli planujecie dłuższy pobyt, nie bagatelizujcie wizyty w Kompleksie Skoczni Narciarskich. Nawet gdy nie ma zawodów, wejście na górę kolejką krzesełkową to dla dziecka wielka frajda. Z góry rozciąga się panorama całego Harrachova i okolicznych gór. Dla starszych dzieci atrakcją będzie Muzeum Górnictwa, gdzie można dotknąć prawdziwych skał i zobaczyć, jak wygląda kopalnia od środka. A na koniec dnia, gdy wszyscy padną z nóg, wystarczy wrócić do apartamentu z wynajętym aneksem kuchennym - bo żaden lokalny fast food nie zastąpi domowej parówki z musztardą zjedzonej w pidżamie.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski