Przejdź do treści
Z Dzieckiem

Bezpieczne wakacje z dzieckiem w Egipcie 2026 - co musisz wiedzieć przed wyjazdem

Planujesz wakacje z dzieckiem w Egipcie w 2026? Sprawdź, co zmieniło się w kwestii bezpieczeństwa i formalności, aby wyjazd był udany i bezstresowy.

Pozdrowienia z: Z Dzieckiem Par avion

Egipt z dzieckiem w 2026 - co zmieniło się po stronie bezpieczeństwa i przepisów

Egipt od lat należy do ulubionych kierunków na rodzinne wakacje all inclusive. Jeśli w 2026 roku planujecie wyjazd, warto sprawdzić, co zmieniło się w kwestii bezpieczeństwa i formalności. Od kilku sezonów kontrole na lotniskach w Hurghadzie i Sharm el Sheikh są znacznie bardziej rygorystyczne, co realnie poprawiło ochronę w kurortach. Hotele z ofertą rodzinną wprowadziły dodatkowe procedury - monitoring na plażach, a podczas animacji obowiązkowe identyfikatory dla dzieci. To dobra wiadomość dla rodziców, którzy martwią się o bezpieczeństwo maluchów przy basenach czy w strefie mini klubu.

Jeśli chodzi o przepisy, w 2026 roku nadal potrzebujesz wizy turystycznej. Możesz ją załatwić online przed wyjazdem albo na miejscu za 25 dolarów. Coraz więcej biur podróży ma w ofercie pakiety z opłaconą wizą, co pozwala ominąć kolejki po przylocie. W kwestii zdrowia - nie ma obowiązkowych szczepień, ale dobrze sprawdzić aktualne zalecenia dotyczące profilaktyki przeciwko wirusom jelitowym. W hotelach all inclusive woda pitna jest bezpieczna, butelkowana to standard. Pamiętaj też, że w Egipcie nie musisz mieć paszportu ważnego dłużej niż 6 miesięcy od planowanego powrotu - wystarczy, że dokument jest ważny przez cały pobyt.

Dla rodzin z małymi dziećmi kluczowa jest zmiana w podejściu do jedzenia. Większość hoteli w Marsa Alam i Hurghadzie rozszerzyła menu o dania łagodne dla dziecięcego żołądka. W bufetach pojawiły się osobne strefy z jedzeniem bez ostrych przypraw. To spore ułatwienie, bo egipska kuchnia potrafi zaskoczyć ostrością nawet w wersji „europejskiej”. Jeśli planujesz wycieczki poza kurort, na przykład rejsy po Morzu Czerwonym czy safari na pustyni, sprawdź, czy organizator ma certyfikat bezpieczeństwa. W 2026 roku takie wycieczki są dodatkowo kontrolowane pod kątem stanu technicznego pojazdów i łodzi.

Na koniec kilka praktycznych detali: temperatura w Egipcie latem sięga 40 stopni, więc krem z filtrem, buty do wody na rafy koralowe i zapas wody to absolutna podstawa. W Sharm el Sheikh i Hurghadzie plaże są bezpieczne, ale przy silnym wietrze lepiej wybierać miejsca osłonięte. Jeśli dziecko ma skłonność do choroby lokomocyjnej, odpuść dłuższe rejsy - lepszym pomysłem będzie snorkeling przy brzegu w Marsa Alam, gdzie rafy są tuż pod powierzchnią. Pakując się, postaw na bawełniane ubrania z długim rękawem na wieczory. Pamiętaj, że w Egipcie słońce jest zdradliwe nawet po południu.

Który kurort nad Morzem Czerwonym wybrać: Hurghada, Marsa Alam czy Sharm el Sheikh

Hurghada to najpopularniejszy wybór wśród rodzin i nic dziwnego - ma najwięcej hoteli all inclusive z rozbudowanymi animacjami i mini klubami, które zajmą twoje dziecko na cały dzień. Jeśli zależy ci na tym, żebyście po śniadaniu nie musieli daleko szukać atrakcji, a wieczorem mieli wybór między kilkoma knajpkami, postaw właśnie na nią. Minusem jest tłok i to, że plaże nie wszędzie są piaszczyste - przy wejściu do wody często czekają rafy, więc buty do wody to absolutna podstawa.

Marsa Alam to spokojniejsza opcja, idealna jeśli wolicie ciszę i bliskość natury. Hotele są tu bardziej rozrzucone, ale rafy koralowe zaczynają się praktycznie przy brzegu, a snorkeling z dzieckiem robi się wyjątkowo łatwy. Wiele obiektów ma łagodne zejścia do wody i przystosowane baseny. Pogoda w Marsa Alam bywa nieco łagodniejsza latem, bo częściej wieje bryza.

Sharm el Sheikh to kierunek dla tych, którzy szukają czegoś pomiędzy. Ma dobrą bazę hotelową, dużo zieleni i więcej piaszczystych plaż niż Hurghada. Atrakcje dla dzieci w Sharm są porównywalne, ale warto wiedzieć, że samo miasto jest bardziej rozbudowane turystycznie. Jeśli wasze dziecko ma już 7-8 lat i chcecie wybrać się na rejs albo do parku wodnego, będziecie mieli większy wybór.

Wybór kurortu sprowadza się do jednego pytania: czy wolicie mieć wszystko pod ręką i dużo opcji wycieczek (Hurghada), czy stawiacie na spokój i najlepszy snorkeling prosto z plaży (Marsa Alam), a może szukacie kompromisu między plażą a miejską infrastrukturą (Sharm el Sheikh). Każdy z tych kierunków jest bezpieczny i sprawdzony dla rodzin - wystarczy dopasować go do waszego tempa i wieku dziecka.

All inclusive z małym dzieckiem - na co naprawdę patrzeć przy wyborze hotelu

Wybierając hotel all inclusive w Egipcie z małym dzieckiem, nie daj się zwieść ładnym zdjęciom z lotu ptaka. To, co dla dorosłych jest zaletą (ogromny, rozległy teren), dla rodzica z wózkiem i maluchem może okazać się koszmarem. Najpierw sprawdź, czy hotel ma basen z brodzikiem i zacienioną strefą. W Hurghadzie czy Marsa Alam słońce operuje mocno, a maluch nie powinien siedzieć godzinami na odkrytym słońcu bez zadaszenia. Zwróć też uwagę na odległość między pokojem, restauracją a plażą. Wiele egipskich resortów jest rozciągniętych na kilometr, a spacer w upale z maluchem na rękach szybko przestaje być przyjemnością.

Kluczowa jest jakość animacji i mini klubu. Nie wystarczy, że hotel ma „dziecięcy kącik” - zapytaj, czy animatorzy mówią po angielsku lub polsku i czy program jest dostosowany do wieku. Dobre hotele w Sharm el Sheikh czy na wybrzeżu Morza Czerwonego oferują osobne strefy dla maluchów (1-3 lata) i starszaków. Jeśli dziecko jest bardzo małe, upewnij się, że w pokoju jest możliwość dostawienia łóżeczka, lodówka na mleko modyfikowane oraz czajnik. W Egipcie woda z kranu nie nadaje się do picia, a butelkowaną kupisz w każdym sklepie hotelowym.

Jedzenie to osobny temat. Większość all inclusive w Egipcie serwuje dania kuchni międzynarodowej, ale przyprawy bywają ostre. Sprawdź, czy hotel ma osobne menu dla dzieci (makaron, ryż, gotowane warzywa) i czy w bufecie są świeże owoce, które łatwo obrać. Unikaj drobnych, twardych przekąsek, którymi maluch mógłby się zakrztusić. Pamiętaj też o butach do wody - rafy koralowe w Hurghadzie i Marsa Alam są piękne, ale ostre jak szkło. Na plaży przyda się namiot przeciwsłoneczny i krem z filtrem 50+, bo egipskie słońce parzy nawet w pochmurne dni. Dobrze wybrany hotel to taki, w którym nie musisz martwić się o logistykę, a możesz skupić na wspólnym pływaniu i pierwszych snorkelingowych przygodach przy samej plaży.

Kalendarz temperatur i wiatrów - kiedy jechać, żeby nie zepsuć sobie urlopu

Egipt kusi polskie rodziny przez cały rok, ale nie każdy miesiąc będzie dla was dobry. Jeśli planujecie wakacje z dzieckiem w 2026 roku, kluczowa jest nie tylko temperatura powietrza, ale też wiatr i wilgotność. W lipcu i sierpniu w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh słupki rtęci sięgają 38-40°C w cieniu, a morze jest ciepłe jak zupa. Dla malucha, który nie znosi jeszcze upału, to może być męczące - spacery po plaży są możliwe tylko wczesnym rankiem albo po zachodzie słońca, a samo wyjście na basen o 11 wymaga już sporego zapasu kremu z filtrem i kapelusza.

Znacznie lepszym pomysłem na rodzinne wakacje są maj, czerwiec, wrzesień i październik. Temperatura wtedy oscyluje wokół 30-33°C, a woda w Morzu Czerwonym ma przyjemne 26-28°C. To idealne warunki do snorkelingu z dzieckiem przy rafach koralowych, bo nie ma ryzyka przegrzania, a wiatr nie wieje tak mocno jak w zimie. W tych miesiącach animacje w hotelach all inclusive działają pełną parą, a mini kluby mają najwięcej dzieci - wasze pociechy szybko znajdą towarzystwo. Jeśli wybierzecie Marsa Alam zamiast Hurghady, zyskacie spokojniejsze plaże i mniej tłoku, ale pamiętajcie o butach do wody - rafy zaczynają się tuż przy brzegu.

Zimą, od grudnia do lutego, Egipt kusi niższymi cenami, ale pogoda bywa zdradliwa. W dzień jest 22-25°C, co brzmi przyjemnie, ale wieczorem robi się chłodno, a wiatr potrafi dać się we znaki, zwłaszcza nad wodą. Dla dzieciaków, które chcą pluskać się w basenie bez podgrzewania, to może być rozczarowanie - woda w morzu też jest chłodniejsza, około 22°C. Za to to dobry czas na wycieczki lądowe, na przykład do Doliny Królów czy na safari, bo słońce nie pali tak mocno. Pamiętajcie tylko o cieplejszych bluzach na wieczór i sprawdźcie, czy hotel ma podgrzewany basen - nie wszystkie sieci oferują to w standardzie.

Niezależnie od terminu, zawsze pakujcie zapas wody pitnej w butelkach, dobre kremy z filtrem i lekkie, przewiewne ubrania. Pogoda w Egipcie jest przewidywalna, ale to słońce i wiatr decydują, czy wasz urlop będzie udany, czy skończy się na siedzeniu w klimatyzowanym pokoju. Wybierzcie miesiąc, w którym temperatura nie przekracza 35°C, a wasze dziecko będzie biegać po plaży od rana do wieczora.

Apteczka do Egiptu - lista rzeczy, których nie kupisz na miejscu

Pakowanie apteczki do Egiptu to nie to samo, co szykowanie się na wakacje nad Bałtykiem. Na miejscu w Hurghadzie czy Marsa Alam kupisz krem z filtrem, ale porządne buty do wody na rafy koralowe - tylko wtedy, gdy trafisz na większy supermarket. Podstawa to leki, które znasz i które twoje dziecko już brało. W egipskich aptekach bez problemu dostaniesz paracetamol czy elektrolity, ale w innym opakowaniu i często pod inną nazwą. Gdy maluch budzi się w nocy z gorączką, nie masz ochoty na zgadywanki - wolisz podać sprawdzony syrop z Polski.

Zabierz koniecznie coś na biegunkę, bo kuchnia egipska bywa zaskoczeniem nawet dla dorosłych. Smak kuskusu czy falafela jest pyszny, ale przyprawy i inna flora bakteryjna w wodzie potrafią napsuć krwi. Warto mieć w torbie probiotyk w saszetkach i węgiel leczniczy. Pamiętaj też o lekach przeciwhistaminowych - nie tylko na alergię, ale też na ukąszenia komarów, które nad Morzem Czerwonym bywają upierdliwe wieczorami.

Krem z filtrem 50 SPF kupisz w każdym egipskim sklepie, ale ceny są dwa razy wyższe niż w Polsce. Podobnie jest z wodą termalną czy maścią na poparzenia słoneczne. Nie licz też, że znajdziesz na miejscu plastry na odciski albo spray na oparzenia po meduzach - to akurat rzadkość. Buty do wody koniecznie spakuj z domu, bo w Egipcie wybór jest mały, a rozmiary kończą się na 38. Jeśli twoje dziecko ma stopy większe, będziecie skazani na chodzenie po rafach w klapkach.

Na koniec: woda pitna to podstawa. W hotelach all inclusive dostaniesz ją w plastikowych butelkach, ale małym dzieciom lepiej podawać tę kupioną w większych supermarketach. W Sharm el Sheikh czy Hurghadzie znajdziesz markową wodę w 5-litrowych baniakach. Nie ryzykuj picia z kranu, nawet do mycia zębów - żołądek malucha ci podziękuje.

Jedzenie i woda bez ryzyka - co je dziecko, a czego lepiej unikać

Egipt to kraj, gdzie kuchnia bywa intensywna, a woda z kranu - niestety - nie nadaje się do picia, nawet dla dorosłych. Dla dziecka oznacza to konieczność zachowania kilku prostych zasad, które uchronią was przed nieprzyjemną niespodzianką w środku urlopu.

Przede wszystkim: nie pijcie wody z kranu, nie myjcie w niej zębów i nie sięgajcie po lód w napojach, chyba że macie pewność, że pochodzi z wody butelkowanej. W hotelach all inclusive w Hurghadzie czy Marsa Alam woda pitna jest dostępna w plastikowych butelkach - korzystajcie z niej bez ograniczeń. Do płukania szczoteczki lepiej użyć tej samej wody. To samo dotyczy sałaty, owoców ze skórką czy surowych warzyw w hotelowym bufecie. Jeśli nie jesteście pewni, czy coś zostało umyte w bezpiecznej wodzie, lepiej odpuścić.

Na szczęście egipskie jedzenie dla dziecka to często same plusy. Ryż, makaron, pieczone mięso, grillowany kurczak czy jajecznica na śniadanie to dania znane i bezpieczne. Większość hoteli all inclusive w Sharm el Sheikh czy nad Morzem Czerwonym ma osobne stanowiska z łagodnymi potrawami dla najmłodszych. Unikajcie za to ostrych przypraw, surowych owoców morza i dań stojących długo w cieple. Lody z hotelowego automatu - tak, ale tylko wtedy, gdy wyglądają na świeże i nie są rozmrożone. W praktyce sprawdza się też zasada: jeśli dziecko nie jadło czegoś wcześniej, nie testujcie tego pierwszego dnia wyjazdu. Dajcie organizmowi czas na aklimatyzację.

Pakując walizkę, warto dorzucić kilka saszetek elektrolitów dla dzieci, węgiel leczniczy i probiotyk. Nie dlatego, że na pewno się przydadzą, ale po to, żebyście mieli spokojną głowę. W Egipcie apteki są dobrze zaopatrzone, ale szukanie ich w nocy z marudzącym maluchem to ostatnia rzecz, na jakiej wam zależy. Jeśli dziecko jest alergikiem, weźcie ze sobą przekąski awaryjne - nie wszędzie znajdziecie bezglutenowe pieczywo czy mleko roślinne. Z resztą spokojnie dacie radę, bo egipska kuchnia w hotelowej wersji jest dużo łagodniejsza, niż się wydaje.

Słońce w Egipcie - jak ochronić dziecko przed poparzeniem i udarem w 40 stopniach

Słońce w Egipcie to zupełnie inna liga niż europejskie lato. Nawet w marcu czy listopadzie, gdy u nas panuje chłód, w Hurghadzie czy Marsa Alam słupki rtęci bez problemu dobijają do 35-40 stopni. Twoje dziecko nie musi od razu biegać po plaży, żeby się poparzyć - wystarczy 15 minut w wodzie podczas snurkowania, a promienie odbite od tafli morza zrobią swoje. Dlatego pierwsza i najważniejsza zasada to krem z filtrem SPF 50+ nakładany co dwie godziny, a po każdej kąpieli od razu od nowa. Nie oszczędzaj na ilości - cienka warstwa nie chroni, a dziecko wciąż łapie czerwone plecy.

Do tego dochodzi kwestia udaru, który w Egipcie czyha na małych turystów szczególnie w szczycie sezonu, czyli w lipcu i sierpniu. Objawia się nudnościami, bólem głowy i ospałością, a w skrajnych przypadkach wymaga pomocy lekarza. Jak tego uniknąć? Przede wszystkim nie wychodź z dzieckiem na słońce między 11 a 15. To czas na drzemkę w klimatyzowanym pokoju, spokojny obiad w hotelowej restauracji albo zabawę w mini klubie. Większość hoteli all inclusive w Sharm el Sheikh czy Hurghadzie ma animacje dla dzieci właśnie wtedy, kiedy na zewnątrz jest najgoręcej. Wykorzystaj to.

Pamiętaj też o nakryciu głowy - cienka bawełniana czapka z daszkiem lub chusta to podstawa. Do tego przewiewne, jasne ubrania z długim rękawem, które ochronią przed słońcem, a nie przegrzeją organizmu. I buty do wody - rafy koralowe przy plażach Morza Czerwonego są przepiękne, ale ostre jak brzytwa, a rozgrzany piasek parzy bose stopy. Woda pitna to kolejny punkt obowiązkowy: pij stale, małymi łykami, nie czekaj aż dziecko powie, że chce mu się pić. W Egipcie nie pij wody z kranu - kupuj butelkowaną, nawet do mycia zębów. Przy takim upale organizm dziecka szybko się odwadnia, a to prosta droga do kłopotów.

Atrakcje dla rodzin - co naprawdę działa z dzieckiem w wieku 2, 5 i 10 lat

Planując wakacje z dzieckiem w Egipcie, szybko zauważysz, że wiek malucha całkowicie zmienia priorytety. Z dwulatkiem nie licz na całodniowe zwiedzanie - kluczowy będzie hotel all inclusive z płytkim brodzikiem, cieniem i animacjami, które angażują nawet najmłodszych. W Hurghadzie czy Marsa Alam znajdziesz hotele z mini klubem, gdzie opiekunki zajmą się dzieckiem na godzinę lub dwie, a ty zdążysz wypić kawę, zanim maluch znów zażąda twojej uwagi. Buty do wody to nie fanaberia, tylko konieczność - rafy koralowe są piękne, ale ostre jak żyletka, a dziecko, które pierwszy raz wchodzi do Morza Czerwonego, może się przestraszyć rybek pływających tuż przy brzegu. Lepiej sprawdzić, czy plaża przy hotelu ma łagodne zejście, bo w Sharm el Sheikh bywa, że już po dwóch krokach robi się głęboko.

Dla pięciolatka Egipt to raj, pod warunkiem że nie przesadzisz z intensywnością. Rejs po Nilu czy statek ze szklanym dnem to strzał w dziesiątkę - dziecko patrzy na kolorowe ryby, a ty nie musisz martwić się o bezpieczeństwo na otwartej wodzie. Większość hoteli w Hurghadzie ma własne baseny z brodzikami i zjeżdżalniami, a animacje dla dzieci w wieku 2-5 lat są tak samo ważne jak bufet. Pamiętaj tylko, że jedzenie egipskie bywa ostre, więc sprawdź, czy w hotelu jest osobne menu dla dzieci. Ja zawsze pakuję kilka saszetek z suchym prowiantem na wszelki wypadek - nie dlatego, że jedzenie jest złe, ale żeby uniknąć awantury, gdy maluch nie chce spróbować kuskusu.

Dziesięciolatek to zupełnie inna historia. On już chce przygód, więc snorkeling w Marsa Alam czy safari po pustyni quadami będą dla niego spełnieniem marzeń. W Dolinie Królów może się wynudzić, ale jeśli opowiesz mu historię o mumiach i skarbach, nagle zacznie słuchać. W Sharm el Sheikh znajdziesz wycieczki do parków wodnych - to bezpieczniejsza opcja niż samodzielne buszowanie po rafach. Pamiętaj o kremie z filtrem i wodzie pitnej, bo słońce w Egipcie nie odpuszcza nawet w styczniu. Temperatura latem 2026 pewnie znów przekroczy 40 stopni, więc lepiej zaplanować zwiedzanie na wczesny ranek, a resztę dnia spędzić przy basenie. I nie zapomnij o wizie - kupisz ją na lotnisku, ale ubezpieczenie zdrowotne dziecka lepiej ogarnąć przed wyjazdem, bo służba zdrowia w Egipcie bywa loterią.

Transport i wycieczki fakultatywne - które są bezpieczne, a które sobie odpuść

Transport do Egiptu z dzieckiem to zwykle lot czarterowy, który trwa od 3,5 do 5 godzin, zależnie od tego, czy lecicie do Hurghady, Marsa Alam czy Sharm el Sheikh. Dla malucha to spore wyzwanie, ale wiele linii oferuje priorytetowe wejście na pokład dla rodzin z dziećmi, co pozwala uniknąć stania w długiej kolejce. Warto zabrać na pokład własne przekąski i tablet z bajkami, bo w samolocie nie zawsze znajdziesz odpowiednie menu dla dziecka. Po wylądowaniu czeka was transfer do hotelu - w Egipcie standardem są busy bez fotelików, więc jeśli podróżujecie z niemowlakiem, rozważcie wykupienie prywatnego transportu z wypożyczeniem fotelika. To koszt około 100-150 zł w jedną stronę, ale spokój i bezpieczeństwo są tego warte.

Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne, nie wszystkie są dobrym pomysłem z małym dzieckiem. Rejs po Morzu Czerwonym z przystankiem do snorkelingu zwykle trwa cały dzień, a na łodzi bywa bardzo gorąco i kołysze. Dla dziecka powyżej 6-7 lat to świetna przygoda - zobaczysz rafy koralowe, a maluch może popływać w maseczce przy brzegu, ale koniecznie zabierzcie buty do wody, bo ostre koralowce tuż przy plaży to częsty problem. Z kolei wycieczki do Doliny Królów czy safari po pustyni to wyzwanie logistyczne. Kilkugodzinna jazda autokarem w upale, brak klimatyzacji na starożytnych stanowiskach i piach wszechobecny na safari - to nie jest kierunek dla dziecka poniżej 8-10 lat. Lepiej odpuścić i zamiast tego wybrać pływanie z delfinami w zatoce w Hurghadzie albo popołudniowy rejs z animacjami, który trwa 3-4 godziny i kończy się przed zachodem słońca.

Bezpieczeństwo to podstawa. W Egipcie nie ma obowiązku zapinania pasów na tylnych siedzeniach taksówek, a kierowcy jeżdżą dynamicznie. Jeśli decydujecie się na wycieczkę z biura podróży, sprawdźcie, czy organizator ma ubezpieczenie i czy autokar ma sprawne pasy. W 2026 roku wiele hoteli all inclusive w Hurghadzie i Marsa Alam oferuje własne, płatne wycieczki z przewodnikiem mówiącym po polsku - to najbezpieczniejsza opcja. Unikajcie za to wynajmowania samochodu na własną rękę. Egipskie przepisy drogowe i styl jazdy to loteria, a w razie stłuczki stracicie cenny czas wakacji. Lepiej zapłacić za zorganizowany transfer i cieszyć się plażą, niż martwić o logistykę.

Ubezpieczenie, wiza i dokumenty - konkretna checklista przed wylotem

Zanim spakujesz walizki, załatw formalności. Na wakacje z dzieckiem w Egipcie nie potrzebujesz wizy załatwianej z wyprzedzeniem - kupujesz ją na miejscu, na lotnisku po przylocie. W 2026 roku opłata za wjazd turystyczny to około 35 dolarów od osoby, ale lepiej mieć przy sobie gotówkę w tej walucie, bo na lotniskach w Hurghadzie czy Sharm el Sheikh bywa z drobnymi problem. Dla dzieci do lat 6 wiza jest darmowa, ale musisz zgłosić je w deklaracji - nie pomiń tego, bo na wyjściu z kraju kontrolerzy potrafią być drobiazgowi.

Polskie paszporty muszą być ważne co najmniej 6 miesięcy od daty wylotu, a nie tylko do końca wyjazdu. Sprawdź to teraz, bo przedłużenie w urzędzie trwa średnio 2-3 tygodnie, a w sezonie letnim nawet dłużej. Do tego dochodzi ubezpieczenie - standardowe, które dostajesz z kartą kredytową, często nie pokrywa kosztów leczenia dziecka w szpitalu nad Morzem Czerwonym. Wykup polisę z klauzulą o kosztownych zabiegach i transporcie medycznym. W Egipcie prywatna wizyta u pediatry w Marsa Alam to wydatek rzędu 50-100 dolarów, a za pobyt w szpitalu z odwodnieniem zapłacisz kilka tysięcy. Lepiej dopłacić 50 zł do rozszerzonego pakietu niż potem szukać bankomatu na pustyni.

Z dokumentów weź też ksero paszportów i wizy - osobno dla każdego członka rodziny. Zgubienie oryginału w hotelu all inclusive to rzadkość, ale zdarza się podczas wycieczek poza kurort, na przykład na safari po pustyni czy rejsie po Morzu Czerwonym. Ksero przyspieszy załatwienie duplikatu w konsulacie w Hurghadzie, a bez tego stracisz dzień na bieganinę. Na koniec wydrukuj potwierdzenie rezerwacji hotelu i bilety lotnicze - w egipskich portach lotniczych zdarzają się kontrole, gdzie poproszą o papier, nie tylko wersję w telefonie.

Pocztówka od autora

Tomasz Lewandowski

Redaktor podróżniczy - przewodniki, praktyczne porady i inspiracje na podróże życia.

Poznaj Tomasza
Tomasz Lewandowski